4784 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

Długi, ciemny i czerwonawy – czym w rzeczywistości jest tajemniczy obiekt, który przybył do nas spoza naszego Układu Słonecznego

21 Lis 2017
KOSMOS
autor: Bartek Faryna

Astronomowie udostępnili pierwsze wyniki badań poświęconych pewnemu niezwykłemu obiektowi. W zeszłym miesiącu nad naszymi głowami pojawiło się coś bardzo interesującego. Uwagę badaczy zwróciło jednak dopiero wtedy, kiedy minęło punkt na swojej orbicie położony najbliżej naszego Słońca. Oznacza to więc, że punkt kulminacyjny podróży przez nasz układ ów obiekt miał już za sobą i powoli zmierzał tam skąd przybył, a więc poza nasz Układ. Trzeba było pospieszyć się z obserwacjami, aby pozyskać jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie. No i zaczął się wielki wyścig. „Oczy” największych teleskopów na świecie zwróciły się właśnie w stronę nietypowego przybysza.

Obiekt ten został ochrzczony 1I/2017 U1 (`Oumuamua). Na początku uważano, że jest on kometą, po czasie jednak naukowcy doszli do wniosku, że w rzeczywistości jest on planetoidą, ponieważ nie posiada żadnego „ogona”. Obiekt ten posiada bardzo nietypowy kształt. Jest on długi – mierzy aż 400 metrów długości – i raczej nie za bardzo szeroki – jego szerokość jest 10-krotnie mniejsza niż jego długość, a więc wynosi ona zaledwie 40 metrów. Planetoida wykonuje pełen obrót wokół własnej osi w około 7,3 h. Towarzyszy temu duża zmienność jej jasności, co ujawnia jej bardzo nietypowy kształt.

Nietypowy kształt to jednak nie wszystko. Obserwacje wykazały również, że `Oumuamua może pochwalić się bardzo dziwnym kolorem – jest ciemna i jednocześnie nieco czerwonawa. Planetoida wyróżnia się również swoją gęstością. Oznacza to, że musi być ona zbudowana ze skał bądź może posiadać bardzo wysoką zawartość metali, przy jednoczesnym całkowitym braku zamarzniętej wody.

Poniżej możecie podziwiać drogę, jaką przebył nasz nietypowy gość.

 

 

Planetoida po raz pierwszy została zauważona 19 października 2017 roku przez teleskop Pan-STARRS 1 zlokalizowany na Hawajach. Wtedy też naukowcy zorientowali się, że `Oumuamua jest już w trakcie drogi powrotnej – no i rozpoczął się wielki wyścig. Do śledzenia obiektu zostały zaangażowane wszystkie największe obserwatoria na świecie, w tym m.in. European Southern Observatory’s (ESO) oraz Very Large Telescope (VLT) z Chile, dzięki czemu badacze byli w stanie ustalić m.in. rozmiar, kolor oraz kształt planetoidy.

Astronomowie wciąż śledzą nietypowego przybysza, mając jednocześnie nadzieję na uzyskanie większej ilości danych. Najbardziej zależy im jednak na ustaleniu tego, skąd `Oumuamua może pochodzić. Najpewniejszym typem jest gwiazdozbiór oddalony o nas o 200 lat świetlnych, jednak nie jest to pewne.

Badacze są zdania, że nie jest to pierwszy tego typu gość, który nawiedził nasz Układ. Podobno miewamy takich średnio raz do roku, jednak są one zbyt ciemne i zbyt małe, abyśmy byli w stanie je w ogóle zauważyć.

Powyżej możecie zobaczyć złożone zdjęcie, które przedstawia asteroidę 1I/2017 U1 w całej swej okazałości. Tak, ciężkie jest życie astronoma, `Oumuamua to ta biała kropeczka na samym środku.

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze