4488 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
ŚRODOWISKO

Stany Zjednoczone odtajniły właśnie dziesiątki nagrań wybuchów nuklearnych i wrzuciły je na YouTube

17 Mar 2017
ŚRODOWISKO
autor: Bartek Faryna

Zimna Wojna. Czasy pełne napięcia, rywalizacji oraz pełne wybuchów nuklearnych. Zarówno jedna, jak i druga strona konfliktu przeprowadziła setki testów nuklearnych. Same Stany Zjednoczone przeprowadziły ich ponad 1 000 detonacji zarówno na ziemi, jak i w wodzie. W obecnej chwili rywalizacja między mocarstwami wciąż jest obecna, odbywa się ona jednak na nieco innym polu. Teraz liczy się podbój kosmosu.

Okazuje się, że nie wszystkie dane dotyczące poszczególnych testów były dostępne dla każdego. Ogromna ich część była ściśle tajna, rząd USA zdecydował się jednak odtajnić część z nich. To jednak nie wszystko, bowiem dużą część filmów umieszczono nawet w serwisie YouTube tak, że każdy kto ma dostęp do internetu, może je zobaczyć. Wszystko znajdziecie na tym kanale. Jest tego całkiem sporo, bo filmów załadowano łącznie 750.

Nie myślcie jednak, że wystarczyło podpiąć pen drive’a do portu USB i załadować pliki. Pracy było o wiele więcej. Dziesiątki miesięcy skanowania, archiwizowania i przerabiania filmów zapisanych na taśmach. Członek zespołu pracującego nad projektem stwierdził, że zabrali się za to w ostatniej chwili, taśmy bowiem zaczęły ulegać powolnemu rozkładowi, któremu towarzyszył octowy zapach unoszący się w archiwum.

Przed pracownikami jednak jeszcze wiele pracy. Przejrzeli oni jak dotąd tylko pewną część całego archiwum, a jeszcze mniej przełożyli na zapis cyfrowy. Prace na chwilę obecną trwają już jednak od pięciu długich lat. Mamy więc na dzieję, że w przyszłości dostaniemy jeszcze więcej podobnych wideo. Poniżej zamieszczamy mały przedsmak tego, co znajdziecie na kanale:

Źródło: Lawrence Livermore National Laboratory – YouTube

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze