4649 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
ŚRODOWISKO

Dlaczego mimo wysokich temperatur woda w Bałtyku w tym roku była wyjątkowo zimna?

03 Wrz 2017
ŚRODOWISKO
autor: Bartek Faryna

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy was o pierwszym człowieku na świecie, któremu udało się przepłynąć Bałtyk wpław. Sebastian Karaś pokonał dystans niemal 100 km dzielący Kołobrzeg i wyspę Bornholm, w czasie wynoszącym zaledwie 28 godzin i 30 minut. Nie było to już jego pierwsze podejście. Poprzednim razem przeszkodziły mu wysokie fale oraz choroba morska. Sebastian nie narzekał jednak na temperaturę wody w Bałtyku – w przeciwieństwie do wielu turystów, którzy zjechali nad Polskie morze. Każdy chyba zgodzi się z tym, że woda w tym roku była wyjątkowo zimna. Czy zastanawialiście się dlaczego? Przecież zaledwie rok temu nie było jeszcze tak źle.

Naszym morskim biegunem zimna spokojne można nazwać Kołobrzeg oraz Ustkę. W tym roku temperatura wody latem wynosiła tam zaledwie 17,5°C. Na Helu wcale nie było jednak lepiej – tam temperatura wynosiła 18,4°C. W porównaniu z zeszłym rokiem był to prawdziwy dramat. Przecież jeszcze latem 2016 roku temperatura wody na Helu sięgała aż 22°C – było tak ciepło, że w wodzie zakwitły nawet sinice.

Średnia temperatura wody w Bałtyku w sierpniu była niższa nawet niż w czerwcu. Co jednak stoi za tymi niesprzyjającymi zmianami? Okazuje się, że winne są prądy morskie, a konkretnie wypływanie wód głębinowych (upwelling). Woda na dużej głębokości jest dużo chłodniejsza niż na powierzchni. Dlatego jeśli jest ona wyciągana w stronę brzegu, to automatycznie średnia temperatura wody w tamtym miejscu spada.

W normalnych latach wygląda więc to tak, że wiatr wiejący z zachodu zagania do Łeby, Ustki i Helu ciepłą wodę z powierzchni morza. Za to wiatr ze wschodu sprawia, że na powierzchnię wydostaje się zimna woda z głębi morza. W Polsce dominuje wiatr zachodni i północno-zachodni. Wtedy wszystko jest cacy i do brzegu dociera ciepła powierzchniowa woda. Niestety w tym roku inny układ frontów nad Europą sprawił, że do brzegu napłynęła zimna woda z głębin.

Na to niestety nic już nie poradzimy. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej. A jeśli nie, to zawsze pozostaje nam wyjazd gdzieś za granicę.

Źródło: Naturalnie

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze