4725 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
TECHNOLOGIA

Ten dyspenser do mydła jest rasistowski i nie chce podawać mydła czarnoskórym – zobaczcie sami

21 Sie 2017
TECHNOLOGIA
autor: Bartek Faryna

Tytuł tego wpisu będzie być może jedną z najgłupszych rzeczy, jaką dzisiaj zobaczycie w internecie, jednak w 100% oddaje to, co zobaczycie na poniższym wideo. Pewien użytkownik serwisu Twitter –  – postanowił podzielić się w sieci własnoręcznie nakręconym nagraniem, na którym on sam próbuje skorzystać z dyspensera podającego mydło w jednej z toalet dużej korporacji związanej z technologią. No właśnie – próbuje. Dlaczego jednak próbuje a nie korzysta? Ponieważ sam podajnik nie chce go obsłużyć. Brzmi to może nieco absurdalnie, jednak tak naprawdę jest. 

Wideo zdobywa coraz to większą popularność w sieci i wszystko wskazuje na to, że śmiało można już nazwać je „viralem”. Na teraz (21.08) ma ono już ponad 150 000 udostępnień, ponad 205 000 polubień i ponad 2 700 komentarzy. W większości przypadków wszyscy traktują nagranie, jako swego rodzaju żart. Na białą rękę automat nalewa mydło a na czarną rękę nie chce nalać – można śmiać się do rozpuku. Okazuje się jednak, że na tym wszystkim kryje się dużo poważniejszy problem. Na razie jednak zobaczcie samo wideo, a później wyjaśnimy, o co dokładnie chodzi i jakiego rodzaju jest to problem.

Tego typu bezdotykowe podajniki mydła wykorzystują czujnik światła, aby ten rozpoznawał obecność obiektu bezpośrednio pod nim i wtedy nalewał mydło. Okazuje się jednak – jak mogliście przekonać się powyżej – że jeśli użytkownik ma nieco ciemniejszą skórę, podajnik już nie rozpozna jego dłoni i nie naleje mu mydła. Ten problem nie byłby w ogóle obecny gdyby takie dyspensery testowano na różnych odcieniach skóry.

Przykładów tego typu nieumyślnych technologicznych wpadek jest oczywiście o wiele więcej. Jakiś czas temu firmy Google oraz Flickr musiały przepraszać za to, że ich automatyczny system rozpoznawania na zdjęciach chciał oznaczać czarnoskóre osoby, jako goryle lub po prostu małpy.

Podobny problem pojawił się również w aparatach firmy Nikon. Nowoczesne oprogramowanie było w stanie wykryć, czy ktoś mrugnął na zdjęciu czy też nie, oprogramowanie proponowało następnie powtórzenie zdjęcia. Niestety nie brało ono pod uwagę Azjatów, którzy – przynajmniej dla aparatu Nikon – wyglądali zawsze, jakby mieli zamknięte oczy, czyli tak jakby mrugali.

Podobnie sprawa ma się z funkcjami rozpoznawania głosu. W wielu oprogramowaniach działa to lepiej dla męskiego głosu, często nie mogąc rozpoznać czy zrozumieć głosu kobiecego. I tutaj znów wszystkiemu winne są oczywiście testy. Dana funkcjonalność testowana jest albo tylko na jednej rasie ludzi, albo tylko na jednej płci. Brzmi to może nieco strasznie – szczególnie w dzisiejszych czasach, w których niemal każdy o wszystko się oburza – jednak tak naprawdę jest.

Z czego to jednak wynika? Oczywiście z zatrudnienia. Największe korporacje technologiczne na świecie rekrutują w swoje szeregi głównie białych ludzi i głównie mężczyzn. Zobaczcie zresztą sami. Wszystko zostało szczegółowo opisane na poniższej infografice. Na kim więc mają testować swoje urządzenia?

Źródło:  – Twitter

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze