Wszystkie wpisy

Stephen Hawking nie żyje. Naukowiec zmarł w wieku 76 lat
Postać Stephena Hawkinga jest wam na pewno bardzo dobrze znana. Był nie tylko jednym z najbardziej znanych i lubianych fizyków teoretyków na świecie, lecz również współtwórcą twierdzenia dotyczącego istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności oraz teoretycznego dowodu na to, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie. Hawking jest również autorem bestsellera zatytułowanego „Krótka historia czasu”

Naukowiec od wielu lat cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne i był częściowo sparaliżowany. Dzielnie walczył z chorobą i nie dawał się jej pokonać. Musiał poruszać się na wózku i porozumiewać się za pomocą specjalnego komputera. Nie przeszkadzało mu to jednak w pracy. Hawking był zaangażowany w wiele projektów i aktywnie działał w środowisku naukowym. 

O śmierci astrofizyka poinformowali jego najbliżsi w oświadczeniu prasowym opublikowanym przez agencję Press Association.

Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku śmiercią naszego uwielbianego ojca. Był wielkim uczonym i niezwykłym człowiekiem, którego spuścizna przetrwa wiele lat.

Dzisiaj cały świat nauki stracił wielkiego i ważnego człowieka, któremu tak wiele zawdzięczał. 


Dodano 14 marca 2018 o 09:03 przez Bartek Faryna źródło: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/stephen-hawking-zmarl-w-wieku-76-lat/bfqjnsq
Zwierzęta
Kiedy twój znajomy zdejmie okulary.

Dodano 13 marca 2018 o 20:03 przez Bartek Faryna
Człowiek

Jak długo narkotyki utrzymują się w ludzkim ciele?

W naszym kraju większość wymienionych poniżej substancji jest po prostu nielegalna. Z testami na ich obecność w organizmie mogą zetknąć się jedynie kierowcy, a i tak wszystko sprowadza się do sprawdzania obecności danego narkotyku w ślinie. W wielu krajach, gdzie niektóre z niżej wymienionych przez nas specyfików mają zupełnie inny status prawny, pracodawcy lubią od czasu do czasu zaskakiwać swoich podwładnych małym testem.

Jeśli więc nie mieszkacie w Polsce i lubicie od czasu do czasu zapalić sobie małego skręta, a wasz pracodawca zaskakuje was czasem testami na obecność narkotyków w organizmie, poniższe zestawienie zdecydowanie może wam się przydać. Przekonajcie się więc, jak długo poszczególne substancje utrzymują się w moczu, krwi, a także we włosach.


Dodano 13 marca 2018 o 19:03 przez Bartek Faryna źródło: https://www.attn.com/stories/5062/how-long-do-drugs-stay-in-your-system?utm_source=nymag&utm_medium=fbpost&utm_campaign=syndication
Technologia
Czy wyciąganie pendrive'ów USB z komputera bez „bezpiecznego usuwania sprzętu” rzeczywiście im szkodzi?
Czasem żartobliwie mówi się, że „życie jest za krótkie na bezpieczne usuwanie sprzętu USB”. Na pewno sami niejednokrotnie natknęliście się na opcję tzw. „wysunięcia” pendrive'a z naszego komputera tak, aby nie stała mu się żadna krzywda. Czy jednak tego używacie? Zapewne zdecydowana większość odpowie, że nie. No bo po co niby to robić, skoro nasz przenośny dysk nie uszkadza się w trakcie wyciągania go z komputera. Czy jednak aby na pewno? 

Odpowiedź może was nieco zdziwić, ale bezpieczne usuwanie sprzętu rzeczywiście ma sens i warto to robić. Dlaczego? Te ekstra kilka sekund więcej oraz kilka dodatkowych kliknięć sprawia, że wszystkie dane zostaną bezpiecznie zachowane w naszej przenośnej pamięci. Wszystko zależy jednak od systemu operacyjnego, jakiego używamy. 

System operacyjny traktuje dyski przenośne, jak wszystkie inne dyski w komputerze. W momencie włożenia ich do USB sprawiamy, że stają się one (oraz ich zawartość) „dostępne” dla całego oprogramowania. Jeśli programy tylko odczytują coś z dysku przenośnego, to nie ma żadnego problemu. Jesli jednak zapisują coś na nim, to pojawiają się schody. 

Kiedy zapisujemy coś na dysku, to wcale nie staje sie to tak od razu. Ze względu na efektywność pracy, oprogramowanie nie zapisuje od razu danego pliku, dopóki nie zdecydujemy się przenieść ich w większej ilości. Program tak jakby czeka, aż pracy zrobi się więcej, aby jej wykonywanie było jak najbardziej efektywne. Kiedy „wysuniemy” dysk poprzez klilnięcie na niego prawym klawiszem myszy, oprogramowanie dostanie sygnał, że pora kończyć wszelkie zapisy. W ten sposób mamy pewność, że nasza praca nie pójdzie na marne, a wszystko co zrobiliśmy, zostanie w całości przeniesione na dysk. 

Oczywiście systemy operacyjne radzą sobie z tym coraz lepiej, ponieważ programiści są świadomi tego, że niewiele osób używa funkcji „bezpiecznego usuwania sprzętu”. Windows na przykład wyposażony jest w swego rodzaju optymalizację zapisu na dyskach. Jej zadanie polega na usprawnieniu całego procesu tak, aby żadne dane nie pozostały niezapisane nawet wtedy, gdy bez ostrzeżenie wyciągniemy pendrive z USB. 

Nigdy jednak nie macie 100% pewności. Jeśli więc robiliście coś ważnego i zależy wam na przenoszonych plikach, lepiej wysuńcie bezpiecznie wasz sprzęt. 

Dodano 13 marca 2018 o 19:03 przez Bartek Faryna źródło: https://www.sciencealert.com/does-it-matter-if-you-pull-a-usb-without-waiting-for-it-to-safely-eject
Środowisko
Porównano „BIO-warzywa” z Lidla z tymi zwykłymi warzywami z marketu - oto co wykazały wyniki badań w laboratorium
Pewnie przy okazji niejednej wizyty w „marketowym warzywniaku” stawaliście przed podobnym dylematem. Czy dorzucić te dodadatkowe kilka zotych i kupić warzywa „BIO” czy też może lepiej sobie darować i zamiast tego tą różnicę cenową wydać na przykład na piwo. Czy warto dopłacać? Czy jakość warzyw „BIO” rzeczywiście jest o tyle lepsza, że usprawiedliwia to dwukrotną różnicę w cenie? Czy jest to może po prostu kolejny chwyt marketingowy? 

Nad tym samym zastanawiał się jeden z użytkowników serwisu Wykop (polski odpowiednik portalu reddit) kryjący się pod pseudonimem kajbel. Zdecydował się przesłać do laboratorium próbki dwóch rodzajów włoszczyzny - jednej oznaczonej znaczkiem „BIO” z „ryneczku Lidla”, a drugiej zwyczajnej (takiej, jaką możemy kupić w każdym markecie). 

Oczywiście kajbel nie podał ani nazwy laboratorium, zleceniodawcy, ani nazw producentów włoszczyzny - ponieważ po prostu nie mógł. Musimy jednak uwierzyć mu na słowo, że badania nie były w żadnym stopniu stronnicze. 

Co jednak pokazały wyniki i czy włoszczyzna oznaczona znaczkiem „BIO” rzeczywiście warta jest swojej ceny? 

Dodano 13 marca 2018 o 15:03 przez Bartek Faryna źródło: http://www.wykop.pl/ramka/4198247/wyniki-badan-zwyklej-i-bio-wloszczyzny-z-lidla-czy-widac-roznice/
Środowisko
Wczytywanie wiosny: 80%.

Dodano 13 marca 2018 o 11:03 przez Bartek Faryna
Człowiek
Bóle brzucha tego nastolatka okazały się być czymś naprawdę przerażającym
Bóle brzucha były już tematem przewodnim jednego z wpisów na łamach naszego portalu. Mowa była wtedy o pewnym mężczyźnie, który powstrzymywał się od oddawania kału przez całe 40 dni. Warto dodać, że po 40 dniach jego strajk wcale sie nie skończył, lecz był kontynuowany. Najbardziej nieprawdopodobny był jednak powód całej sytuacji. O tym jednak doczytajcie już sami. 

Dzisiaj bowiem zamierzamy zająć się kimś innym. Narendra Kumar – bohater naszej historii – jest nastolatkiem (18 lat), który mieszka w Indiach w jednej z północnych prowincji. Po tym, jak przez długi czas cierpiał na poważne bóle brzucha, wymioty, a także spadek wagi zdecydował się w końcu udać do szpitala (Narayan Swaroop leżącego w Uttar Pradesh). Jak wielkie musiało być zdziwienie lekarza, kiedy okazało się, że przyczyną bólu brzucha było coś takiego. 

Dodano 12 marca 2018 o 19:03 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/health-and-medicine/teenagers-stomach-ache-was-actually-his-parasitic-twin/
Następna