Kosmos

Kosmos
Gdzie w tej chwili znajduje się samochód wystrzelony w kosmos kilkanaście dni temu?
Pamiętacie jeszcze start największej wystrzelonej przez nas do tej pory rakiety Falcon Heavy? Wydarzeniu towarzyszyły naprawdę ogromne emocje, a chwilę później cały nasz kraj obiegła wiadomość, że jedną z osób odpowiedzianych za sukces przedsięwzięcia jest nasz rodak, Tomasz Czajka

Pewnie dobrze wiecie, co stanowiło główny ładunek rakiety. Był to samochód należący do Elona Muska, założyciela SpaceX, Tesla Roadster. Za kierownicą pojazdu siedzi manekin, nazwany Starman, w oryginalnym kombinezonie SpaceX, w radio leci kawałek Davida Bowiego - Space Oddity - a na kokpicie wyświetla się wiadomość „Don't Panic!”. 

Pojazd w tej chwili zmierza w kierunku pasa asteroid. Możecie śledzić go własnoręcznie za pomocą tego linku. Jeden z inżynierów był tak bardzo zafascynowany całą tą sprawą, że postanowił stworzyć specjalne narzędzie, dzięki któremu możemy śledzić kosmiczny kabriolet. 


W tej chwili znajduje się on grubo ponad 3 700 000 km od Ziemi i przemierza przestrzeń kosmiczną z prędkością 69,090 km/h. 

Dzięki umieszczonemu powyżej linkowi możecie przeprowadzić również symulację lotu samochodu. Dzięki niej przekonacie się, gdzie dokładnie będzie znajdował się kabriolet nawet za dwa lata. 

Dodano 19 lutego 2018 o 16:02 przez Bartek Faryna źródło: https://www.sciencealert.com/there-s-now-a-website-where-you-can-track-elon-musk-s-roadster-through-space
Kosmos
Nic tylko ten Mars w głowie.

Dodano 19 lutego 2018 o 14:02 przez Bartek Faryna
Kosmos
Tak wygląda miejsce oddalone o 6 mld km od nas - sonda New Horizons przesłała najdalej wykonane od Ziemi zdjęcie
Sonda New Horizons rozpoczęła swoją misję w 2006 roku. Jej zadanie polegało na zebraniu informacji na temat planety Pluton. W roku 2015 sonda przeleciała na tyle blisko swojego celu, że udało się w ten sposób pozyskać niesamowicie szczegółowe zdjęcia, których nie udałoby się zrobić z powierzchni Ziemi. 

Okazało się jednak, że New Horizons ma jeszcze całkiem sporo paliwa, a więc eksperci z NASA postanowili postawić przed urządzeniem kolejny cel. Sonda New Horizons ma dolecieć do planetoidy MU69, która oddalona jest od Ziemi aż o 6,5 mld kilometrów. To obiekt Pasa Kuipera odkryty przez Teleskop Kosmiczny Hubble’a. MU 69 jest do tego niezwykle mała. Ma zaledwie 30 km średnicy. 

W grudniu zeszłego roku New Horizons znajdowała się 6,12 mld km od Ziemi i zrobiła kilka ciekawych zdjęć, bijąc tym samym dotychczasowy rekord ustanowiony przes sondę Voyager 1. Trzeba więc było 27 lat, aby w końcu pobić legendarne zdjęcie Ziemi Pale Blue Dot. Zobaczcie jednak co otrzymaliśmy.

Powyżej możemy obserwować otwartą gromadę NGC 3532. Znajduje się ona 1,6 tys. lat świetlnych od Słońca. 2h później sonda wykonała kolejne zdjęcie. Znajdowała się już wtedy 100 tys. km dalej i udało jej się uwiecznić dwa obiekty Pasa Kuipera - od lewej KBO 2012 HZ84 i po prawej KBO 2012 HE85. Oczywiście mowa o zdjęciu poniżej. 


Teraz pozostaje nam już tylko czekać na kolejne fotografie wykonane przez New Horizons. Z pewnością będą one równie, albo nawet jeszcze bardziej, niezwykłe. 

Dodano 14 lutego 2018 o 22:02 przez Bartek Faryna źródło: https://www.theverge.com/2018/2/10/16996600/nasa-new-horizons-pluto-spacecraft-most-distant-pictures
Kosmos
Kiedy jesteś zwolennikiem teorii płaskiej ziemi i zobaczysz relację ze startu rakiety Falcon Heavy.

Dodano 12 lutego 2018 o 16:02 przez Bartek Faryna
Kosmos
Za sukcesem SpaceX i wystrzeleniem rakiety Falcon Heavy stoi także Polak. Nawet tego nie wiesz, ale znasz go doskonale
Emocje jeszcz do końca nie opadły po wtorkowym wystrzeleniu największej rakiety w historii ludzkości - Falcon Heavy. Najbardziej zaskakiwał jednak ładunek - samochód Testa Roadster - na pokładzie którego Elon Musk umieścił tajną wiadomość. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale za sukcesem przedsięwzięcia stał m.in. Polak. Wszyscy zapewne doskonale kojarzycie go z różnych memów, które zalały swego czasu internet, a które opierały się na tym jednym zdjęciu. Fotografia znana jest pod nazwą „impreza informatyków”, a została zrobiona w 1997 roku w trakcie olimpiady matematycznej w Zwardoniu. 

Kiedyś wszyscy się z nich śmiali, a teraz pewnie niejeden im zazdrości. Wszyscy chłopcy ze zdjęcia dziś zajmują się tym, co kochają, czyli właśnie informatyką, a ich zarobki niejednemu zawróciłyby w głowie. Teraz skupimy się tylko na jednym z nich - Tomasz Czajka ze Stalowej Woli (ten bez okularów), pracuje obecnie dla Elona Muska właśnie w firmie SpaceX. 

Tomasz Czajka - absolwent liceum im. KEN w Stalowej Woli i Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego - pracował do niedawna dla Google'a. W 2016 roku zauważono jego niezwykły talent i zwerbowano go w szeregi pracowników SpaceX.

Nasz rodak, jako jeden z wielu, stoi za wtorkowym sukcesem rakiety Falcon Heavy. Tomasz Czajka odpowiadał za oprogramowanie używane podczas lotu rakiety.

Dodano 10 lutego 2018 o 12:02 przez Bartek Faryna źródło: http://www.newsweek.pl/polska/impreza-informatykow-chlopcy-z-popularnych-memow-to-wzieci-informatycy,artykuly,392263,1.html
Kosmos
Już dziś planetoida 2018 CB przeleci niesamowicie blisko Ziemi
Asteroida 2018 CB to już drugi obiekt, który znajdzie się tak blisko Ziemi tylko w tym tygodniu. Zaledwie we wtorek w odległości około 184 tys. kilometrów od naszej planety przeleciała planetoida 2018 CC. Jej wielkość oceniało się mniej więcej na 15 - 30 metrów, jednak nasz dzisiejszy gość będzie jeszcze większy i znajdzie się jeszcze bliżej. 

2018 CB to asteroida, która której wielkość szacuje się na od 15 do 50 metrów. Planetoida została odkryta przez naukowców z NASA dopiero pięć dni temu. Gdyby była ona na kursie kolizyjnym z Ziemią, to szkody mogłyby być całkiem spore. Obiekt, który spadł w okolicach Czelabińska, był znacznie mniejszy. 

Asteroida znajdzie się najbliżej Ziemi - około 64 tys. kilometrów, jest to dystans pięciokrotnie mniejszy niż odległość z Ziemi do Księżyca - w okolicach godziny 23:30 naszego czasu.

Dodano 09 lutego 2018 o 19:02 przez Bartek Faryna źródło: https://edition.cnn.com/
Kosmos
Na pokładzie samochodu Tesla przemierzającego kosmos znajduje się ukryta tajna wiadomość
Jesteśmy przekonani, że emocje jeszcze do końca nie opadły po wtorkowym teście rakiety Falcon Heavy, a sami na pewno wciąż macie w pamięci ten przełomowy w dziejach ludzkości moment. Jeszcze nikt nie dokonał niczego podobnego i jeszcze nikt nie zrobił tego w takim stylu. Elon Musk - wraz z pracownikami firmy SpaceX - może być z siebie dumny. Niemal wszystko poszło bardzo dobrze. 

No właśnie, niemal. Jak zapewne wiecie, rakieta Falcon Heavy składała się z trzech połączonych ze sobą rakiet Falcon 9. Dwa boczne moduły odłączyły się wcześniej i bezpiecznie wylądowały na stałym gruncie. Trzeci moduł miał osiąść na barce zakotwiczonej gdzieś na oceanie, niestety silniki nie wygasiły się w porę i uszkodziły całą pływającą konstrukcję. Mimo wszystko całe przedsięwzięcie można uznać za niebywały sukces. 

Jak pewnie również wiecie, Falcon Heavy miał wynieść na orbitę pewien niezwykły ładunek. Był to samochód należący do samego Elona Muska - model Tesla Roadster - z manekinem - nazwanym Starman - znajdującym się za kierownicą. W radio leciał kawałek Davida Bowiego - Space Oddity, a na konsoli wyświetlał się napis „Don't Panic!”, który nawiązywać miał do książki „Autostopem przez Galaktykę” autorstwa Douglasa Adamsa. 

Roadster miał zmierzać w stronę orbity Marsa, jednak pech chciał, że trzecie odpalenie silników okazało się za mocne i wyniosło samochód daleko poza orbitę Marsa w stronę pasa asteroid. To jednak nie koniec niespodzianek. Elon Musk zdradził, że na pokładzie pojazdu ukrył pewną sekretną wiadomość. 

Dodano 08 lutego 2018 o 15:02 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/space/there-is-a-secret-message-hidden-on-board-the-tesla-floating-through-space/
Następna