4733 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Jedziesz sobie spokojnie na rowerze, a tu nagle TAKIE COŚ! I to u naszych bliskich sąsiadów

09 maja 2017
FAUNA I FLORA
autor: Bartek Faryna

Mówi się, że sport to zdrowie, że powinniśmy się dużo ruszać i nie możemy całych dni spędzać przed komputerem. Myślimy sobie wtedy: ok, zrobię coś, za co mój organizm będzie mi wdzięczny. Wybieramy więc coś, co nie będzie aż tak nudne i zapewni sporą dawkę ruchu. Piłka nożna? Mam dwie lewe nogi, więc odpada. Tenis? W okolicy nie ma żadnych kortów. Może rower? Przecież to jest nudne, cały czas tylko pedałujesz. Więc może rower górski – sporo adrenaliny, sporo ruchu i bardzo ładne widoki. Myślisz to jest to. Kupujesz więc dobry sprzęt i wyruszasz na szlak.

Objeździłeś już wszystkie parki góry i dolinki w okolicy i szukasz większych wrażeń. Słowacja wydaje się być idealna. Znajdujesz więc ośrodek narciarski i rowerowy Malino Brdo w miejscowości Rozembork. Sąsiaduje ona z miasteczkiem Liptowski Mikulasz, a więc całkiem niedaleko granicy naszego kraju. Zabierasz rowery i jedziesz w trasę. Kiedy jesteś na miejscu pakujesz się na górę i zjeżdżasz. Na brak adrenaliny nie możesz narzekać, bo nagle na Twojej drodze pojawia się… zresztą zobaczcie sami co się pojawia.

Jest to oczywiście niedźwiedź brunatny. Czy jest sens przed takim uciekać w dół zjazdu? Zwierzęta te potrafią rozwinąć prędkość sięgającą nawet 40-50 km/h na krótkim dystansie. Doświadczony rowerzysta nie powinien mieć więc wielkich trudności z uniknięciem zagrożenia zjeżdżając, ponieważ niedźwiedź nie jest w stanie sprawnie manewrować poruszając się z tak dużą prędkością. Zresztą szybko by się zmęczył, ponieważ niedźwiedzie brunatne nie są długodystansowcami.

Poradniki „co zrobić gdy spotkasz na szlaku niedźwiedzia” zabraniają ucieczki i gwałtownych ruchów. Radzą spokojnie oddalić się od zwierzęcia i nie prowokować go. Poradniki tego typu dotyczą jednak głównie pieszych turystów. Oczywiście biegnąc nie możemy równać się pędzącym niedźwiedziem, dlatego w takim wypadku lepiej zastosować się do udzielanych tam rad. U bohaterów naszego wideo wszystko jednak skończyło się dobrze, bo niedźwiadek po prostu się wystraszył i zrobił szybki w tył zwrot, a sam autor wideo – Dušan Vinžík – uzyskał sporo nowych wyświetleń na koncie. Film na chwilę obecną został bowiem wyświetlony już grubo ponad milion razy, podczas gdy Dusan nie ma nawet 500 subskrybentów.

Pasjonujesz się fauną i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródlo: Dušan Vinžík – YouTube

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze