Człowiek
Tomislav Jurcec - chłopak, który wygląda na 13 lat a w rzeczywistości ma dużo więcej

Wyobrażacie sobie sytuację, w której za każdym razem sprzedawca pyta się o wasz dowód osobisty, kiedy zamierzacie kupić alkohol albo papierosy? Codziennie ta sama historia. Niektórzy mogą uważać to za błogosławieństwo, no bo w końcu wyglądamy na wiecznie młodych, jednak dla innych jest to przekleństwo. Jednym z nich jest Tomislav Jurcec – chłopak mieszkający w Zagrzebiu, stolicy Chorwacji.

Wygląda bardzo młodo - bez dwóch zdań - możecie więc mocno się zdziwić, kiedy Tomislav pokaże Wam swoje dokumenty. Według nich chłopak wcale nie ma 13 lat, lecz 23 lata. Jak to się jednak stało, że wygląda jak gimnazjalista? Wszystko za sprawą problemów z przysadką mózgową. To właśnie tam produkowanych jest wiele hormonów. Wśród nich możemy wyróżnić hormon wzrostu – ten, który bezpośrednio związany jest z dorastaniem. Jego deficyt sprawia, że rozwój danej osoby zatrzymuje się w pewnym punkcie i już nie idzie do przodu.

Niestety Tomislav prawdopodobnie nie będzie już wyglądał inaczej. Na jego ciele wprawdzie będą widoczne oznaki starzenia się, jednak na pewno już nie urośnie i nie zapuści zarostu. U niego i tak wygląda to nieco lepiej niż u Zeng Yushan, która z kolei utknęła w ciele 7-latki. W jej przypadku winą obarczyć można było nowotwór przysadki mózgu. W przypadku Tomislava chodziło po prostu o nieprawidłowe działanie tej części mózgu.

Oczywiście istnieje sposób, aby poradzić sobie z podobnymi schorzeniami. Wystarczy w odpowiednim momencie rozpocząć kurację hormonalną – pacjent przyjmuje dawki sztucznego hormonu wzrostu. W większości przypadków podobne leczenie kończy się pełnym sukcesem. Niestety nasz dzisiejszy bohater nie zaczął się leczyć w odpowiednim czasie, dlatego też jego sytuacja wygląda tak a nie inaczej.

Na co dzień Tomislav jest informatykiem. Dorywczo dorabiał również, jako dubler Tyriona (Peter Dinklage) z serialu Gra o Tron.

13 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ

Dodano 08 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna źródło: https://www.thesun.co.uk/news/3896029/game-of-thrones-tomislav-jurcec-trapped-in-childs-body/

Komentarze

Zobacz również

Człowiek
Oto najbardziej stresujące pozycje, w jakich ludzie uprawiają seks
Podobno w życiu warto co jakiś czas próbować czegoś nowego. Niezależnie, czy jest to nowy szampon czy też nowa pozycja seksualna. Życie nie powinno być nudne, a już w szczególności to łóżkowe. Jednak przez ile stron Kamasutry przeciętny Kowalski byłby w stanie przebrnąć, zanim to wszystko zaczęłoby go przerastać? 

Pewien portal postanowił przeprowadzić małą ankietę, aby uzyskać odpowiedź na to pytanie. Przepytano więc łącznie 1 000 osób (500 mężczyzn oraz 500 kobiet) o ich życie intymne. Próbowano dowiedzieć się co ich podnieca a co wręcz przeciwnie, co sprawia, że czują łóżkowy niepokój, a co ich przeraża lub sprawia, że tracą przyjemność z seksu. 

Wyniki jasno pokazały, że najbardziej stresującą pozycją, albo przynajmniej najmniej wygodną, jest pozycja „69 na stojąco” - zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Na drugim miejscu znalazł się seks analny - w tym wypadku zdecydowanie bardziej stresujący dla kobiet niż dla mężczyzn. Pierwszą trójkę zamykała pozycja zwana „klęczącą taczką” (ang. kneeling wheelbarrow) - jeśli nie wiecie co to takiego, to spróbujcie sobie wyobrazić lub sprawdźcie w wyszukiwarce. 

Ankieta pokazała również, że najbardziej stresującym seksualnym scenariuszem, zarówno dla mieszkańców Europy jak i Ameryki, jest seks w miejscach publicznych. Na drugim miejscu znalazł się BDSM, a na trzecim seks analny. Jeśli chcecie znaleźć nieco więcej informacji na temat samej akiety lub jej wyników, to zapraszamy serdecznie do odwiedzenia strony źródłowej

Jeśli natomiast chcecie przekonać się, w jakich pozycjach najbardziej lubimy uprawiać seks, to zajrzyjcie do jednego z naszych poprzednich wpisów, w którym poruszaliśmy ten temat. 


Dodano 18 stycznia 2018 o 16:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.iflscience.com/health-and-medicine/this-is-the-most-stressinducing-sexual-position-according-to-you-guys/
Na pewno nie potrafi!

Dodano 11 stycznia 2018 o 14:01 przez Bartek Faryna
Człowiek

Dodano 18 stycznia 2018 o 10:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.totylkoteoria.pl/2018/01/biologiczna-bzdura-roku-2017-wyniki.html
Kiedy rodzice pytają: dlaczego przestałeś wierzyć w Boga.

Dodano 17 stycznia 2018 o 11:01 przez Bartek Faryna
Człowiek
Naukowcy odkryli prawdziwą drogę tak szybkiego rozprzestrzeniania się dżumy w XIV wieku - to nie były szczury
Dżuma, czarna śmierć, wielka plaga - jedna z największych epidemii w dziejach ludzkości niejedno nosi imię. Szalała w Europie w XIV wieku i przyniosła śmierć niemal 25 milionom osób. Zmarli stanowili prawie 1/3 ogółu mieszkańców Starego Kontynentu. Wywarła ogromny wpływ na ówczesny świat, choć tak naprawdę trwała łącznie zaledwie 14 lat. Była to oczywiście tylko jedna z kilku wielkich epidemii dżumy między XIV a XIX wiekiem, jednak jako jedyna przyniosła aż tak wielkie straty. 

Przybyła do Eurpy z dalekiego i bliskiego wschodu na pokładzie statku handlowego. Mieszkańcy Starego Kontynentu nie byli wtedy jeszcze zaznajomieni z koncepcją bakterii, toteż całą winę zrzucano na „karę boską” za popełnione grzechy. 


Do tej pory uważano, że za jej szybkie i gwałtowne rozprzestrzenienie się odpowiedzialne były szczury i inne gryzonie. Pchły gryzły zainfekowane szczury, następnie kąsały ludzi i w ten sposób choroba się przenosiła. Okazuje się jednak, że wyglądało to nieco inaczej, a my cały ten czas byliśmy w błędzie. 

Dodano 17 stycznia 2018 o 16:01 przez Bartek Faryna źródło: http://www.sciencealert.com/black-death-plague-spread-humans-lice-not-rats