4354 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MÓZG

Czy oczy mogą ujawnić naszą orientację seksualną?

06 Mar 2017
MÓZG
autor: Anna Borkowska

Badacze twierdzą, że dzięki obserwacji źrenic można stwierdzić, kto jest osobą heteroseksualną, a kto gejem lub lesbijką – w ile megapikseli wyposażone jest ludzkie oko? 

Naukowcy z Cornell University dokonali ostatnio bardzo ciekawego odkrycia w badaniach nad orientacją seksualną człowieka. Okazuje się, że naszą orientację seksualną można łatwo zdefiniować na podstawie badania polegającego na obserwacji źrenic.

Uczestnikom ekspertyzy pokazywano erotyczne zdjęcia przedstawiające kobiety i mężczyzn i monitorowano reakcję ich źrenic. Zdaniem badaczy, rozszerzanie się źrenic, które następuje nieświadomie podczas ich oglądania, jest wskaźnikiem naszej orientacji seksualnej. Odkryto, że u heteroseksualnych mężczyzn źrenice rozszerzały się tylko i wyłącznie, kiedy pokazywano im zdjęcia kobiet. Źrenice gejów reagowały natomiast jedynie na zdjęcia przedstawiające mężczyzn. Co ciekawe, u kobiet zaobserwowano reakcję źrenicową zarówno na zdjęcia mężczyzn, jak i kobiet.

Czy oznacza to, że wszystkie kobiety są biseksualne? Zdaniem psychologa rozwojowego Ritcha Savina-Williamsa, nie do końca.

„Nie jest do końca jasne, dlaczego tak się dzieje. Jedna z teorii mówi, że ponieważ kobiety były w przeszłości narażone na ryzyko gwałtu, ewolucyjnie nauczyły się reagować podnieceniem i nawilżeniem narządów płciowych na dowolny bodziec seksualny, nawet jeśli jest on odpychający. Według tej teorii, dzięki lubrykacji kobiety były mniej narażone na uraz lub infekcję po napaści seksualnej, dzięki czemu mogły przetrwać i dalej przekazywać swoje geny”

– powiedział Williams.

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Livescience

Zdjęcie: Pixabay

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze