4784 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

W przestrzeni kosmicznej odnaleziono najprawdziwsze żywe organizmy

30 Lis 2017
KOSMOS
autor: Bartek Faryna

Od wielu lat szukamy śladów życia w kosmosie, pochodzących gdzieś z miejsca innego niż nasza ojczysta planeta Ziemia. Czytając najnowsze wiadomości mogłoby się wydawać, że w końcu udało się coś znaleźć. Rosyjski kosmonauta odkrył niedawno bakterie żyjące na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jest to bardzo dziwne znalezisko, bo nie było ich tam wcale w trakcie wynoszenia całej konstrukcji na orbitę w roku 1998. Próbki pochodzące z powłoki ISS zostały pobrane wacikiem w takcie jednej z „kosmicznych przechadzek” Rosjanina.

Po zabraniu próbek na Ziemię okazało się, że zawierają one w sobie bakterie. W tym momencie naukowcy zaczęli się bardzo mocno zastanawiać. Niestety do tej pory nie potwierdzono pochodzenia bakterii, jednak prawie na pewno jakoś dostały się one tam z Ziemi. Skąd jednak wzięły się na kadłubie Stacji, skoro nie było ich tam w momencie wynoszenia jej na orbitę? Naukowcy podejrzewają, że musiały jakoś przedostać się tam przy okazji jednego z transportów – czy to sprzętu czy też ludzi.

Jednak nawet jeśli są one ziemskiego pochodzenia, to wciąż są czymś niezwykłym. W końcu spędziły one co najmniej kilka miesięcy w bardzo niesprzyjających życiu warunkach. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna porusza się bowiem na wysokości około 435 kilometrów, a temperatura panująca na jej powierzchni waha się od 121°C (od strony nasłonecznionej) do -157°C (od strony zacienionej).

Na chwilę obecną musimy poczekać na dalsze wyniki badań, które rzucą nieco więcej światła na całą sprawę.

Oby tylko nie stało się z nimi to samo, co spotkało bakterie E. coli, które przebywały w kosmosie.

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze