4354 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

Jaki wpływ na ciało astronauty wywarł rok przebywania w kosmosie? Pierwsze wyniki zaskoczyły samych naukowców

05 Lut 2017
KOSMOS
autor: Bartek Faryna

Astronauta Scott Kelly. Tego Pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Między rokiem 2015 a 2016 podjął się on niezwykłego wyzwania. Postanowił spędzić w przestrzeni kosmicznej 340 dni pod rząd, nie robiąc sobie żadnej przerwy. Oczywiście cały ten czas – nie licząc wylotu i powrotu – spędził na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kelly w kosmosie spędził jednak nieco więcej czasu w trakcie całego swojego życia, bo aż 520 dni.

Naukowcy mieli więc doskonałą okazję aby sprawdzić, jak pobyt ten wpłynął na ciało astronauty. W normalnych warunkach tego typu obserwacje byłyby bardzo ciężkie do przeprowadzenia, ponieważ wszyscy ludzie się od siebie różnią. Jednak Scott miał na ziemi swojego brata bliźniaka, z którym dzieli identyczny zestaw genów. Brat bliźniak – Mark Kelly – również jest astronautą. Jednak w przestrzeni kosmicznej spędził on „zaledwie” 54 dni w trakcie różnych misji w latach 2001 – 2011.

Badacze mieli więc znacznie ułatwione zadanie. Dodatkowym problemem w tej kwestii jest fakt, że wysyłamy ludzi w przestrzeń kosmiczną dopiero gdzieś od 50 lat. Nie jesteśmy więc w stanie przewidzieć długofalowych skutków promieniowania kosmicznego oraz mikrograwitacji na ciało człowieka. Czego więc dowiedzieli się poza tym, co już wiemy – a więc m.in. tym, że w przypadku astronautów deformacji ulegają ot choćby gałki oczne. Czegoś, co zaskoczyło nawet naukowców czuwających nad całym projektem.

Podstawowe zmiany, które wywołały tak wielkie zdziwienie, dotyczyły telomerów. W dużym skrócie są to zakończenia chromosomów, które stanowią zabezpieczenie przed ich uszkodzeniem w trakcie kopiowania. Telomery skracają się jednak przy każdym podziale komórki. Z każdym skróceniem zwiększa się ryzyko powstawania nowotworów, a sama komórka po prostu się starzeje. W pewnym momencie traci ona możliwość dzielenia się i obumiera.

W trakcie pobytu Scotta w kosmosie telomery w jego ciele wydłużyły się . Naukowcy nie mogli wyjść ze zdziwienia, kiedy porównali długości telomerów u obydwu bliźniaków. Te obecne w ciele Scotta były znacznie dłuższe od tych w ciele Marka. Kolejne zmiany dotyczyły zmian we florze bakteryjnej jelit oraz w ekspresji genów. Wróćmy jednak do telomerów, ponieważ zmiana ta jest zdecydowanie najważniejsza.

Okazuje się więc, że pobyt w – teoretycznie – szkodliwych warunkach dla człowieka, ostatecznie wyszedł astronaucie na dobre. Jak to jednak możliwe? Badacze wysnuli już swoją pierwszą hipotezę. Według części środowiska naukowego Scott zmiany te zawdzięcza swojemu zdrowemu trybowi życia, jaki musiał prowadzić w kosmosie. Codziennie zmuszony był odbywać cały zestaw ćwiczeń, a jego dieta była uboga w tłuszcz i bogata w inne ważne składniki mineralne. Jeśli okaże się to prawdą, to dzięki temu trybowi życia Scott nie tylko nie doznał znaczących szkód wynikających z przebywania w przestrzeni kosmicznej, lecz także – pod kątem zdrowia – przegonił swojego brata bliźniaka, który cały czas przebywał na ziemi.

Oczywiście jest to tylko jedna z wczesnych hipotez i wcale nie musi być prawdziwa. Co jednak takiego złego w tych niespodziewanych wynikach? Właśnie to, że są niespodziewane. Ludzie mają wielkie plany podboju kosmosu. Wyobraźcie sobie więc sytuację, kiedy w trakcie podróży mającej na celu kolonizację Marsa przytrafi się jakakolwiek niespodzianka. Może ona wymusić powrót na ziemię, lub nawet zakończyć się śmiercią części załogi.

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Science Alert

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze