4786 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

W Meksyku z nieba spadł najprawdziwszy rybny deszcz

02 Paź 2017
FAUNA I FLORA
autor: Bartek Faryna

Słyszeliście kiedyś od filmie zatytułowanym Rekinado? Jak sama nazwa sugeruje ten majstersztyk kina łączy w sobie rekiny i tornado. Mamy więc podwodnych łowców wyssanych ze swojego naturalnego środowiska i rozrzuconych po całych Stanach Zjednoczonych. Oczywiście takie coś nigdy nie miało miejsca i nie będzie (a przynajmniej mamy taką nadzieję), to jednak coś podobnego z mniejszymi rybami w roli głównej jest jak najbardziej możliwe.

W północno-wschodnim regionie Meksyku ostatnio zdarzyło się coś bardzo dziwnego. W mieście Tampico z nieba spadały ryby. Wiadomość ta obiegła świat lotem błyskawicy i znalazła się nawet na łamach szanowanych portali informacyjnych. Oczywiście miasto mogło paść ofiarą podłego żartu na dużą skalę, jednak coś takiego, jak ryby spadające z nieba nie jest żadną nowością. Mało tego, z naukowego punktu widzenia jest to do zrobienia.

Wystarczy nam do tego trąba wodna i spora ilość ryb. Oczywiście niezbędny jest również zbiornik wodny o dużej powierzchni (wystarczy jezioro, jednak morze czy ocean nadają się do tego lepiej). Na sam koniec wszystko to trzeba ze sobą połączyć i gotowe. Trąba wodna wysysa wszelką materię z wody (również tą ożywioną) i transportuje ją na ląd. Owa materia spada następnie z nieba i tak oto powstaje „rybonado”.

Możliwe jest jednak również stworzenie żabonada, a nawet krowonada. Do tego zamiast ryb wystarczą żaby lub krowa. Krowy jednak nie żyją w wodzie, a więc w całym procesie bierze udział standardowa trąba powietrzna a nie trąba wodna. Zobaczcie zresztą sami.

Pasjonujesz się fauną i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze