Ciekawe

Nie zaklejasz jeszcze kamery w laptopie taśmą? Lepiej szybko to zrób - eksperci nie mają wątpliwości
Zwykle tego typu rzeczy są tematem dobrym do żartów. Kojarzycie pewnie sceny z filmów czy seriali, w których jeden bohaterów nagle zostaje nakryty na tym, że zakleja kamerki w swoich urządzeniach taśmą klejącą. Zwykle takim osobnikom natychmiast przyczepiana jest łatka paranoika i zwolennika teorii spiskowych. Do pewnego czasu tak samo sytuacja przedstawiała się w prawdziwym życiu. Jeśli ktoś robił coś podobnego, to był na ogół wyśmiewany, a inni mówili mu, że jest przewrażliwiony. 

Z jednej strony trochę tak to wygląda, jednak w ciągu ostatnich kilku lat wiele w tej kwestii się zmieniło. Ludzie, którzy robią podobne rzeczy, nie są już traktowani jak wariaci, a zaklejanie kamerek taśmą klejącą stało się czymś nieco bardziej normalnym, niż miało to miejsce przed laty. 

O co jednak chodzi i co się zmieniło? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 17:03 przez e-wonsz
Uwaga! Nad Polską pojawiło się UFO! 80 osób TO widziało
Do badaczy UFO zgłosiło się już ponad 80 świadków. Ich relacje są spisywane, a na mapę nanoszone są kolejne miejsca obserwacji. Świadkowie przekonują, że światła na pewno nie są wojskowymi flarami z samolotów – relacjonuje radiozet.pl.  Co dokładnie mogli zaobserwować na niebie mieszkańcy północnego Mazowsza? Pomarańczowe światła, które pojawiają się w całkowitej ciszy i bez charakterystycznych dla rac dymów. Świetlne plamy poruszają się w poziomie i nie opadają w kierunku ziemi. - Zjawisko ma charakter masowy i powtarzalny. Musimy zapytać władz o to, co się dzieje - komentuje znany badacz UFO Janusz Zagórski.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 15:03 przez jatoja
Wygląda... bardzo dziwnie...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 15:03 przez jatoja
W tym miejscu powietrze na Ziemi jest najczystsze. Wiecie, gdzie ono się znajduje?
Kiedy my zimą dusimy się w smogu i spalinach tych wszystkich samochodów, oni gdzieś tam cieszą się najmniej zanieczyszczonym powietrzem na całym świecie. Gdzie znajduje się to magiczne miejsce? Jest to Cape Grim na Tasmanii. Mały, niepozorny kawałek świata, który nie zwraca na siebie większej uwagi. Mieszkańcy nauczyli się jednak robić na czystym powietrzu interes. 

Od ponad 40 lat działa tam stacja pomiarowa Cape Grim Baseline Air. Ich zadanie polega na bieżącym pomiarze jakości lokalnego powietrza. Jest to niezwykle ważne, ponieważ Cape Grim stanowi przykład miejsca na Ziemi, gdzie powietrze jest niemal nieskazitelnie czyste. 

Tasmania sąsiaduje z Australią i Nową Zelandią. Na południe nie znajduje się nic poza Antarktydą. Cape Grim jest jednym z najbardziej wysuniętych na północ punktów całej Tasmanii o cholernie tam wieje. Właśnie dlatego powietrze tam jest takie czyste. Wiatr wiejący od południa pochodzi z samego Bieguna Południowego. 

Lokalni mieszkańcy robią bardzo dobry interes na powietrzu. Sprzedają na przykład wołowinę z hodowanych tam krów, która reklamowana jest, jako najzdrowsza na świecie i tak rzeczywiście jest. Przeprowadzono wiele badań, które to udowodniły. Dodatkowo sprzedaje się tam wodę, która... spada z nieba. Działają tam tzw. hodowcy deszczu i gromadzą wodę, która spadła z najczystszego nieba na Ziemi. Jest bardzo zdrowa i zawiera w sobie tylko śladowe ilości sodu. 

Jednak od czasu do czasu i tam zdarzają się trudne chwile. Kiedy wiatr zawieje z północy, czasem dla się zauważyć spadek jakości powietrza. Wszystko przez fabryki działające na terenie Australii. Aparatura na miejscu jest tak czuła, że wykrywa ona nawet awarie fabryk i filtrów kominowych w tak odległych zakątkach świata, jak Chiny. 

To własnie całe Cape Grim. Wietrzne, niepozorne, ale powietrze mają tam pierwsza klasa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Anna Lewandowska nas okłamywała? Jeden ze sprzedawanych przez nią produktów to „zwykła trucizna”
Wiele osób uważa, że żyjemy w trudnych czasach. Oczywiście spora część społeczeństwa nie doświadcza tych trudów tak często, jak ta druga, zdecydowanie mniej zamożna, grupa. Wiadomo nie od dzisiaj, że z pieniędzmi wszystko jest łatwiejsze. Możemy znacznie więcej zdziałać, mamy mnogość możliwości i otwiera się przed nami wiele bram, które dla normalnego człowieka są zamknięte na głucho. 

Nic więc dziwnego, że każdy chce coś dla siebie zarobić. Wiele osób nie opiera się nawet przed tym, aby wciskać innym największy kit tylko i wyłącznie ze zwykłej chęci zysku. Kiedy jednak dotyczy to biznesu, na którym można nieźle się wzbogacić, człowiek traci już całkowicie jakiekolwiek skrupuły. 

Obecnie całkiem niezłe interesy robi się na tzw. zdrowej żywności. Ja rozumiem samą ideę i jest ona godna pochwały. W końcu dookoła nas jest tylko śmieciowego jedzenia, że promocja zdrowych alternatyw jest bardzo ważna. Często jednak ludzie sprzedają straszny syf pod szyldem zdrowych posiłków. Często też jesteśmy wprowadzani w błąd i wmawia nam się, że dany produkt jest zdrowy, podczas gdy tylko nam szkodzi. 

Nie inaczej jest tym razem. O czym konkretnie mowa? O czymś, co promowane jest przez wiele gwiazd fitnessu i promotorów zdrowego odżywiania. O czymś, co nazywane jest superfood, ze względu na swoje, domniemane, prozdrowotne właściwości. O czymś, za co słono płacimy, choć tak naprawdę ma to na nas bardzo zły wpływ i wręcz nas zatruwa. O co chodzi? Zapraszamy dalej.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Netflix odbiera Polakom ważną usługę - wszystko dlatego, że za dużo cwaniakowaliśmy
Znacie Netflixa? Oczywiście! Któż by teraz go nie kojarzył? Kiedy w styczniu 2016 roku serwis wchodził dopiero do naszego kraju, nikt nie podejrzewał, że w tak krótkim czasie zrobi tak wielką furorę. Ludzie byli pod ogromnym wrażeniem nie tylko możliwości, jakie dawała platforma streamingowa, lecz również ogromnej biblioteki filmów i seriali, do jakiej mieli dostęp już na samym starcie. 

Oczywiście nie była ona tak wielka, jak choćby w USA i do tego nie wszystkie produkcje przetłumaczone były na nasz język, jednak mnogość możliwości i tak cieszyła każdego użytkownika, który po raz pierwszy zagłębił się w świat filmów na życzenie. 

No i zaczęło się wielkie oglądanie. Niektórzy spędzają przed telewizorem większość czasu i są w stanie obejrzeć cały sezon serialu w jeden dzień. To zjawisko ma nawet swoją nazwę i jest dla nas dość niebezpieczne (Binge-watching). 

My dzisiaj jednak nie o tym. Dzisiaj będą smutne wieści. Bowiem Netflix odbiera nam coś, co było z nami od początku. Polska jest jedynym krajem, w którym podjęto podobne decyzje i mówi się, że stało się to z naszej własnej winy - za dużo cwaniakowaliśmy. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 21:03 przez e-wonsz
To co znaleziono w brzuchu tego wieloryba jest przerażające!
To nie pierwszy raz, kiedy dokonuje się podobnych znalezisk. Martwe wieloryby na plaży wprawdzie nie są niczym dziwnym, jednak sytuacja, w której zwierze dosłownie pluje krwią i już tak opadło z sił, że nie jest w stanie się nawet poruszyć, nie należy do codzienności. Taki widok ukazał się oczom jednego z rybaków na Filipinach. 

Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby, jednak wieloryba nie dało się już uratować. Olbrzym wkrótce zdechł, a jego ciało poddano badaniu. Nie tak trudno było odkryć przyczynę zgonu. W żołądku wieloryba znajdowało się łącznie ponad 40 kilogramów plastikowych śmieci. Były to głównie reklamówki foliowe ale też znalazły się torebki ryżu i torby bananów. 

Inspektor badający sprawę był przerażony. Twierdzi, że w ciągu ostatnich lat badał aż 60 przypadków zgonów większych zwierząt morskich, jednak nie miał jeszcze do czynienia z niczym podobnym. Owszem, zdarzały się śmieci zalegające w żołądkach, ale aż 40 kilogramów plastiku nie trafiło się nigdy. 

Przyczyną śmierci było zagłodzenie. Żołądek nie był w stanie przyjąć większej ilości pokarmu, ponieważ całe miejsce zajmowane było przez zalegający plastik. Właśnie dlatego zwierze opadło z sił, zostało wymyte na plażę, gdzie dokonało swego żywota. 

Ekolodzy bija na alarm. Obecnie na świecie znajduje się około 8 miliardów ton plastiku, a liczba ta stale się powiększa. Według ekspertów ilość produkowanego plastiku ma podwoić się w ciągu najbliższej dekady. Zdecydowana większość oceanicznych śmieci nie jest biodegradowalna. Przewiduje się, że około 46% z nich stanowią zagubione sieci rybackie. 

Jeśli nic z tym nie zrobimy, podobne scenariusze będą się powtarzać. Od każdego z nas zależy, jak będzie wyglądała przyszłość naszej planety. Musimy o nią zadbać, ponieważ nie mamy żadnej alternatywy. Jesteśmy na nią skazani. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 21:03 przez e-wonsz
Oto lista najszczęśliwszych krajów na świecie. Na którym miejscu Polska? Zdziwicie się!
Podobno szczęście to rzecz względna. To co jednego potrafi uszczęśliwić, innego może wpędzić w głęboką depresję. Przecież wszyscy jesteśmy inni i cieszą nas zupełnie inne rzeczy. Nie trzeba szukać daleko, aby znaleźć całą garść odpowiednich przykładów. Porównajmy takiego introwertyka i ekstrawertyka. Ten drugi lubi wychodzić z domu, lubi spotkania z ludźmi i imprezy. Ten pierwszy woli posiedzieć w swoich czterech ścianach w samotności (lub w małym gronie najbliższych) i spędzić wolny czas na czytaniu książki lub oglądaniu telewizji. 

Czy jedno z tych zachowań jest poprawne, a drugie jest niewłaściwie? Raczej nie, w końcu różnorodność to coś, co sprawia, że jesteśmy ludźmi i nie ma w tym nic złego. 

Okazuje się jednak, że szczęście może być w jakiś sposób mierzalne. Podobnych prób dokonują firmy na zlecenie ONZ. Badania kontynuowane jest już drugi rok z rzędu, a jego celem jest określenie, które kraje na świecie są najszczęśliwsze, a które wręcz przeciwnie. Polska również znalazła się w rankingu. Na którym jednak jesteśmy miejscu i kto jest na pierwszym? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Źródło: https://forsal.pl/artykuly/1123581,finlandia-wcale-nie-nalezy-do-najszczesliwszych-krajow-na-swiecie.html
Już jest! Oficjalny zwiastun "Once Upon a Time in Hollywood" Tarantino z Rafałem Zawieruchą
Już od początku było wiadomo, że “Once Upon a Time in Hollywood” będzie filmem wyjątkowym. Świadczy o tym m.in. gwiazdorska obsada, którą zebrał reżyser. Na ekranie zobaczymy m.in. Leonardo DiCaprio, Brada Pitta, Margot Robbie, Ala Pacino, oraz polskiego aktora - Rafała Zawieruchę. Ten ostatni wcieli się w rolę innego Polaka, czyli reżysera Romana Polańskiego. Z kolei Margot Robbie zagra Sharon Tate, czyli żonę Polańskiego. Tate została zamordowana właśnie latem 1969 roku - była wtedy w 9. miesiącu ciąży. Tarantino wielokrotnie podkreślał, że od dawna chciał oddać hołd dawnym czasom Fabryki Snów. “Pracowałem nad tym scenariuszem przez 5 lat, a w Los Angeles mieszkałem większość życia, także w 1969 roku, gdy miałem 7 lat. Jestem bardzo podekscytowany tym, że mogę opowiedzieć historię Los Angeles i Hollywood, które już nie istnieją” - mówił reżyser w rozmowie z mediami.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 19:03 przez jatoja
Justyna Żyła zostanie pisarką: "Chciałabym wydać książkę, mam kilka pomysłów"
Żyła najwyraźniej zrozumiała, że jej przyszłość w telewizji i tańcu nie rysuje się w najweselszych barwach i postanowiła poszukać alternatywy. W rozmowie z pomponikiem wyznała, że po zakończeniu przygody z Tańcem z gwiazdamia zamierza... wydać książkę: Dostałam propozycję wydania książki, ale na to przyjdzie czas, dajcie mi się nauczyć do następnego tańca, żeby znowu nie było, że mi te nogi przymuruje - chwali się Żyła. W książce kucharskiej Justyny fani słodkości nie znajdą zbyt wielu propozycji dla siebie: Ze słodyczy najbardziej lubię schabowego, nie lubię piec ciast, bo moja mama jest cukiernikiem. Ja na ostro, na pikantnie. Tak, chciałabym wydać książkę, mam też kilka innych pomysłów - wyznaje.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 17:03 przez jatoja
Następna