4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Naukowcy zaprezentowali ważkę-cyborga

03 Cze 2017
FAUNA I FLORA
autor: Anna Borkowska

Naukowcy z Draper Laboratory i Howard Hughes Medical Institute (HHMI) zaprezentowali ostatnio niezwykły projekt – ważkę przemienioną w cyborga – zobaczcie podobny projekt, do którego wykorzystano serce prawdziwego szczura. Cyber-ważka została stworzona w ramach programu o nazwie DragonflEye. Więcej szczegółów na temat projektu oraz filmik z pierwszego lotu ważki, opublikowano na oficjalnej stronie laboratorium.

Inżynierowie wykorzystali żywą, genetycznie zmodyfikowaną ważkę, do której został dołączony specjalny czip. Sprawność całego układu zapewniły baterie słoneczne.

„W przeciwieństwie do innych systemów kontroli owadów, projekt ten współpracował bezpośrednio z układem nerwowym owada”

– tłumaczą naukowcy.

Badacze wykorzystali specjalne, cienkie włókna optyczne, które pozwalają na aktywowanie poszczególnych neuronów, kontrolujących ruch owada. Ważki tego typu mogą być wykorzystywane w tych samych celach, jak inne owady-cyborgi: mogą dostarczać drobne towary, zapylać kwiaty, a za pomocą dodatkowego sprzętu – mogą nawet posłużyć do zbierania informacji.

„Pewnego dnia narzędzia tego typu mogłyby przeprowadzać zabiegi medyczne na ludziach, co mogłoby skutkować bardziej skutecznymi terapiami, z mniejszymi skutkami ubocznymi”

– powiedział Jesse J. Wheeler, inżynier biomedyczny w Draper i główny badacz w programie.

„Projekt ten przesuwa granice pobierania energii, wykrywania ruchu, algorytmów, miniaturyzacji i optogenetyki, a wszystko to w systemie tak niewielkim, że może być noszony przez owady”

– dodał Wheeler.

Jak oceniacie ten niezwykły projekt?

Pasjonujesz się technologią i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Draper

Zdjęcia: Draper

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze