Oto w jaki sposób i z czego produkowane są popularne, słodkie żelki

Przecież w większości przypadków jest to po prostu żelatyna. Stanowi ona mieszaninę białek i peptydów pozyskiwanych w drodze częściowej hydrolizy kolagenu, zawartego w skórze kościach i chrząstkach zwierzęcych. Najczęściej tymi zwierzętami są po prostu świnie – dlaczego tego typu odpady mają się marnować.

Żelatyna używana jest jednak nie tylko w przypadku żelków, lecz także m.in. do produkcji większości galaretek. Istnieją oczywiście również opcje wegańskie.

W ich przypadki zamiast żelatyny producent używa skrobi lub gatunku glonów agar-agar. Dzięki temu da się uzyskać bardzo podobny efekt. Dlaczego więc wszystkie żelki i galaretki nie są produkowane w ten sposób? Chodzi oczywiście o koszta z tym związane. Żelatyna jest dużo tańsza i jest produkowana z odpadów. W procesie produkcji do żelków dodawany jest również cukier oraz kilka innych substancji. W przypadku poszczególnych producentów składniki te mogą się oczywiście od siebie różnić.

Poniżej zamieszczamy natomiast wideo, o którym mowa.


Dodano 13 lutego 2018 o 14:02 przez Bartek Faryna

Komentarze

Zobacz również

Tak będą wyglądały stacje benzynowe w większości miast już w najbliższą niedzielę.

Dodano 12 kwietnia 2018 o 15:04 przez Bartek Faryna
Człowiek

Dodano 18 kwietnia 2018 o 12:04 przez Bartek Faryna źródło: https://www.psychologytoday.com/us/blog/sleepless-in-america/200902/sexsomnia
Pewne rzeczy są takie, że każdy je widzi, jak tylko chce.

Dodano 13 kwietnia 2018 o 19:04 przez Bartek Faryna
Człowiek
Kobieta zgłosiła się do doktora ze „swędzeniem oczu”. Lekarz odkrył w jej rzęsach coś strasznego

Jeśli jecie właśnie śniadanie/obiad/podwieczorek czy cokolwiek innego, to radzimy wam odstawić posiłek przynajmniej na chwilę. Dzisiaj poruszymy bowiem bardzo nieprzyjemny temat, z którym mocno związany będzie brak higieny. Zapnijcie więc pasy, odstawcie talerz na bok i poznajcie tajemniczą Panią Xu. Serwisy opisujące jej historię chciały zapewne oszczędzić kobiecie złej sławy, dlatego też nadano jej ten zagadkowy pseudonim. Pani Xu pochodzi z centralnej części chińskiej prowincji Hubei.

Któregoś dnia zgłosiła się do lekarza z problemem. Jej oczy swędziały i piekły tak, że od pewnego czasu kobieta nie mogła sobie już z tym poradzić. Warto w tym miejscu wspomnieć, że zmagała się z tym już od dwóch lat, jednak dopiero w ciągu ostatnich kilku tygodni swędzenie nasiliło się do tego stopnia, że Pani Xu nie była wstanie dłużej tego wytrzymać. 

Pan doktor dokonał oględzin oczu kobiety, wykonał wstępne badania i bez większego problemu postawił diagnozę. Była ona na tyle przerażająca, że nawet sam lekarz był bardzo zdumiony. Zobaczcie zresztą sami. 


Dodano 16 kwietnia 2018 o 12:04 przez Bartek Faryna źródło: http://www.ladbible.com/news/weird-news-womens-itchy-eyes-caused-by-100-parasites-living-in-her-eyelashes-20171213?c=1513156204728
To się nadaje do programu zajmującego się zjawiskami paranormalnymi.

Dodano 13 kwietnia 2018 o 19:04 przez Bartek Faryna