4268 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Naukowcy: Słonie są lepsze w wykrywaniu bomb niż psy

13 Kwi 2016
FAUNA I FLORA
autor: Anna Borkowska

O tym, że zwierzęta potrafią wykazać się ogromną odwagą i są zdolne do wielu heroicznych wyczynów, wiadomo od dawna. Nie bez powodu są one więc wykorzystywane na wojnie. Świat słyszał już o psach, które szukają materiałów wybuchowych, pociskach sterowanych przez gołębie, chrząszczach-cyborgach czy szczurach wykrywających miny. Ale czy wiecie, że swój udział mają tu też… słonie?

Jest jedna rzecz, którą Departament Obrony USA kocha szczególnie – są to zwierzęta. Agencja kierująca wojskowymi projektami USA – DARPA – może się pochwalić długą historią badania gekonów, budowania psów-robotów i próbą odtworzenia latających umiejętności kolibrów. Teraz wyszło na jaw, że armia USA zaczęła finansować badania mające na celu udział słoni w wykrywaniu materiałów wybuchowych.

Skąd właściwie wziął się taki pomysł? Stoi za tym oczywiście nauka

George Wittemyer, adiunkt na Wydziale ryb, przyrody i ochrony biologii na Colorado State University, powiedział w wywiadzie dla agencji Associated Press, że „świat słoni jest przede wszystkim węchowy. Wrażliwość ich węchu jest wprost niespotykana”.

… ale swoją rolę odegrał też… przypadek

Niezwykłe umiejętności słoni odkryto całkiem przypadkowo. We wcześniejszym projekcie badawczym, w którym śledzono szlaki migracyjne zauważono, że słonie unikają pól minowych.

„Słonie były wyposażone w obroże GPS i zauważono, że omijały pola minowe” – mówią badacze.

Fakt ten zdziwił naukowców, którzy zaczęli się zastanawiać, czy słonie w rzeczywistości potrafią wyczuć zapach trotylu i odróżnić go od innych zapachów. Pierwsze badania okazały się obiecujące: słonie były w stanie zidentyfikować próbki trotylu 73 na 74 razy. W kolejnej rundzie, kiedy naukowcy umieścili „rozpraszające zapachy” w pobliżu słoni, w tym herbatę i benzynę, zwierzęta te wykonały swoje zadanie jeszcze lepiej, rozpoznając 23 z 23 próbek trotylu.

Pojawia się jednak pewien problem – zwierzęta te są duże. Naprawdę duże. O wiele większe niż psy i większe niż jakiekolwiek inne zwierzę lądowe. Wysłanie tych stworzeń w strefę wojenną jest więc wysoce niepraktyczne.

„To sprawia, że armia ma do wyboru dwie opcje” – twierdzi Stephen Lee, szef U.S. Army Research Office.

„Wprowadzić strefę wojenną do życia słoni lub spróbować odtworzyć ich niezwykłe umiejętności” – dodaje Lee.

Pierwsza opcja polega na użyciu bezzałogowych dronów, które mogłyby zebrać próbki zapachowe, które słoń mógłby następnie przetestować zdalnie. Druga opcja polega na dalszych badaniach technologicznych: Lee powiedział, że naukowcy opracowują obecnie czujnik oparty na działaniu trąby słonia, który mógłby wydmuchać powietrze, poruszając się na danym obszarze, a następnie zassać powietrze z zapachem.

Zdaniem ekspertów, w niedalekiej przyszłości słonie mogą być wykorzystywane do wczesnego wykrywania i identyfikacji pól minowych. Jest również nadzieja, że zwierzęta te będą w stanie wykorzystywać swój zdumiewający zmysł węchu do wczesnego wykrywania wielu chorób, takich jak np. cukrzyca i rak.

Pasjonujesz się fauną i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Popularmechanics

Zdjęcie: Pixabay

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze