4675 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MEDYCYNA

Sąd podjął decyzję o śmierci 10-miesięcznego chłopca. Rodzice mają 24 godziny na pożegnanie się z nim

09 Cze 2017
MEDYCYNA
autor: Bartek Faryna

Ta sprawa ciągnie się już jakiś czas, jednak wydaje się, że w końcu znalazła swój finał. Pech chciał, że nie jest on szczęśliwy. Rodzice 10-miesięcznego chłopca –  Chris Gard oraz Connie Yates – z Londynu mają za sobą ciężki czas. Od urodzenia małego Charliego walczą nie tylko z chorobą, lecz także z wymiarem sprawiedliwości. Maluch choruje na rzadką chorobę genetyczną związaną z zaburzeniami w funkcjonowaniu i strukturze mitochondriów. W jego przypadku choroba objawia się w ten sposób, że mięśnie stopniowo się osłabiają, a w mózgu zachodzą nieodwracalne zmiany.

Chłopczyk od urodzenia przebywa cały czas w szpitalu. Niestety żadna znana lekarzom metoda leczenie nie okazała się skuteczna w jego przypadku. Wszystkie sposoby zawiodły, a w tej chwili maluch musi być cały czas podłączony do aparatury podtrzymującej życie, ponieważ nie jest już nawet w stanie sam oddychać. Lekarze w związku z tym zwrócili się do sądu z prośbą o pozwolenie na odłączenie go od aparatury.

Sprawa ciągnie się już jakiś czas. Najpierw pozytywną decyzję wydał Sąd Okręgowy, następnie Sąd Apelacyjny, a teraz Sąd Najwyższy. W tej chwili rodzicom pozostały już tylko 24 godziny z synkiem, w trakcie których Europejski Trybunał Praw Człowieka ma zapoznać się z przypadkiem i wydać własną decyzję. Rodzice bowiem nie chcą się poddać. W jednej z akcji zebrali aż 1,2 mln funtów potrzebnych, aby rozpocząć eksperymentalną terapię w Stanach Zjednoczonych. Do przewiezienia dziecka potrzeba jest jednak pomoc szpitala, który nie chce jej udzielić.

Nie powinniśmy jednak od razu wieszać psów na pracownikach placówki. Swoją decyzję argumentują tym, że dla chłopca po prostu jest już za późno na leczenie. Wszystkie metody zawiodły, a zmiany w jego organizmie zaszły już tak daleko, że na wszelką pomoc jest już po prostu za późno.

„Przypadek Charliego jest bardzo smutny, ale niestety nie odosobniony. Są choroby, których nie da się wyleczyć. Rodzice chłopca tylko przedłużają proces umierania dziecka. Powinni mu pozwolić odejść z godnością”

– argumentował sędzia.

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Mirror

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze