4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
ŚRODOWISKO

9-latek myślał że potknął się o szkielet „wielkiej tłustej krowy”. Okazało się jednak, że było to coś niesamowitego

30 Lip 2017
ŚRODOWISKO
autor: Bartek Faryna

Jude Sparks był normalnym 9-letnim chłopcem, który wybrał się na pieszą wycieczkę razem z bratem i rodzicami w okolice miasta Las Cruces w stanie Nowy Meksyk. Tego dnia był bardzo podekscytowany, ponieważ po raz pierwszy testował w terenie swoje nowe krótkofalówki. Chłopiec był tak bardzo zajęty obsługą urządzenia, że nie zauważył wystających z ziemi kości i się na nich potknął. Na początku walkie-talkie wygrało, jednak gdy potknął się po raz drugi postanowił zainteresować się tym, co zafundowało mu upadek. Były to dwa wielkie skamieniałe zęby.

Kawałek dalej odkrył coś, co wyglądało na wielki kieł – to znalezisko go zaintrygowało. Za chłopcem biegł jego brat Hunter, który nie poświęcił zbyt wiele uwagi skamielinom i powiedział, że „pewnie są to kości wielkiej tłustej krowy”. Jude poszedł jednak za swoim przeczuciem i postanowił poprosić rodziców, aby zrobili kilka zdjęć wystających z ziemi kości. Jeszcze tego samego dnia rodzina skontaktowała się z profesorem biologi pracującym na New Mexico State University, aby poradzić się, co mogą zrobić ze swoim znaleziskiem. Peter Houde – profesor biologii – natychmiast rozpoznał, że nie są to na pewno kości krowy lecz coś znacznie bardziej cennego.

Okazało się, że instynkt Jude nie mylił go. Znalazł on bowiem szczątki czaszki Stegomastodon, które liczyły sobie aż 1,2 mln lat. Zwierzę jest dalekim krewnym współczesnych słoni, z którymi dzieli sporo cech fizycznych. Jedną z nich były kły, które osiągały długość nawet 2,7 m. Houde potrzebował wielu miesięcy, aby w końcu zdobyć odpowiednie pozwolenia. Jednak się udało, a sam biolog mógł rozpocząć wykopaliska.

Kości niestety już dawno pozbawione zostały kolagenu, a więc każdy najmniejszy błąd może spowodować ich rozpadnięcie się na kawałki. Przy podobnych pracach trzeba więc zachować szczególną ostrożność. Houde uważa, że tego typu znaleziska należą do rzadkości w Nowym Meksyku. Nie często udaje się bowiem odkopać kilka kości w jednym miejscu, które należały do jednego zwierzęcia.

Jude Sparks twierdzi, że koledzy ze szkoły nie mogli uwierzyć, jak ważnego odkrycia udało mu się dokonać. Rodzice mogą być z niego dumni.

Źródło: Washington Post

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze