4784 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Oto jedyny gatunek zwierząt na świecie, który wymarł aż dwa razy

28 Lis 2017
FAUNA I FLORA
autor: Bartek Faryna

Capra pyrenaica pyrenaica to wymarły podgatunek koziorożca pirenejskiego, ssaka z rodziny wołowatych. Występował on w Hiszpanii, Portugalii, Francji i Andorze. Najczęściej widywany był w Pirenejach – jak zresztą sama nazwa wskazuje – czyli w górach leżących na granicy Hiszpanii, Francji i na terytorium Andory. Co w nim takiego niezwykłego? Otóż jest to jedyne stworzenie na Ziemi, które wymarło aż dwukrotnie. Jak to w ogóle możliwe? Za wszystkim stoi pewien ekscentryczny weterynarz – Alberto Fernández-Arias – i jego koledzy oraz naukowcy. Zacznijmy jednak od początku.

Ze względu na swoje niezwykłe rogi capra była niezwykle łakomym kąskiem dla myśliwych. W połowie XX wieku głowy tych niezwykłych koziorożców częściej można było oglądać na ścianach domów łowców niż na karkach żywych osobników. Lata mijały, a capra była coraz bliżej całkowitego zniknięcia z tego świata. W 1997 roku stało się to już jasne, że na wolności i w ogóle na całym świecie pozostał już tylko jeden osobnik – 13-letnia samica o imieniu Celia. Niestety w styczniu 2000 roku znaleziono ją martwą pod zwalonym drzewem na terenie Parku Narodowego Ordesa w Hiszpanii. Wydawało się, że na tym kończy się historia tych niezwykłych koziorożców.

Szczęśliwym trafem Alberto Fernández-Arias pochwycił Celię 10 miesięcy wcześniej i pobrał od niej całkiem sporo próbek. Zawierały się w tym oczywiście komórki należące do Celii. Kiedy tylko Alberto dowiedział się o śmierci Celii postanowił coś z tym zrobić. Zapewnił więc pożywkę komórkom i sprawił, że wszystko zaczęło wyglądać coraz lepiej. Kilka lat wcześniej zrobiło się głośno o sklonowanej owieczce, Alberto postanowił więc sam spróbować swoich sił. Przekazał więc pozyskane komórki komu trzeba.

Sprawą zajął się zespół składający się z naukowców z Francji i Hiszpanii. Los koziorożców capra nie był im obojętny. Opróżnili więc jajeczko należące do kozy z materiału genetycznego i wprowadzili do niego materiał należący do Celii. Następnie umieścili tak zapłodnione jajeczko w ciele samicy będącej mieszanką koziorożca pirenejskiego oraz domowej kozy. Zabieg powtórzono 57 razy. Niestety tylko 7 kóz „zaszło w ciążę” z czego aż 6 poroniło gdzieś w międzyczasie.

Na świat przyszła jednak jedna z capr. Weterynarz przyjmujący poród był bardzo podekscytowany. Widział, jak odradza się gatunek, który przecież wyginął już dobre kilka lat temu. Poród miał miejsce bowiem w roku 2003.

Niestety koziorożec cierpiał na niewydolność oddechową i zdechł kilka minut po przyjściu na świat. W ten oto sposób capra pyrenaica pyrenaica stało się jedynym w historii świata gatunkiem, który wyginął dwa razy.

Brzmi to może nieco dziwnie. Pewnie na myśl przychodzi wam film Park Jurajski. Dla naukowców i samego weterynarza nie było to jednak niczym nadzwyczajnym. Nie czuli oni że robią coś po raz pierwszy w historii. Dla nich liczył się tylko los capra pyrenaica pyrenaica. Walczyli o jego przetrwanie zarówno przed, jak i po jego wyginięciu.

Pasjonujesz się fauną i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze