Wszystkie wpisy

Człowiek
Wszelkie ciekawe projekty fotograficzne to coś czym zdecydowanie warto dzielić się z innymi. Dlatego na łamach naszej strony mogliście znaleźć już całkiem sporo podobnych wpisów. 

Dodano 12 stycznia 2018 o 19:01 przez Bartek Faryna źródło: https://www.masmorrastudio.com/
Ikea przebija wszystkie inne sklepy i wprowadza coś, czego jeszcze nie było
Sposobów na promocje jest bardzi wiele. Jedne są bardziej skuteczne, a inne mniej. Sprzedawcy wciąż prześcigają się z pomysłami, aby klienci chcieli kupować właśnie u nich. Nejlepiej więc wprowadzić coś innowacyjnego. Coś czego jeszcze nigdzie indziej nie ma. Coś takiego zrobił właśnie sklep Ikea. Namawiają oni klientów, aby „nasikali” na ich reklamę, dzięki czemu dostaną atrakcyjną zniżkę. Niestety nie może tego zrobić pierwsza lepsza osoba. Dotyczy to bowiem tylko kobiet w ciąży. 

Jak się już zapewne domyślacie, w reklamie umieszczono test ciążowy, który będzie w stanie wykryć, czy umieszczony na stronie mocz pochodzi od kobiety będącej przy nadziei czy może nie. Obserwatorzy oceniają pomysł bardzo pozytywie. Wedlug nich jest to strzał w dziesiątkę i ukłon w stronę tej grupy społecznej, która na ogół jest dosyć pomijana. 

Reklama znajduje się w kobiecym magazynie „Amelia” czytelniczki zachęcane są do umieszczenie niewielkiej ilości moczu w przeznaczonym do tego miejscu. Dzięki temu cena łóżeczka dziecięcego zmienia się z 995 koron na 495 koron. Jak widzimy różnica jest niemal dwukrotna. 



Niestety promocja funkcjonuje obecnie tylko w Szwecji. Mamy jednak nadzieję, że podobne pomysły będą wprowadzane również do innych krajów. Autorem pomysłu jest agencja kreatywna Åkestam Holst we współpracy z labolatorium Mercene.

Zobaczcie to wszystko na filmie promocyjnym: 


Dodano 12 stycznia 2018 o 19:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.adweek.com/creativity/ikea-wants-you-to-pee-on-this-ad-if-youre-pregnant-it-will-give-you-a-discount-on-a-crib/
Człowiek
Zażywasz te leki przeciwbólowe na bóle pleców? Możesz od razu wyrzucić je do kosza, bo nie działają

W bardzo wielu przypadkach pierwszym co przychodzi do głowy dużej części społeczeństwa po tym, jak zaatakuje ból, jest zażycie jakiegoś leku, który teoretycznie powinien pomóc. Statystyki pokazują, że przynajmniej 18% Polaków przyjmuje leki przeciwbólowe przynajmniej raz w tygodniu, a aż 58% społeczeństwa robi to minimum raz w miesiącu. Czy jednak rzeczywiście niesteroidowe leki przeciwzapalne – takie jak ibuprofen czy aspiryna – pomagają na bóle pleców?

Grupa badaczy z George Institute for Global Health(Australia) postanowiła się o tym przekonać. Przejrzeli więc oni dane aż 6 065 pacjentów i porównali je z 35 dużymi kontrolnymi badaniami, w których używane było również placebo. W ten sposób odkryli, że na każdego jednego pacjenta, który twierdził, że przyjmowanie leków rzeczywiście pomogło mu uporać się z bólem, aż sześciu pacjentów nie odczuwało prawie żadnej różnicy.

Jeśli wydaje Wam się, że przerzucenie się na acetaminofen (Paracetamol) zrobi jakąś różnicę, to mamy dla Was złe wieści. Inne – przeprowadzone jeszcze w 2015 roku na 1 825 pacjentach – badania pokazały, że zażywanie paracetamolu nie przynosiło lepszych skutków niż podawania chorym placebo. Co jednak z opiatami? Po raz kolejny musimy Was rozczarować. Opiaty również nie przynosiły należytej ulgi, co udowodniono w tych przeprowadzonych w 2016 roku badaniach.

Co więc począć, kiedy bolą plecy? Specjaliści zalecają zaciśnięcie zębów i przeczekanie. Większość tego typu dolegliwości jest czasowa i kiedy raz znikną, nie powinny nas dręczyć ponownie przez dłuższy czas. Jeśli jednak bóle często powracają, to niestety najlepiej sięgnąć po lek, w przypadku którego czujemy, że nam najzwyczajniej w świecie pomaga. Musimy jednak mieć na uwadze liczne działania niepożądane, a jest się czego obawiać.

Wśród nich można wymienić ot choćby krwawienie z przewodu pokarmowego, jak również problemy sercowo-naczyniowe. Nie nawiedzą one nas wprawdzie, jeśli „od wielkiego dzwonu” sięgniemy po któryś lek z listy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, jednak częste ich zażywanie może nas sporo kosztować.


Dodano 12 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.sciencealert.com/scientists-find-aspirin-and-ibuprofen-are-useless-for-back-pain
Technologia
W Dubaju budują największy budynek na świecie. The Tower at Dubai Creek Harbour ma przyćmić wszystko inne
W Dubaju robią wszystko z rozmachem i lubią zaskakiwać. Najlepszym tego przykładem jest wieżowiec Burdż Chalifa, którego wysokośc wynosi aż 829 metrów. Dla porównania warto dodać, że Wieża Eiffla ma 300 metrów a Pałac Kultury i Nauki 231 metrów. Wieża w Dubaju jest obecnie najwyższym budynkiem na całym świecie, chociaż może się to wkrótce zmienić. Mieszkańcy miasta ostrzą sobie bowiem pazury na kolejny rekord. 

Ma go pobić The Tower at Dubai Creek Harbour. Według zapowiedzi dewelopera, miała ona górować nad Burdż Chalif i przewyższać ją o całe 100 metrów. Jedak w prospektach można wyczytać, że plany nieco się zmieniły i wysokość The Tower at Dubai Creek Harbour ma wynieść ostatecznie aż 1345 metrów wysokości. Pęknie więc magiczna granica 1 000 metrów. 


Santiago Calatrav to hiszpańsko-szwajcarski architekt, który podjął się zaprojektowania budynku. Ma on mieć od 18 do 20 pięter, a na jego terenie mają znajdować się restauracje, tarasy widokowe, sale konferencyjne oraz luksusowy hotel. Sama wieża ma kształtem przypominać minaret - wieżę stawianą obok meczetu. Inwestycja ma stanowić centralny punkt strefy Dubai Creek Harbour o powierzchni 6 km kw, a sam koszt budowy tego kolosa ma wynieść miliard dolarów.

Inwestorami są Emaar Properties oraz Dubai Holding. Ten drugi należy do Muhammada ibn Raszida Al Maktuma, emira Dubaju i premiera oraz wiceprezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Całość ma zostać oddana do użytku jeszcze przed rokiem 2020. Wtedy bowiem Dubaj będzie gospodarzem World Expo.

Dodano 11 stycznia 2018 o 18:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.rp.pl/Za-granica/301099999-Dubaj-buduje-najwiekszy-budynek-swiata.html?template=article_gallery&photo=3
Człowiek

Sumiteru Taniguchi i jego historia

Bohaterem naszej dzisiejszej historii będzie Sumiteru Taniguchi - człowiek, który przeżył wybuch bomby atomowej „Fat Man” w Nagasaki. Miał wtedy 16 lat i znajdował się zlaedwie 2 km od epicentrum wybuchu. Ekspolzja była tak silna, że zabiła ponad 70 000 osób i zmieniła cale życie Sumiteru w koszmar. W ramach swojego protestu „antynuklearnego” 70 lat po tych koszmarnych wydarzeniach Taniguchi zdecydował się podzielić swoją opowieścią i pokazać światu swoje blizny. 

Dodano 11 stycznia 2018 o 16:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-3190208/The-scars-nuclear-war-Japanese-pensioner-survived-Nagasaki-bomb-shows-remains-ribs-horrific-wounds-70-years-blast-killed-70-000.html
Zwierzęta
Oto co się stanie z martwą myszą, jeśli wsadzimy ją na 30 dni do napoju Mountain Dew

Pewnie brzmi to dla was trochę niedorzecznie – bo po co ktoś miałby wkładać mysz do napoju Mountain Dew na 30 dni? Już spieszymy z wyjaśnieniem. Jakiś czas temu było dosyć głośno o pewnej sprawie. Niejaki Ronald Ball po otworzeniu swojej puszki z napojem stwierdził, że znajdują się w niej zwłoki myszy. Sprawa oczywiście nie pozostała bez echa i nie trzeba było długo czekać na oficjalną odpowiedź producenta – firmę PepsiCo. Była ona jednak bardzo zaskakująca. 


Dodano 11 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/plants-and-animals/would-mouse-dissolve-mountain-dew-30-days/
Wiedziałem, że kiedyś w życiu w końcu mi się to przyda!

Dodano 11 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna
Następna