4643 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MÓZG

Jakie są skutki „odstawienia” marihuany?

19 Lis 2016
MÓZG
autor: Anna Borkowska

Wyniki badania przeprowadzonego w Australii, nie pozostawiają wątpliwości – marihuana uzależnia, a jej odstawienie nie należy do przyjemnych – dowiedzcie się, dlaczego na jednych roślina ta działa mocniej, a na innych słabiej.

Naukowcy z Uniwersytetu w New South Wales w Australii odkryli, że odstawienie marihuany może być równie ciężkie, co zaprzestanie palenia tytoniu. Jeden z badaczy, David Allsop twierdzi nawet, że „odstawienie marihuany, może wywrócić codziennie życie do góry nogami”.

Na czym polegało badanie?

Naukowcy poprosili grupę 49 kobiet i mężczyzn z Sydney, którzy palili marihuanę przynajmniej 5 dni w tygodniu, o jej całkowite odstawienie na okres dwóch tygodni. W tym czasie od każdego uczestnika regularnie pobierano próbki moczu, aby sprawdzić, kto rzeczywiście zrezygnował z używki. Wyniki badania są zaskakujące.

Próby nie wytrzymało aż 10 osób. Symptomy odstawienia przybrały u nich dużo cięższą formę, niż u reszty uczestników. Jednakże, w trakcie tych dwóch tygodni bez marihuany, wszyscy cierpieli na problemy ze snem, podenerwowanie, wahania nastroju, utratę apetytu, a nawet mieli początkowe objawy depresji. Są to bez wątpienia dolegliwości, które uniemożliwiają codzienne, prawidłowe funkcjonowanie.

Wyniki tego badania sugerują, że symptomy odstawienia marihuany, mogą być porównywalne z odwykiem od tytoniu, a nawet kokainy. David Allsop nie ma wątpliwości, że odstawienie marihuany, powinno zostać uwzględnione jako dolegliwość w Klasyfikacji Zaburzeń Psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders).

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Livescience

Zdjęcie: Pixabay

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze