Ciekawe

Trudno znaleźć dziedzinę show biznesu, której nie imała się jeszcze Patricia Kazadi. Piękna 30-latka pracowała już bowiem jako aktorka, piosenkarka, konferansjerka, prezenterka telewizyjna, a także kompozytorka. Obrotnej Patricii udało się nawet zdobyć pozycję nieoficjalnej muzy Olafa Lubaszenki, który rzekomo obsadził ją "po warunkach" w swoim najnowszym spektaklu.
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 października 2018 o 20:10 przez Defdef
"Ślub od pierwszego wejrzenia". Odbył się ślub ostatniej pary, wybranej przez ekspertów. Po ich przedstawieniu w programie, widzowie uznali, że do siebie nie pasują. Jak zareagowali, kiedy się po raz pierwszy zobaczyli?

"Ślubu od pierwszego wejrzenia". Martyna marzyła o wysokim brunecie, którego miały jej zazdrościć przyjaciółki. Okazało się jednak, że Przemysław znacznie odbiega od jej wyobrażeń. Kobieta nie ukrywała, że "nie tego się spodziewała".

Oboje od samego początku podchodzili do eksperymentu entuzjastycznie. On uważał, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, ona, że eksperci spełnią jej oczekiwania w doborze partnera.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 października 2018 o 20:10 przez Defdef
Nie uwierzycie, do czego zdolni są nastolatkowie, żeby mieć pieniądze na alkohol
Wiek dorastania praktycznie w każdym przypadku łączy się ściśle z alkoholem lub innymi używkami. Zwykle jednak młodzież próbuje prawie wszystkiego, do czego uda im się uzyskać dostęp. Sprawa nie kończy się więc zwykle na wódce i papierosach, lecz często na sięganiu po nieco mocniejsze wrażenia. Na szczęście dla większości osób to tylko przejściowe. My jednak dzisiaj zostaniemy tylko przy alkoholu i skupimy na nim całą naszą uwagę.

Swoje przygody z alkoholem i jego większymi ilościami zaczynamy zwykle w szkole średniej lub czasem nawet dopiero na studiach. Wyprowadzamy się do kampusu lub na stancję od rodziców i możemy szaleć do woli. Zwykle jednak mamy do wykorzystania określoną sumę pieniędzy. Co więc w takich sytuacjach robimy najczęściej? Głodzimy się i jest to naprawdę poważny problem wśród młodzieży.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 października 2018 o 18:10 przez e-wonsz
Rośliny słyszą, kiedy są jedzone i to wcale nie jest żart
Pewnie nie jest to dla was żadna nowość, ponieważ wiemy to już od dłuższego czasu, ale rośliny potrafią „czuć”. Jest to jeden z koronnych argumentów osób jedzących mięso, w trakcie rozmowy z osobami na diecie wegańskiej: „ale jak możesz jeść te biedne warzywa, przecież one też czują”. No cóż, każdy musi sobie z tym jakoś radzić. Naukowcy jednak ostatnio doszli do wniosku, że warzywa i ogólnie rośliny potrafią również „słyszeć”. 

Nie jest to jednak takie słyszenie, o jakim pewnie myślicie. Nie mają one bowiem aparatów słuchowych, które mogłyby przetwarzać fale dźwiękowe. Jednak są one w stanie odbierać pewne wibracje, na które dźwięk bezpośrednio się przekłada. 

I tak na przykład kapusta jest w stanie rozpoznać, kiedy zbliża się gąsienica i odpowiednio szybko zacząć produkować defensywne substancje, które pomagają jej w obronie. W podobny sposób reagują również inne rośliny. Innymi słowy są one w stanie usłyszeć, kiedy są pożerane. Jak tego jednak dowiedziono? 

Badacze z Missouri przeprowadzili pewien eksperyment. Grupie roślin odtworzono dźwięki towarzyszące żerowaniu gąsienic. Druga grupa natomiast nie słyszała żadnych dźwięków. Późniejsza analiza składu tych roślin dowiodła, że te z pierwszej grupy produkowały olej gorczycowy, który odstrasza gąsienice, podczas gdy rośliny z tej drugiej grupy oleju gorczycowego nie produkowały. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 października 2018 o 17:10 przez e-wonsz
Polacy nie chcą się szczepić, rząd planuje więc szczepić imigrantów
Szczepionki i obowiązkowe szczepienia to temat, którym żyje ostatnio cała Polska. Najpierw projekt obywatelski, w myśl którego rząd miałby znieść przymusowe szczepienia w kraju, potem panika spowodowana doniesieniami o ryzyku epidemii, która miałaby przyjść ze Wschodu, a teraz jeszcze to - Rząd w naszym kraju planuje szczepić imigrantów. Na dodatek takich, którzy będą u nas przebywać mniej niż 3 miesiące. 

Sprawa wygląda jednak całkiem poważnie, ponieważ krajowy program szczepień, na przykład na takiej Ukrainie, bardzo kuleje. Na gruźlicę zaszczepiona tam jest mniej niż połowa społeczeństwa, a nieszczepionych osób w naszym własnym kraju przybywa. Ruch antyszczepionkowy staje się bowiem coraz bardziej modny i przekonuje do siebie coraz większą liczbę rodziców. 

Rozwiązaniem problemu mają być przymusowe szczepienia dla imigrantów spoza Unii Europejskiej. Mowa więc nie tylko o ludziach, którzy przyjechali do nas „za chlebem” lecz również o tych wszystkich studentach. 

Pomysł ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Biznesmeni boją się utrudnień dla imigrantów, którzy przyjadą do nas pracować. Wszyscy boją się związanych z tym kosztów, a niektórzy też twierdzą, że ruchy antyszczepionkowe na Ukrainie sa bardzo słabe i zdecydowana większość rodziców jednak szczepi swoje dzieci. Cały program nie ma więc w związku z tym sensu. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 października 2018 o 16:10 przez e-wonsz
NASA ma ważne ostrzeżenie dla ludzkości. Coś takiego zdarzy się po raz pierwszy od 3 milionów lat
Amerykańska Marynarka Wojenna gromadzi wiele informacji. Wśród nich znajdują się dane dotyczące pokrywy lodowej Arktyki, które zbierane sa od 1958 roku. To właśnie na nich NASA opiera swoje najnowsze wnioski, którymi postanowiła podzielić się z całym światem, a są one bardzo niepokojące. 

Zdaniem ekspertów pokrywa lodowa Arktyki stale zmniejsza swoją objętość. W ciągu ostatnich 60 lat skurczyła się ona o całe 2/3 swojej pierwotnej objętości. Proces ten bardzo mocno przyspieszył w 2005 roku i jeśli tak dalej pójdzie, to lód Arktyki całkowicie zniknie na przełonie XXI i XXII wieku - coś takiego nie miało miejsca od 3 milionów lat. 

Pewnie pomyślicie, że to spisek, bo przecież lód jest i widać go jak na dłoni na zdjęciach satelitarnych. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w blisko 3/4 całego tego lodu, to tzw. lód młody. Jest on o wiele bardziej podatny na zmienne warunki atmosferyczne oraz zawiera w sobie mniej wody nadającej się do picia. Każdego roku topi się niemal całkowicie, aby w sezonie zimowym znów zwiększyć swoją objętość. Nie ma co porównywać go do tzw. lodu długowiecznego, którego zostało już bardzo mało. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 października 2018 o 22:10 przez e-wonsz
Przez ostatnie 60 lat nie piła nic innego poza Pepsi. Jej opowieść na pewno was zaskoczy
Jackie Page to sympatyczna staruszk mieszkająca w miasteczku Carshalton. Na pierwszy rzut oka nie ma w niej nic, co mogłoby wyróżniać ją z tłumu równieśników. 77-latka posiada jednak pewien sekret, którym ostatnio pochwaliła się publicznie. Sama twierdzi, ze od 60 lat nie pija nic innego, jak tylko Pepsi. 

Jackie nie lubi smaku wody, a każdy dzień zaczyna od puszki swojego ulubionego napoju. Do wieczora jest ona w stanie opróżnić nawet 4 puszki i nie pić nic innego przez cały ten dzień. Jackie obliczyła, że w ciągu całego swojego życia, skonsumowała już około 93 440 puszek Pepsi, które zawierały łączkie około 3 tony cukru. 

Jackie uważa, że napój nie działa na nią w zły sposób. Dożyła wieku 77 lat, a na zdrowie nie narzeka. Sama nie wie czy jest uzależniona od cukru czy kofeiny zawartej w napoju, jednak nie obchodzi jej to. Ma już swoje lata, więc chyba nie jest z nią tak źle. 

Jeśli chodzi o zęby i szkodliwe działanie Pepsi na ich strukturę, to staruszka komentuje to w ten sposób, że jest z pokolenia dzieci wojny, a wtedy wszyscy bardzo szybko tracili większość swoich zębów przez próchnicę. Słaby dostęp do pasty do zębów sprawiał, że Jackie szybko pożegnała się ze swoimi własnymi zębami. 

Historia brzmi dość niewiarygodnie, jednak Jackie żyje naprawdę i - jak sama twierdzi - jest największą miłościczką Pepsi na świecie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 października 2018 o 22:10 przez e-wonsz
Ta sytuacja miała miejsce w marcu tego roku w Wielkiej Brytanii. Pewna kobieta odkryła w telefonie męża, że mężczyzna regularnie wykorzystywał ją bez jej wiedzy i wszystko nagrywał. Gwałty trwały kilka miesięcy! Prawdziwy dramat kobiety, która ufała mężowi...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 października 2018 o 21:10 przez jatoja
Messenger nareszcie doczeka się funkcji, na którą wszyscy czekali - nadchodzi odesłanie wiadomości
Wszystkim korzystającym aktywnie z internetu oraz mediów społecznościowych na pewnoe nie trzeba go przedstawiać. Messenger to zdecydowany lider na rynku aplikacji służących do komunikowania się. Na początku działał, jako zupełnie osobny program, jednak po pewnym czasie został wykupiony przez Facebooka i stał się wewnętrznym komunikatorem portalu. 

To, że Messenger jest liderem, wcale nie oznacza, że konkurencja się poddała. Największym zagrożeniem dla Messengera jest prawdopodobnie WhatsApp. Oczywiście jest jeszcze wiele innych komunikatorów, których używa się na przykład w Chinach, gdzie Facebook jest zablokowany, jednak chodzi nam raczej o rynek ogólnoświatowy. 

Messenger wciąż musi się rozwijać, aby nagle nie zostać z tyłu. Użytkownicy co jakiś czas dostają mniejsze aktualizacje, a nieco rzadziej trafia się większa, która zmienia całkiem sporo. Nie inaczej będzie i tym razem. W kodzie źródłowym na Androida odkryto, że producent planuje wielką zmianę, na którą czekało bardzo wielu użytkowników. Mowa o odesłaniu wiadomości. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 października 2018 o 21:10 przez e-wonsz
Akcja ważenia plecaków w polskiej szkole sprawiła, że złapaliśmy się za głowy
Już od jakiegoś czasu w Polsce głośno mówi się o plecakach uczniów szkół podstawowych. Nie chodzi oczywiście o ich model, sposób w jaki są noszony czy coś podobnego lecz chodzi o ich wagę. Celebryci zaczeli ważyć plecaki swoich dzieci, a wynikami chwalili się w mediach społecznościowych. Wszystko to sprawiło, że rozpoczęła się dyskusja, która trwa do tej pory. Zdaniem zdecydowanej większości: plecaki dzieci są za ciężkie. 

Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Tornistra w Szkole Podstawowej nr 316 w Warszawie postanowiono zważyć plecaki uczniów. Dzień wcześniej zapowiedziano im, aby nie brali do szkoły żadnych książek. Większość oczywiście się zastosowała. Ważenia dokonywali szefowa MEN razem z Głównym Inspektorem Sanitarnym Jarosławem Pinkasem.

Rezultaty pozostawiły oczywiście sporo do życzenia. Zgodnie z zaleceniami CIOP oraz Amerykańskiej Akademii Pediatrii waga plecaka ucznia nie powinna przekraczać 10% masy ciała właściciela tornistra. Niestety niemal w każdym przypadku przekraczała. 

Zważonych zostało łącznie 80 plecaków uczniów klas od I do IV. Ponad połowa nie spełniała wyznaczonych norm i ich waga przekraczała 10% masy ciała właściciela. Najgorzej było w klasie IV. Zdarzało się tam nawet, że masa plecaka przekraczała 15% masy ciała właściciela. 

Warto w tym miejscu dodać, że zawartość samych tornistrów nie była kontrolowana. Nie wiadomo więc, co dokładnie znajdowało się w ważonych plecakach. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 października 2018 o 21:10 przez e-wonsz
Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/plecaki-bez-ksiazek-i-tak-byly-za-ciezkie-znamy-wyniki-akcji-6306150344947841a?fbclid=IwAR064B6x6-Edk8zycTZpzvJ06MW-YYBY_3zMD6ApBnmMqG9SsBtukVhPkyI
Następna