4134 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
ŚRODOWISKO

Jak dużo moczu znajduje się w przeciętnym basenie? Nowy test ujawnił w końcu całą prawdę

02 Mar 2017
ŚRODOWISKO
autor: Bartek Faryna

Nie jest to żadną tajemnicą, że w wodzie na przeciętnym basenie znajdują się spore ilości moczu. Temu tematowi poświęciliśmy już swego czasu artykuł, w którym wszystko szczegółowo wyjaśniliśmy. Wspominaliśmy w nim o tym, dlaczego po wizycie na basenie nasze oczy robią się czerwone. Okazało się, że przyczyną nie jest sam chlor, lecz produkty jego reakcji z mocznikiem i kwasem moczowym (które znajdują się w ludzkim moczu). Obrzydliwe, prawda? To jeszcze nic.

O obecności moczu w wodzie wiedzieliśmy już od dawna, jednak nie było skutecznego sposobu aby zbadać, jaka jego ilość znajduje się w przeciętnym basenie – aż do teraz. Badacze z Kanady wymyślili świetny sposób. Postanowili oni po prostu zmierzyć stężenie acesulfam K – sztucznego słodzika, który dodawany jest do niemal każdego przetworzonego jedzenia i nie jest przez nas w żaden sposób trawiony. Przelatuje on więc przez organizm i jest w całości wydalany wraz z moczem.

galway-swimming-pool-membership0-09-0

Naukowcy z University of Alberta łącznie przez 3 tygodnie badali próbki wody pochodzące z 31 różnych basenów miejskich oraz jacuzzi w całej Kanadzie. Jako przykład weźmy popularną pływalnię, która mieści w sobie 830 000 litrów wody. W ciągu trzech tygodni odwiedzający pozostawili tam po sobie aż 75 litrów moczu. Ogólnie wydaje się to niewiele – przy tak dużej ilości wody w basenie – to jednak świadomość podobnych praktyk, potrafi pozostawić niesmak na długo. W innym – dwukrotnie mniejszym basenie – wykryto „zaledwie” 30 litrów moczu.

We wszystkich 31 zbiornikach znajdowała się jakaś ilość acesulfam K – a więc musiał tam również znajdować się mocz. Jednak w przypadku jacuzzi było znacznie gorzej. Nawet najczystsze jacuzzi było znacznie bardziej zanieczyszczone od najbardziej brudnego basenu. Nie wygląda to więc najlepiej.

landscape-1435077695-eyes-underwater-pool-770x400

Dorośli jednak rzadko przyznają się do sikania w basenach. Niestety nie oznacza to od razu, że tego nie robią. Podobno najgorzej wygląda to w przypadku zawodowych pływaków. W ankiecie, w której pytano o to, czy zdarzyło ci się wysikać w basenie, aż 19% pytanych osób odpowiedziało twierdząco. Tak więc kilka tysięcy ankietowanych sikało w basenie co najmniej raz w życiu. Pewnie u dzieci zdarza się to znacznie częściej – jednak dla tych najmniejszych są przecież specjalne baseny.

Spora część osób jest również przekonana, że przecież chlor zabija wszystkie zarazki, które dostaną się do wody wraz z moczem. Co do tego nie bylibyśmy jednak tacy pewni, do tego istnieje również inne zagrożenie. Reakcja, która zachodzi po zmieszaniu chloru z dwoma składnikami moczu (mocznikiem i kwasem moczowym) powoduje powstawanie specyficznych gazów, które działają w dewastacyjny sposób na ludzki centralny układ nerwowy, na płuca oraz na serce. Co ciekawe – chlor wcale nie zabija większości bakterii w dostatecznie szybkim tempie, aby nie były one w stanie spowodować różnych chorób. Na przykład bakteria zwana Cryptosporidium potrafi utrzymywać się w chlorowanej wodzie nawet kilka dni.

Źródło: The Guardian

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
PODĄŻAj ZA NAMI    
Wiedzocholik na Twitterze