4488 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

Pierwszy pies wysłany na orbitę pierwotnie nie wabił się Łajka. Jak więc brzmiało jego prawdziwe imię?

10 Gru 2016
KOSMOS
autor: Bartek Faryna

Po sukcesie pierwszego sztucznego satelity, jakiego udało nam się wysłać na orbitę, ZSRR poszło za ciosem i szybko wysłało kolejnego. W roku 1957 wystrzelono więc satelitę o nazwie Sputnik 2. Lot ten swoją wyjątkowością nie ustępował o wiele temu pierwszemu. Na pokładzie Sputnika 2 umieszczono bowiem pierwszą żywą istotę, która poleciała na orbitę Ziemi – nie licząc oczywiście bakterii, które znajdowały się na pokładzie Sputnika 1.

Pies – a ściślej rzecz biorąc suczka – została znaleziona przez naukowców na jednej z moskiewskich ulic. Oczywiście była bezdomna. Jej wiek szacowano na tamtą chwilę na 2 lata. Dzisiaj wszyscy kojarzą postać suczki z imieniem Łajka. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że wabiła się ona nieco inaczej. Jej pierwotne imię brzmiało bowiem Kudryavka (ros. kędziorek). Naukowcy przechrzcili zwierzę jeszcze kilkukrotnie. Jej pozostałe imiona to m.in. Zhuchka (ros. robaczek) oraz Limonchik (ros. cytrynka). Ostatecznie jednak postanowiono zmienić imię na takie, które będzie kojarzyło się z psem – stąd właśnie Łajka. Łajka jest bowiem rosyjską nazwą określającą typ psa. Obejmuje ona wiele ras psów z grupy szpiców, z północy kontynentu eurazjatyckiego.

Naukowcy nie bez przyczyny wybrali psa z ulicy. Chcieli oni, aby był on już przyzwyczajony do ciężkich warunków, jakie mogą czekać go w podróży. Nikt nie wie tak naprawdę, jakiej rasy była Łajka. Prawdopodobnie była to mieszanka ras husky, terrier oraz kilku dodatkowych. Do misji szkolone były jeszcze dwa dodatkowe psy. Mieli to być „dublerzy” Łajki.

Do ciała suczki przyczepiono wiele różnych czujników. Część z nich wszczepiono nawet pod skórę. Miały one monitorować stan zdrowotny psiej kosmonautki. Plan zakładał przeżycie Łajki przez okres maksymalnie 10 dni. Po tym czasie z podajnika na pokarm miała wylecieć trutka, która zakończyłaby żywot Łajki. Rosjanie utrzymywali, że suczka zmarła w wyniku asfiksji (niedobór tlenu w organizmie), spowodowanej awarią baterii. Według innej wersji wszystko poszło zgodnie z planem, i jej żywot zakończyła trucizna. Tak sądzono do 2002 roku.

W 2002 roku Dimitri Malashenkov – jeden z naukowców biorących udział w całym przedsięwzięciu – wyznał, że Łajka zmarła po około 7 godzinach lotu, w wyniku przegrzania się oraz stresu. Temperatura w kabinie wzrosła bowiem do 40 stopni Celsjusza, czego ciało suczki nie było w stanie wytrzymać.

Łajka wprawdzie była pierwszym zwierzęciem umieszczonym na orbicie okołoziemskiej, to jednak nie była ona pierwsza w kosmosie. USA oraz ZSRR już wcześniej eksperymentowali z wysyłaniem zwierząt w kosmos. Nigdy nie trafiały one jednak na orbitę. Na ogół wszystko kończyło się na przekroczeniu linii Kármána.

Pierwszym tego typu eksperymentem było wysłanie muszek owocówek, w celu zbadania wpływu promieniowania kosmicznego na ich organizmy. Miało to miejsce w roku 1947, kiedy do Stany Zjednoczone postanowiły jakoś wykorzystać jedną ze zdobytych po wojnie rakiet typu V2.

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Space

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze