cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Przysłowie "Pijany jak Polak" powstało w Cesarstwie Francuskim za panowania Napoleona, który podziwiał Polaków za to, że potrafili walczyć po "dobrym piciu" gdy jego francuscy towarzysze ledwo trzymali się na nogach.
logo-head
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Niesamowite odkrycie geologów. Wulkan pod Europą może się przebudzić.
logo-head
czytaj dalej
Superwulkan Laacher leży za zachodzie Niemiec, w pobliżu granicy z Belgią, nieco na południe od Kolonii. Już w 2012 roku odkryto pierwsze sygnały tego, że zaczyna on się wybudzać. Obserwowane były m.in. bąbelki dwutlenku węgla, wydobywające się z dna jeziora powstałego w kalderze. Ostatnia erupcja Laacher miała miejsce ponad 10 tysięcy lat przed naszą erą pokrywając obszar na terenie doliny Renu 7-metrową warstwą pyłów i pumeksu. Erupcja trwała wtedy kilka dni. Życie roślinne i zwierzęce w promieniu 60 km od epicentrum zostało unicestwione.

W styczniu 2019 roku naukowcy ogłosili, że w kanałach pod wulkanem zbiera się magma. Wypełnia ona zbiorniki i kanały magmowe. Oznaką tego mają być m.in. coraz częstsze trzęsienia ziemi odnotowywane w tym miejscu. Występują głęboko, od 10 nawet do 40 km pod ziemią i póki co mają niewielką siłę. Ostatnie takie trzęsienie odnotowano w poniedziałek, 11 lutego, 2019 roku.

Czy wulkan może wybuchnąć? Niestety, wszystko wskazuje na to, że tak. Jego erupcje odnotowywane są średnio co 10-12 tys. lat. Ciężko jednak stwierdzić, kiedy dojdzie do kolejnej. Wstrząsy i zbieranie się magmy świadczy o tym, że może do tego dojść w każdej chwili.

Geolodzy odkryli, że skorupa ziemska pod tamtym regionem jest cieńsza niż na reszcie kontynentu. A to dowód na istnienie gorącej strefy pod spodem. Wulkan może się znajdować nawet do 400 metrów pod ziemią.


 
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 07.10.2020
autor: Jackson
Odkryto sekret "krzyczącej mumii". Mumia od ponad stu lat budzi ogromną ciekawość naukowców, teraz wiadomo co było przyczyną śmierci księżniczki, która zmarła 3000 lat temu.
logo-head
czytaj dalej

Zmumifikowane zwłoki, którą badacze nazwali „krzyczącą mumią”, zostały znalezione w Luksorze w Egipcie w 1881 roku. Naukowcy próbowali dociec, co było przyczyną śmierci kobiety, która była – jak się później okazało – egipską księżniczką. Mumia była odziana w lniane chusty, na których widniały napisy w starożytnym, hieratycznym języku egipskim:  "Tu spoczywa królewska córka i siostra, Mereta Amona". 

Dopiero teraz naukowcy mogli zrobić tomografię mumii. W ten sposób badacze chcieli się dowiedzieć, co było przyczyną śmierci egipskiej księżniczki. Mereta Amona zmarła na atak serca i została pochowana w pozie z otwartymi ustami za sprawą stężenia pośmiertnego.

Badanie, które zostało przeprowadzone przez egiptologa Zahi Hawassa i profesora radiologii na Uniwersytecie w Kairze, Sahara Saleema, wykazało, że do ataku serca przyczyniła się miażdżyca tętnic wieńcowych (choroba zwyrodnieniowa).

Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Z Jeziora Zegrzyńskiego wyłowiono 3 kilogramową piranię.
logo-head
czytaj dalej

Zwierzę wyłowiono za pomocą sieci rozstawionej na wysokości Wierzbicy. Pirania wpadła w nią razem z innymi gatunkami ryb. Najbardziej szokujące było to, że ryba była bardzo duża, ważyła około 3 kilogramy, oraz była w doskonałej formie. Albo piranie dostosowały się do życia w jeziorze, albo ryba została wypuszczona do wody kilka godzin wcześniej. 

Wędkarze ze związku twierdzą, iż piranię musiała wypuścić do jeziora osoba prywatna. – Takich ryb nie wolno wypuszczać do wód powierzchniowych. Te gatunki trzeba eliminować bo zagrażają gatunkom rodzimym – podkreślał Zieliński. Dodawał jednak, że ten gatunek raczej nie może stanowić zagrożenia, gdyż prawdopodobnie nie przeżyłaby polskiej zimy. Na tę chwilę złowiona pirania znajduje się w Ośrodku Rybackim w Wierzbicy. Zostanie przekazana do badań naukowcom.

Źródło:  www.youtube.com
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Ayman Cemani to rasa zupełnie czarnych kogutów, które pochodzą z wyspy Jawa w Indonezji.
logo-head
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Disney został pozwany przez biologów za „zniesławienie hien” i przedstawienie ich w Królu Lwie jako mało inteligentne zwierzęta.
logo-head
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Stephen Hawking, zapytany o swój iloraz inteligencji, odpowiedział: "Nie mam pojęcia. Ludzie którzy przechwalają się swoim IQ to nieudacznicy."
logo-head
Dodano: 07.10.2020
autor: Jackson
Dziewięcioletni uczeń Saneie Masilela z Południowej Republiki Afryki poślubił 62-letnią Helen Shabangu.
logo-head
czytaj dalej
Za małżeństwem tej nietypowej pary nie stoi głębokie uczucie, jakim do siebie zapałali, a sen, w którym przodkowie pana młodego nakazali mu ożenek właśnie z Helen. Gdyby chłopiec nie poślubił 62-latki, rodzinę spotkałoby coś strasznego – tak przynajmniej uważa jego matka. Ślub pochodzącego z Tshwane Saneie z kobietą, która mogłaby być jego babcią, wywołał spore kontrowersje. Lokalna społeczność uznała akt za „obrzydliwy”. Jednak jego rodzice tłumaczą, że małżeństwo nie ma żadnych konsekwencji prawnych i jest jedynie rytualnym obrzędem dla zadowolenia zmarłych przodków.

W rok po pierwszej ceremonii zaślubin para wybrała się do Ximhungwe w Mpumalanga – rodzinnych stron panny młodej, żeby odnowić małżeńską przysięgę. Zarówno podczas pierwszej, jak i drugiej uroczystości Helen towarzyszył jej prawowity małżonek – 66-letni Alfred Shabangu, którego kobieta poślubiła 30 lat temu. – Nie mam problemu z tym, że poślubiła chłopca. Nie obchodzi mnie, co mówią inni – powiedział dziennikarzom pan Shabangu – Moje dzieci również nie mają z tym problemu – dodał.

Po ślubie, jak to zazwyczaj bywa – odbyło się huczne wesele. Uczestniczyło w nim prawie 100 osób. Rodzina Saneie przeznaczyła na uczczenie tej doniosłej chwili w życiu 9-latka 1500 funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 7 tys. zł. Część z tej kwoty otrzymała wybranka Saneie. Uzbieranie takiej sumy na pewno nie było łatwe dla 47-letniej matki chłopca, która oprócz niego wychowuje jeszcze czworo dzieci. Kobieta pracuje razem z żoną syna w centrum recyklingu i chłopiec – chociaż nie mieszka z małżonką, widuje ją niemal codziennie. A co o ślubie myśli sam Saneie? – Jestem szczęśliwy, że poślubiłem Helen, ale pójdę do szkoły i będę ciężko się uczyć, a kiedy będę starszy – poślubię panią w moim wieku – powiedział młody żonkoś po ceremonii. 
Źródło:  www.thephuketnews.com
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
Słonie mogą umrzeć z powodu złamanego serca.
logo-head
Dodano: 07.10.2020
autor: Jackson
Ogromna asteroida leci w stronę Ziemi, wiadomo co się stanie.
logo-head
czytaj dalej

NASA na bieżąco monitoruje drogę asteroidy 2020 RK2. Jak podaje amerykańska agencja, 7 października ogromnych rozmiarów ciało niebieskie będzie bardzo blisko Ziemi. Średnicę można więc porównać do szerokości boiska piłkarskiego. Asteroidę naukowcy zauważyli już kilka tygodni temu, kiedy obserwowali obiekty poruszające się w jej pobliżu. 

Dzisiaj w nocy będziecie mogli też zauważyć Marsa bardzo blisko Ziemi, będzie nieco mniej wyraźny jak wczoraj, ale nadal będzie to interesujące zjawisko. Więcej na ten temat możeciecie przeczytać TUTAJ.

Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
następna strona