4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

Astronomowie w końcu odnaleźli źródło najbardziej tajemniczych sygnałów we Wszechświecie

05 Sty 2017
KOSMOS
autor: Anna Borkowska

Po dekadzie spekulacji, astronomom w końcu udało się wskazać źródło tajemniczych sygnałów pochodzących z głębi Wszechświata. Szybkie wybuchy radiowe (Fast Radio Bursts lub FRBs), zostały usłyszane tylko 18 razy i były zagadką dla naukowców, odkąd po raz pierwszy zostały one wykryte w 2007 roku – przeczytajcie o innym, tajemniczym sygnale radiowym pochodzącym z pobliskiego układu.

Jak dotąd, nikt nie wiedział, skąd mogą one pochodzić lub w jaki sposób mogą być one wyzwalane. Spekulowano, że mogą one napływać od ogromnej gwiazdy, odrzutowca lub materiału wystrzelonego z czarnej dziury – a nawet, że mogły to być sygnały wysyłane przez obcych. W końcu odkryto wyjaśnienie tej tajemniczej zagadki.

Fast Radio Bursts lub FRBs są to potężne, ale bardzo krótkie fale radiowe, które trwają nie więcej niż milisekundę. Pierwszy z sygnałów został odkryty przez australijski teleskop Parkes w roku 2007. Od tego czasu zarejestrowano jeszcze 17 sygnałów, ale tylko jeden z nich był słyszany wielokrotnie. Ten powtarzany wybuch był badany przez sześć miesięcy, co pozwoliło naukowcom znaleźć jego dokładną pozycję na niebie. Dziś wiadomo, że pochodzi on z niewyraźnej, karłowatej galaktyki, leżącej ponad trzy miliardy lat świetlnych od Ziemi.

FRB 121102, o którym mowa, został odkryty przy użyciu teleskopu Very Large Array (VLA). Jest to wieloantenowy radioteleskop obsługiwany przez US National Science Foundation.

Doktor Shriharsh Tendulkar, członek zespołu z Uniwersytetu McGill w Montrealu w Kanadzie, powiedział:

„Zanim poznaliśmy dystans do jakichkolwiek FRBs, kilka proponowanych wyjaśnień ich pochodzenia mówiło, że mogą one pochodzić z wnętrza lub z pobliża naszej własnej Drogi Mlecznej. Możemy teraz jednak wykluczyć te wyjaśnienia, przynajmniej jeżeli chodzi o to FRB”.

Zagadkowości dodaje temu fakt, że pojawieniu się wyrzutów towarzyszył strumień bieżących, trwałych, słabszych  radiowych  emisji.

„Kolejne precyzyjne obserwacje wykazały, że dwa źródła emisji nie mogą znajdować się dalej niż 100 lat świetlnych od siebie”

– powiedzieli naukowcy, których wnioski zostały opublikowane w czasopiśmie „Nature and Astrophysical Journal Letters”.

Doktor Benito Marcote z Joint Institute for VLBI (Very Long Baseline Interferometry) w Dwingeloo w Holandii, dodaje:

„Uważamy, że  wybuchy oraz ciągłe źródło, mogą pochodzić z tego samego obiektu lub że są one w jakiś sposób fizycznie ze sobą powiązane”.

Współautor badania, doktor Shami Chatterjee z Cornell University w USA, kontynuuje:

„Odkrycie galaktyki tego FRB i jej odległości, to duży krok naprzód, ale wciąż mamy wiele do zrobienia, zanim w pełni zrozumiemy, czym właściwie te rzeczy są”.

Badanie zostało zaprezentowane na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego w Grapevine w Teksasie (USA).

130104

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: The Independent

Zdjęcia: The Verge

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze