4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
TECHNOLOGIA

Naukowcy wpadli na pomysł, jak skutecznie zastąpić pszczoły

18 Lut 2017
TECHNOLOGIA
autor: Bartek Faryna

Masowe wymieranie pszczół na całym świecie nie jest żadną nowością dla większości z nas. Colony Colapse Disorder (ang. masowe ginięcie pszczół) to zespół chorobowy występujący u pszczół miodnych. Największe żniwa zbiera on na terenie Europy oraz Stanów Zjednoczonych. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co jest do końca przyczyną masowego wymierania pszczół. Mogą to być zarówno roztocza, jak i grzyby, wirusy czy pestycydy. Może to być równie dobrze kombinacja wszystkich tych czynników.

Jako gatunek jesteśmy bardzo mocno zależni od pszczół i wykonywanej przez nie pracy. Ich całkowite zniknięcie z powierzchni Ziemi może wiązać się z poważnymi konsekwencjami nie tylko dla nas samych lecz także dla całego ekosystemu. Już w zeszłym roku umieszczono pszczoły po raz pierwszy na liście gatunków zagrożonych. W chwili obecnej nie potrafimy znaleźć skutecznego sposobu, aby powstrzymać masowe wymieranie pszczół. Naukowcy postanowili zabrać się za plan awaryjny i obmyślić, jak zastąpić pszczoły.

Na razie jest to zaledwie prototyp, jednak wyniki pierwszych badań są całkiem obiecujące. Naukowcy chcą obarczyć obowiązkiem zapylania oczywiście drony. Urządzenie jest wielkości niewielkiego kolibra zostały wyposażone w „meszkowy” pasek zrobiony z końskiego włosia pokrytego specjalnym lepkim żelem. Drony oczywiście nie są jeszcze w stanie dorównać pracowitym pszczołom. Jedną z ich największych wad – przynajmniej dla niektórych – jest brak możliwości produkcji miodu.

Pierwsze testy drona zostały przeprowadzone na lilii japońskiej. Był on w stanie zabrać aż 43% dostępnego pyłku w trzech podejściach. Zapylanie zakończyło się pełnym sukcesem średnio w 53 przypadkach na 100. Dlaczego jednak naukowcy mogą mieć bardzo duży problem ze stworzeniem urządzenia, które w pełni zastąpi pszczoły? Nawet jeśli wprowadzimy system GPS, który będzie wyszukiwał najlepsze trasy, to wciąż pozostaje jednak kwestia samego zapylenia.

image-20170209-8631-6yubqq

Nie w przypadku wszystkich kwiatów dostęp do pyłku jest tak łatwy, jak w lilii japońskiej. Czasem pszczoła musi w całości zatopić się w kwiat, aby odnaleźć pyłek. Pozostaje jeszcze kwestia oceny, czy kwiat jest już gotowy na zapylenie czy też nie. To jednak nie wszystko, pszczoły potrafią bowiem ocenić, czy dany kwiat był już zapylany czy też nie. Oczywiście sprawny system oznaczania i pełna współpraca dronów, jako jednej wielkiej całości, jest w stanie załatwić większość problemów. Pozostaje jedynie kwestia rozwoju i zainwestowania odpowiedniej ilości pieniędzy w projekt.

Pasjonujesz się technologią i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: News.com.auScience Magazine

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze