Człowiek

Człowiek

Antykoncepcja w przeszłości

Kiedy myślimy o czasach starożytnych, wiele osób wyobraża sobie prymitywnych ludzi, któzy nie mieli żadnej kontroli nad swoimi ciałami, swoim zdrowiem czy swoim otoczeniem. Ta wizja w wielu przypadkach pewnie nie była aż tak daleka od prawdy, jednak ludzie w tamtych czasach też starali się brać sprawy we własne ręce i korzystać z tych narzędzi, którymi akurat dysponowali. 
 
Nie inaczej było z antykoncepcją. Ograniczała ich jedynie ich własna kreatywność. Od prymitywnych prezerwatyw, aż po wczesne metody antykoncepcji w pigułce. 

Dodano 19 stycznia 2018 o 13:01 przez Bartek Faryna źródło: http://listverse.com/2015/07/09/10-strange-methods-of-birth-control-from-history/
Człowiek
Oto najbardziej stresujące pozycje, w jakich ludzie uprawiają seks
Podobno w życiu warto co jakiś czas próbować czegoś nowego. Niezależnie, czy jest to nowy szampon czy też nowa pozycja seksualna. Życie nie powinno być nudne, a już w szczególności to łóżkowe. Jednak przez ile stron Kamasutry przeciętny Kowalski byłby w stanie przebrnąć, zanim to wszystko zaczęłoby go przerastać? 

Pewien portal postanowił przeprowadzić małą ankietę, aby uzyskać odpowiedź na to pytanie. Przepytano więc łącznie 1 000 osób (500 mężczyzn oraz 500 kobiet) o ich życie intymne. Próbowano dowiedzieć się co ich podnieca a co wręcz przeciwnie, co sprawia, że czują łóżkowy niepokój, a co ich przeraża lub sprawia, że tracą przyjemność z seksu. 

Wyniki jasno pokazały, że najbardziej stresującą pozycją, albo przynajmniej najmniej wygodną, jest pozycja „69 na stojąco” - zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Na drugim miejscu znalazł się seks analny - w tym wypadku zdecydowanie bardziej stresujący dla kobiet niż dla mężczyzn. Pierwszą trójkę zamykała pozycja zwana „klęczącą taczką” (ang. kneeling wheelbarrow) - jeśli nie wiecie co to takiego, to spróbujcie sobie wyobrazić lub sprawdźcie w wyszukiwarce. 

Ankieta pokazała również, że najbardziej stresującym seksualnym scenariuszem, zarówno dla mieszkańców Europy jak i Ameryki, jest seks w miejscach publicznych. Na drugim miejscu znalazł się BDSM, a na trzecim seks analny. Jeśli chcecie znaleźć nieco więcej informacji na temat samej akiety lub jej wyników, to zapraszamy serdecznie do odwiedzenia strony źródłowej

Jeśli natomiast chcecie przekonać się, w jakich pozycjach najbardziej lubimy uprawiać seks, to zajrzyjcie do jednego z naszych poprzednich wpisów, w którym poruszaliśmy ten temat. 


Dodano 18 stycznia 2018 o 16:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/health-and-medicine/this-is-the-most-stressinducing-sexual-position-according-to-you-guys/
Człowiek

Biologiczna Bzdura Roku 2017

Jak co roku portal ToTylkoTeoria zorganizował prestiżowy konkurs, w którym udział wzięły tylko jednostki wybitne. Wybitne na tyle, aby w mediach bez zastanowienia palnąć taką głupotę, jakiej powstydziłby się każdy inny normalny człowiek. Oczywiście brana pod uwagę była tylko dziedzina biologii. W roku 2017 mamy same perełki i same sławy. Zwycięzca otrzyma nagrodę w postaci wirtualnej statuetki Alternatywnej Zięby. Rzućmy więc okiem na wyniki.

Dodano 18 stycznia 2018 o 10:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.totylkoteoria.pl/2018/01/biologiczna-bzdura-roku-2017-wyniki.html
Człowiek
Naukowcy odkryli prawdziwą drogę tak szybkiego rozprzestrzeniania się dżumy w XIV wieku - to nie były szczury
Dżuma, czarna śmierć, wielka plaga - jedna z największych epidemii w dziejach ludzkości niejedno nosi imię. Szalała w Europie w XIV wieku i przyniosła śmierć niemal 25 milionom osób. Zmarli stanowili prawie 1/3 ogółu mieszkańców Starego Kontynentu. Wywarła ogromny wpływ na ówczesny świat, choć tak naprawdę trwała łącznie zaledwie 14 lat. Była to oczywiście tylko jedna z kilku wielkich epidemii dżumy między XIV a XIX wiekiem, jednak jako jedyna przyniosła aż tak wielkie straty. 

Przybyła do Eurpy z dalekiego i bliskiego wschodu na pokładzie statku handlowego. Mieszkańcy Starego Kontynentu nie byli wtedy jeszcze zaznajomieni z koncepcją bakterii, toteż całą winę zrzucano na „karę boską” za popełnione grzechy. 


Do tej pory uważano, że za jej szybkie i gwałtowne rozprzestrzenienie się odpowiedzialne były szczury i inne gryzonie. Pchły gryzły zainfekowane szczury, następnie kąsały ludzi i w ten sposób choroba się przenosiła. Okazuje się jednak, że wyglądało to nieco inaczej, a my cały ten czas byliśmy w błędzie. 

Dodano 17 stycznia 2018 o 16:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.sciencealert.com/black-death-plague-spread-humans-lice-not-rats
Człowiek
Mężczyzna próbował powstrzymać kichnięcie i spotkało go przez to coś przerażającego
Jeśli chodzi o kichanie, to zdecydowanie lepiej tego nie zatrzymywać w środku. Niektórzy uważają nawet, że wytworzone w ten sposób ciśnienie mogłoby sprawić, że gałki oczne wyszłyby na wierzch - nie ma to jednak zbyt wiele wspólnego z nauką. Dzisiaj jedak przytoczymy historię pewnego mężczyzny, który postanowił zatrzymać kichnięcie w środku. Niestety skończyło się to dla niego bardzo źle. Zdecydowanie nie polecamy. 

Kichanie to metoda oczyszczania dróg oddechowych z wszystkich rzeczy, które w nich zalegają i wywołują podrażnienia. Kichnięcie może również pochwalić się całkiem niezłą siłą. W chwili wyjścia z naszego ciała, wystrzelone w ten sposób kropelki śliny itp. osiągają prędkość 4,5 m/s. 

Powróćmy jednak do naszego bohatera. Jest nim 34-letni mieszkaniec angielskiego miasteczka Leicester. Zgłosił się do szpitala uniwersyteckiego w swoim rodzinnym mieście z dość nietypowym problemem. Sam twierdzi, że wszystko zaczeło się od niewinnego kichnięcia, które mężczyzna próbował powstrzymać. Zatkał szczelnie nos i usta, a zaraz po samym kichnięciu jego szyja zaczęła niesamowicie puchnąć. Okazało się, że doszło do rozerwania gardła. Wiązała się z tym stopniowa utrata zdolności mówienia. 

Jest to bardzo rzadkie schorzenie. Rozerwanie gardła zwykle jest wynikiem urazu. Rzadziej powstaje w przypadku intensywnych wymiotów lub kaszlu. 

Na szczęśćie w tym wypadku wszystko skończyło się w miarę dobrze. Mężczyzna spędził jeszcze jakiś czas w szpitalu, ponieważ lekarze obawiali się komplikacji. Po pewnym czasie opuchlizna zeszła, a ból całkowicie ustąpił. Gardło zagoiło się całkiem ładnie, a 34-latek został wypisany ze szpitala. 

Nie jest to jedyny taki przypadek. Kilka podobnych zdarzyło się już wcześniej, lecz nie zawsze dochodziło do rozerwania samego gardła. Urazy bywały bardzo różne. Za każdym razem były one jednak bardzo mało przyjemne.

Uważajcie więc kiedy następnym razem będzie zbierało wam się na kichanie. Niby to nic takiego, ale może się skończyć bardzo źle. 

Dodano 17 stycznia 2018 o 15:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.sciencealert.com/blocked-sneeze-nose-mouth-ruptured-pharynx-hole-throat
Człowiek
Ludzie na całym świecie zaczęli jeść kapsułki do prania. To nowa niebezpieczna moda
Nasze babcie i dziadkowie używali zwykłych proszków do prania lub nawet tzw. tarek oraz mydła. Później na rynku zaczeły pojawiać się płyny do płukania, płyny do prania aż w końcu doszliśmy do tego punktu, w którym pojawiły się tzw. kapsułki do prania. Są one niesamowicie wygodne, ponieważ w jednym rozpuszczalnym opakowaniu, znajduje się zarówno płyn do prania, jak również płyn do płukania. Wystarczy wrzucić kapsułkę razem z praniem do bębna pralki i włączyć maszynę. Nic prostszego. 

Producenci kapsułek w najczarniejszych koszmarach zapewne nie podejrzewali, co zacznie dziać się z ich wynalazkiem zaledwie kilka lat od wprowadzenia na rynek. Wierzcie lub nie, ale ludzie na całym świecie zaczeli... jeść kapsułki do prania z detergentem w środku, a wszystko to „zwykłe wyzwanie”. 



W USA modny stał się tzw. „Tide Pod challange”. Wyzwanie polega na zjedzeniu, samym umieszczeniu w ustach lub przegryzieniu kapsułki do prania marki Tide Pod (w Polsce raczej ich nie znajdziemy). 

W Stanach Zjednoczonych i na całym świecie rośnie liczba zatruć zawartością kapsułek do prania. Firmy zajmujące się produkcją detergentów wydają nawet stosowne oświadczenia, w których ostrzegają ludzi przed spożywaniem ich produktów. W jakich to dziwnych czasach przyszło nam żyć. Musimy uświadamiać ludzi, aby nie jedli płynu do prania...

Skąd jednak to wszystko się wzięło? Cała „zabawa” zaczęła się od satyrycznego artykułu na portalu Onion. Narratorem jest tam mały chłopiec, którego kapsułki do prania zaczęły niesamowicie kusić. Dziecko walczy z chęcią pochłonięcia jednej z nich. 


Miał to więc być zwykły niewinny żart, a wszystko skończyło się tragicznie. Zanotowano bowiem nawet przypadki śmiertelne zatrucia detergentami. Uważajcie więc na siebie i po prostu myślcie. Jeśli coś zawiera w sobie toksyczne dla człowieka składniki, to po prostu tego nie jemy. To przecież oczywiste - przynajmniej dla większości ludzi. 

Dodano 16 stycznia 2018 o 18:01 przez Bartek Faryna źródło: http://iflscience.com/health-and-medicine/this-new-internet-trend-is-dumber-than-all-of-2017-and-deadly/
Człowiek
Dlaczego mamy ten mały rowek pod nosem?

Od stuleci biolodzy zastanawiali się, dlaczego każda ludzka twarz posiada ten charakterystyczny rowek pod nosem. Fachowa literatura określa go mianem „philtrum”, lub „rynienka podnosowa”. Jedni mają głębszy, inni płytszy – jednak wszyscy to mamy. Do czego jednak służy i czy pełni jakąś ważną rolę w naszym życiu? Okazuje się, że tak i nie.


Dodano 16 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/health-and-medicine/why-do-we-have-little-groove-under-our-nose/
Następna