4134 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
MEDYCYNA

W jaki sposób regularne palenie marihuany wpływa na nasz sen?

18 Mar 2017
MEDYCYNA
autor: Bartek Faryna

Marihuana jest niezwykle popularnym tematem i poświęcamy jej całkiem sporo naszego „czasu antenowego”. Niektórzy mogą nawet powiedzieć, że za dużo jednak zainteresowanie tego typu wpisami mówi samo za siebie. Używka ta pojawiała się już dziesiątki razy na łamach naszego serwisu. Dzięki nam mogliście już dowiedzieć się, jakie są skutki odstawienia marihuany po długotrwałym paleniu. To jednak nie wszystko, dzięki nam mogliście również przekonać się, jakie zmiany w mózgu powodują już nawet niskie dawki marihuany. Drugim członem tematu, który dzisiaj poruszymy, jest sen. O nim również niejednokrotnie zdarzyło nam się już co nieco napisać. Dzięki nam mogliście dowiedzieć się na przykład, co dzieje się z naszym mózgiem, kiedy słuchamy muzyki podczas snu. Przejdźmy jednak do dzisiejszego tematu.

Amatorzy marihuany zapewne doskonale wiedzą, jak dobrze zasypia się pod jej wpływem. Jednak każdy kij ma dwa końce – nie inaczej jest także i w tym wypadku. Palacze zapewne zauważyli również, że po mocno „przepalonym wieczorze” następnego dnia budzimy się tacy „nie do życia”. Okazuje się, że bezpośrednią winowajczynią takiego stanu rzeczy, jest właśnie marihuana.

Dobrze zapewne wiecie, że sen możemy podzielić na dwie główne fazy, lub na cztery fazy (ze względu na udział fal wolnych). W podstawowym podziale mamy więc NREM (non-rapid eye movement) oraz REM (rapid eye movement) – czyli fazy, w których nie ruszamy gałkami ocznymi oraz tą, w której ruszamy. Faza snu REM uznawana jest za najbardziej regenerującą nas.

Co jednak powoduje marihuana? Palona regularnie i często może sprawić, że znacznie skróci nam się czas trwania fazy REM. Jeśli dodatkowo palimy ją „do poduchy” jest oczywiście jeszcze gorzej. W fazie REM, i tylko w niej, pojawiają się również sny. Następuje w niej również całkowite rozluźnienie mięśni – dlatego, kiedy śni nam się, że biegamy, to nie poruszamy nogami.

Nie trzeba mieć więc doktoratu, aby wyciągnąć własne wnioski z powyższych danych. Marihuana redukuje czas trwania fazy REM, a więc po przebudzeniu czujemy się mniej wypoczęci oraz mniej śnimy. Efekt ten jest w pełni odwracalny. Wystarczy najzwyczajniej w świecie odstawić używkę.

Na koniec warto również wspomnieć, że bardzo podobny efekt wywołuje alkohol spożyty przed snem.

Pasjonujesz się naturą człowieka i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: Business Insider, Mic

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
PODĄŻAj ZA NAMI    
Wiedzocholik na Twitterze