4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MEDYCYNA

Mężczyzna próbował „alternatywnej metody leczenia raka” pestkami moreli – skończył z zatruciem cyjankiem

14 Wrz 2017
MEDYCYNA
autor: Bartek Faryna

Jeśli interesujesz się chociaż trochę „alternatywnymi metodami leczenia”, to na pewno doskonale znanych jest ci kilka faktów. Jednym z nich jest zapewne to, że pestki moreli zawierają w sobie niesamowity potencjał „leczenia raka”, a ta prawda jest ukrywana przed ludźmi, aby na pacjentach dało się zarobić. Wszystko zawdzięczamy cudownej substancji kryjącej się pod nazwą „amigdalina”. Pomijając już fakt, że nie ma żadnych solidnych naukowych dowód potwierdzających tę teorię, to przecież pestki moreli zawierają w sobie trujące substancję. Najwyraźniej pewnemu 67-letniemu mieszkańcowi Australii to nie przeszkadzało.

Mężczyzna był świeżo po przejściu raka prostaty i zażywał suplementy, aby upewnić się, że choroba nie wróci. Postanowił więc na własną rękę pozyskiwać ekstrakt z pestek moreli – znany jako „ake” – i regularnie go przyjmować. Codziennie przez 5 lat przyjmował on dwie łyżeczki ekstraktu i trzy tabletki leku Novodalin. Oznacza to, że dawkował sobie mniej więcej 17 miligramów cyjanku każdego dnia przez 5 lat.

Co jednak najciekawsze, mężczyzna sam nie odczuwał objawów zatrucia. Wykryli je dopiero lekarze przy okazji przeprowadzania rutynowego zabiegu chirurgicznego. Z ich obserwacji wynikało, że w krwi pacjenta znajduje się niebezpiecznie wysokie stężenie substancji powstających w wyniku rozpadu cyjanku oraz niebezpiecznie niskie stężenie tlenu.

Nie było to niczym dziwnym w organizmie faceta, który dziennie przyjmował ilość cyjanku 20-krotnie przekraczającą bezpieczną dawkę. Jak jednak zabija cyjanek? Potrafi on sporo namieszać przy transporcie tlenu w organizmie. Oznacza to więc tyle, że komórki w ciele człowieka mogą się po prostu „udusić”.

W krótkim okresie czasu zatruty człowiek może doświadczyć mdłości, bólów głowy, uczucia zmęczenia i ogólnego osłabienia. W dłuższym okresie czasu mogą pojawić się symptomy takie jak utrata przytomności, spadek ciśnienia krwi, problemy z płucami, śpiączka czy śmierć.

Na szczęście nasz dzisiejszy bohater – na chwilę obecną – uniknął tego ostatniego. Lekarze wykryli zatrucie i szybko zaczęli niwelować wyrządzone wcześniej szkody. Niestety mężczyzna był bardzo uparty i stwierdził, że nadal będzie przyjmował ekstrakt z pestek moreli, ponieważ chroni go to przed rakiem.

Ciekawe tylko czy jest on w pełni świadomy tego, że prawdopodobnie sam sobie kopie grób.

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze