4784 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MEDYCYNA

Kobiety na całym świecie wkładają sobie do pochew gniazda owadów

08 Cze 2017
MEDYCYNA
autor: Bartek Faryna

Pamiętacie jeszcze bardzo dziwny wpis, w którym informowaliśmy Was o nietypowej modzie wśród kobiet na całym świecie? Mowa wtedy była o tzw. „detoksie macicy” za pomocą ziołowych tamponów. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, kobiety rzeczywiście aplikowały sobie między nogi torebeczki z ziołami, aby w ten sposób się „tam” oczyścić. Ciężko nam było uwierzyć, że którakolwiek przedstawicielka płci pięknej dała się naciągnąć na coś takiego, jednak fakty mówiły same za siebie. Dziś mamy dla Was kolejne niewiarygodne informacje ze świata. Wciąż pozostaniemy przy temacie wkładania sobie dziwnych rzeczy do między nogi. Tym razem będą to jednak opuszczone gniazda owadów.

Malezyjska strona Etsy sprzedaje galasy, jako niezawodny – i przede wszystkim naturalny – środek do „leczenia waginy”. Galasy to po prostu patologiczne narośle powstałe w wyniku rozrostu tkanki roślinnej na liściach, łodydze lub korzeniach. W przypadku omawianych dzisiaj galasów, nienaturalny rozrost następuje na liściach, a konkretnie liściach dębu. Dzieje się tak za sprawą ingerencji galasówki dębianki. W takich kulkach przebywają larwy owadów, aby po osiągnięciu odpowiedniego wieku je opuścić. I tutaj do akcji wkraczają pseudo eksperci, którzy próbują na tym zarobić.

Jest kilka metod używania galasów. Można je bezpośrednio aplikować do pochwy, aby ścianka macicy „nabrała znów sprężystości”. W Południowej Azji kobiety stosują to szczególnie często po porodzie. Niektóre próbują w ten sposób poprawić swoje życie seksualne. Pseudo eksperci twierdzą bowiem, że dzięki galasom kobieca pochwa staje się bardziej ciasna.

Jednak słuchanie tych bzdur to błąd. Wkładanie tego typu ciał obcych do swojej waginy, jest po prostu skrajnie głupie. Pseudo eksperci twierdzą nawet, że jeśli piecze to nie ma się czym przejmować, oznacza to po prostu, że kuracja działa. Owszem działa, lecz na szkodę użytkowniczki. Takie ciało obce może bowiem sporo namieszać. Wystarczy ingerencja w naturalną florę bakteryjną występującą w pochwie i mamy gotowy poważny problem. Należy do tego dodać jeszcze sztuczne wysuszanie wnętrza pochwy, które może sprawić, że seks nie stanie się bardziej przyjemny lecz bardziej bolesny.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że moda wyszła już poza Azję i dotarła do niektórych zakątków USA, a nawet do Europy. Cóż, wszystkie kobiety stosują to na własną odpowiedzialność.

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze