4588 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Ten „wąż-zombie” poruszał się jeszcze długo po tym, jak jego głowa została odcięta

18 Lip 2017
FAUNA I FLORA
autor: Bartek Faryna

W naturze od czasu do czasu możemy natknąć się na dziwne rzeczy. Doskonałym przykładem może być pewne odkrycie, jakiego dokonano na Syberii. Czegoś takiego nie widujemy bowiem każdego dnia. Codziennie nie widujemy również ruszających się zwłok. Przecież kiedy coś nie żyje, to powinno przestać się ruszać – prawda? Otóż nie zawsze. Wyjątkiem tutaj jest również nasz dzisiejszy bohater – mokasyn błotny. Niestety tego dnia nie spotkało go nic dobrego. Córka niejakiego Scotta Moletta pozbawiła węża głowy – niestety nie wiemy dlaczego to zrobiła. Oczywiście nie pochwalamy tego typu zachowań.

Jednak nie sam fakt dekapitacji jest tutaj najciekawszy. Najciekawsze jest to, że wąż poruszał się jeszcze po śmierci. W chwili gdy wideo było kręcone, gad nie żył już od pewnego czasu. Nie przeszkadzało mu to jednak poruszać swoją głową. Dlaczego jednak tak się w ogóle stało? Węże są zwierzętami zimnokrwistymi. Oznacza to więc, że ich metabolizm jest znacznie wolniejszy, a więc tlen jest również wolniej zużywany – w przeciwieństwie np. do ludzi. Co za tym idzie neurony gadów wciąż mogą działać – nawet po brutalnej śmierci – a mięśnie wciąż mogą się kurczyć.

Zobaczcie zresztą, jak wygląda to wszystko na poniższym wideo. Ostrzegamy jednak, że jego zawartość może okazać się nieco zbyt brutalna dla niektórych czytelników.

Pasjonujesz się fauną i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Scott Mollett – YouTube

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze