4649 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
KOSMOS

Zrobili najbardziej szczegółowe zdjęcie obcej gwiazdy i dostrzegli coś, czego nie powinno tam być

28 Sie 2017
KOSMOS
autor: Bartek Faryna

Znacie może gwiazdozbiór Skorpiona? Jeśli jesteście amatorami nocnego nieba, a nie udało wam się go nigdy dostrzec, to nie ma powodu do wstydu. Znajduje on się bowiem na południowej półkuli nieba, a z Polski widoczny jest tylko przez krótki czas w roku, tuż nad horyzontem, pod koniec lata. Do tego nie jesteśmy wstanie zauważyć całego gwiazdozbioru, a jedynie jego niewielką część. Możemy natomiast wypatrzyć tę gwiazdę, o której będzie dzisiaj mowa – Antaners, zwana również „sercem skorpiona”, najjaśniejsza w całej konstelacji.

Gwiazda ta znajduje się jakieś 550 lat świetlnych od naszego Słońca. Jest od niego szersza jakieś 883 razy i cięższa jakieś 12,4 raza. Nie jednak swoim rozmiarom zawdzięcza swoją wyjątkowość. Antaners jest niezwykła przez to, że traci swoja masę w zastraszającym tempie – w skali wszechświata. Astronomowie są zdania, że jak tak dalej pójdzie, to wkrótce będziemy mogli pożegnać się z Sercem Skorpiona, ponieważ odejdzie ono z wielkim hukiem (Supernowa).

Dzięki ogromnemu teleskopowi, który znajduje się w obserwatorium astronomicznym w Chile, naukowcy zrobili najbardziej szczegółowe zdjęcie obcej gwiazdy w całej historii ludzkości. Miało ono dostarczyć odpowiedzi na nurtujące ekspertów pytania. Niestety dostarczyło jedynie całą masę nowych pytań. To co najbardziej zadziwia w zdjęciu to dziwne prądy i zawirowania znajdujące się przy powierzchni gwiazdy.

Co to za prądy i zawirowania, skąd się w ogóle wzięły? Tego niestety nie wiadomo. Naukowcy musza więc zmierzyć się z całą serią nowych zagadek.

Pasjonujesz się kosmosem i chcesz otrzymywać więcej podobnych wiadomości? Zapraszamy na nasz specjalny fanpage:

Źródło: IFLS

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze