Ciekawe

Cleo o wyborze zespołu Tulia na Eurowizję: "Przetarliśmy z Donatanem folkowy szlak"
Kilka dni temu ogłoszono, że na reprezentanta Polski wybrano folkowy zespół Tulia, który tworzony jest przez cztery młode kobiety: Joannę SinkiewiczPatrycję NowickąDominikę Siepę i Tulię Biczak. Dziewczyny mają na swoim koncie m.in. wygraną w zeszłorocznym konkursie Premier na Festiwalu w Opolu.  Ocenić tegoroczny wybór na Eurowizję postanowił nie kto inny, jak Cleo, która również ma na swoim koncie doświadczenia z konkursem. W 2014 roku wraz z Donatanem, z piosenką My Słowianie, zajęli... 14. miejsce w finale i 5. w głosowaniu publiczności. Choć w rezultacie nie udało im się osiągnąć większego sukcesu, a niewątpliwie większym zainteresowaniem niż sam wokal artystki, cieszył się uwydatniony biust ubijającej masło Oli Ciupy, to Cleo wciąż uważa, że folkowe rytmy są jednym z lepszych wyborów dla Polski. W jednym z ostatnich wpisów na instagramowym profilu wyznała, że od lat namawia do sięgania po wykorzystanie polskiej folkowej kultury, a swój występ sprzed kilku lat uważa za jak najbardziej udany5 lat temu z Donem przetarliśmy na Eurowizji folkowy szlak. Mimo wielu sceptycznych głosów zastanawiających się, czy warto pokazywać nasz swojski koloryt, zrobiliśmy swoją robotę dobrze! Do tej pory nasz występ wspominany jest jako najbarwniejszy, a na każdym koncercie publiczność pełnym głosem śpiewa tę piosenkę! - wyznaje "skromnie" piosenkarka i dodaje: Cieszy mnie, że w tym roku sięgnięto po nasze sprawdzone folkowe rozwiązanie - od kilku lat namawiałam na to wszystkich. Mamy wspaniałą kulturę z której możemy być dumni i która prawdziwie nas wyróżnia. Sława Słowianom!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lutego 2019 o 10:02 przez jatoja
Nie od dziś wiadomo, że imię, która nadali nam rodzice niesie za sobą pewien przekaz. Oczywiście na to jaki jest mężczyzna wpływa wiele czynników - charakter, wychowanie, czy wartości jakimi kieruje się w życiu. Imię jednak tez ma znaczenie. Zdaniem psychologów można wyróżnić pięć męskich imion, które nadawane są mężczyznom, którzy mają najmniejsze skłonności do zdrady. Na następnych slajdach znajdziecie wszystkie imiona wraz z krótką charakterystyka każdego z nich…
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lutego 2019 o 10:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: fak.pl
Bill Gates ostrzega cały świat przed niebezpieczeństwem ze strony krów i jest śmiertelnie poważny
Bill Gates to człowiek, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeden z najbogatszych ludzi na Ziemi, filantrop, działacz na rzecz środowiska i racjonalnych rozwiązań, człowiek który robi bardzo wiele dla innych i przede wszystkim prezes jednej z najbardziej zaawansowanych firm technologicznych na świecie. Wraz ze swoją małżonką Melindą prowadzi on również fundację, która pomaga potrzebującym na całym świecie. Finansują wszystko oczywiście z własnej kieszeni. 

To jednak jeszcze nic. Bill i jego żona zapowiedzieli, że tylko malutki promil swojej fortuny przekażą w spadku swoim dzieciom. 99% całości trafi na cele charytatywne. Dzieci jednak nie będą bardzo poszkodowane, ponieważ po śmierci rodziców i tak staną się milionerami. 

Ostatnimi czasy Bill Gates powiedział jednak coś, co zdziwiło bardzo wiele osób. Ostrzegał ludzi przed niebezpieczeństwem ze strony krów i mówił to na poważnie. Oszalał? O tym przekonacie się dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 lutego 2019 o 21:02 przez e-wonsz
Zaszczepione dzieci będą miały pierwszeństwo do przedszkola - radni wpadli na świetny pomysł
Problem z obowiązkiem szczepień obecny jest w Polsce - i na całym świecie - nie od dzisiaj. Spora grupa rodziców - i nie tylko - stanowczo sprzeciwia się obecnej sytuacji, w której to zmusza się ich, aby szczepili swoje dzieci. Ludzie ci oczywiście na ogół nie mają szerokiej wiedzy medycznej, a jedynie powtarzają zasłyszane w internecie hasła. Bzdury powtarzane w kółko na filmach z żółtymi napisami trafiają do nich lepiej niż opinie lekarzy i całego grona ekspertów. Cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, jednak nie każdy powinien mieć wolność wyboru w tego typu kwestiach. Mało komu znane są takie terminy, jak odporność zbiorowa, dlatego ludzie ci tak chętnie sprzeciwiają się obowiązkowi szczepień. 

Radni z Warszawy wpadli jednak na świetny pomysł. Dzieci nieszczepione będą traktowane nieco gorzej. W trakcie czwartkowej sesji rady miasta ostatecznie zainaugurowano program wspierania  rodzin „Warszawa dla najmłodszych”. Według jednego z jego punktów, w trakcie rekrutacji do oddziałów przedszkolnych oraz żłobków, pierwszeństwo będą miały zaszczepione dzieci. Będą one bowiem otrzymywały dodatkowe 30 punktów, które mogą zaważyć o tym, czy dziecko zostanie przyjęte czy nie. 

O wszystkim poinformowała warszawska radna, Aleksandra Śniegocka-Goździk, na swoim profilu na Facebooku:

To pierwsza tego typu decyzja w kraju, a samo prawo będzie obowiązywało jedynie w Warszawie. Wejdzie ono w życie dopiero we wrześniu 2019 roku, a więc w trakcie następnej rekrutacji do szkół. 

Polecamy odwiedzić Facebooka pani Aleksandry i poczytać komentarze. Warto zaopatrzyć się wcześniej w miskę popcornu i jakiś napój. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 lutego 2019 o 20:02 przez e-wonsz
Michelle Carter to 22-letnia, z wyglądu niewinna dziewczyna, która namówiła swojego młodszego chłopaka do popełnienia samobójstwa. Sąd skazał ją na nieco ponad rok pozbawienia wolności. Michelle i Conrad Roy poznali się na wakacjach na Florydzie. Mimo, że pochodzili z różnych miast i na co dzień nie mieli możliwości się spotykać, postanowili stworzyć związek na odległość. Kontaktowali się ze sobą telefonicznie, listownie oraz za pośrednictwem internetu. Zarówno Michelle jak i Roy cierpieli na depresję. W momencie kiedy się poznali chłopak miał już za sobą kilka nieudanych prób samobójczych. Gdy związek pary trwał, Roy znowu zaczął myśleć o samobójstwie. Niestety, jego dziewczyna zamiast mu pomóc postanowiła utwierdzić go w przekonaniu, że w jego przypadku samobójstwo jest dobrym wyjściem... -->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 lutego 2019 o 01:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: popularne.pl
Dlaczego po szczepieniu na ramieniu człowieka pojawia się ta mała blizna?
Szczepienia i szczepionki to temat, na punkcie którego ludzie w ostatnim czasie są szczególnie przewrażliwieni. Budzi on bardzo wiele skrajnych emocji i każdy zawsze ma dużo do powiedzenia, nawet jeśli jego wiedza na ten temat nie jest zbyt rozległa. I tak toczy się bój antyszczepionkowców z ludźmi, których zdaniem przymus szczepień powinien pozostać w niezmienionej formie, a ludziom nie powinno pozostawiać się wyboru. 

My dzisiaj pozostaniemy przy temacie szczepień, jednak przejdziemy do jego nieco bardziej luźnego obszaru. Jeśli byliście szczepieni w dzieciństwie, to pewnie zauważyliście na jednym z waszych ramion, charakterystyczną bliznę. Ma ona nawet związek z kultowym tekstem: „tylko nie w szczepionkę”. 

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd ona się w ogóle bierze i jak powstaje? Dzisiaj postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 lutego 2019 o 19:02 przez e-wonsz
Od 14 roku życia chodziła regularnie na solarium. Teraz zamiast ucha ma takie coś
Niemal każda kobieta marzy o zgrabnym, opalonym ciele. Ma to jednak miejsce dopiero od stosunkowo niedługiego czasu. Kiedyś ideał piękna stanowiły bowiem panie o krągłych i pełnych kształtach (żeby nie powiedzieć po prostu: grube). Do tego wszystkiego kiedyś opalenizna nie była mile widziana wśród kobiet. Najbardziej pożądana była blada cera bez najmniejszego śladu. 

Opalona skóra była domeną chłopek i kobiet pracujących na zewnątrz. Wielkie damy i te nieco bogatsze mieszczki szczyciły się swoją bladą cerą i na zewnątrz wychodziły tylko z odpowiednią osłoną, jaką stanowiła najczęściej niewielka parasolka. 

Od pewnego czasu opalenizna jest jednak tak mocno pożądana u kobiet, że te ryzykują nawet swoje własne zdrowie, aby móc chwalić się pięknym, niemal brązowym ciałem. Niestety podobnie sprawy mają się w przypadku naszej dzisiejszej bohaterki. Regularnie chodziła ona na solarium od 14 roku życia i zapłaciła za to straszliwą cenę. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 lutego 2019 o 16:02 przez e-wonsz
Z osobami palącymi marihuanę przed 18 rokiem życia dzieje się coś bardzo niepokojącego
Marihuana i skutki jej zażywania, to chyba jedna z częściej badanych kwestii na świecie. Naukowcy szczególnie upodobali sobie ten temat od czasu, kiedy coraz więcej miejsc na świecie zaczęło zmieniać swoje podejście do używki. W wielu stanach w USA nastąpiła już całkowita legalizacja (nawet do rekreacyjnego użytku), w większości stanów marihuanę można stosować w celach leczniczych, a inne kraje wciąż rozważają legalizację lub już to zrobiły. Mowa m.in. o Urugwaju lub Kanadzie. 

Nic więc dziwnego, że marihuana jest obecna również w świecie nauki i to nie od dzisiaj. Badacze wciąż próbują obalać pewne mity, które wciąż obecne są w świadomości wielu ludzi. Jednym z nich jest na przykład to, że ludzie palący marihuanę w okresie dojrzewania są mniej inteligentni - tym jednak nie będziemy się dzisiaj zajmować. Zajmiemy się czymś zupełnie innym. 

Okazuje się bowiem, że osoby spożywający marihuanę przed ukończeniem 18 roku życia, mogą doświadczyć w późniejszym życiu dość przykrych konsekwencji swoich działań. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 lutego 2019 o 20:02 przez e-wonsz
Pracownicy zoo usunęli lwiątku pazury, aby to mogło „bezpiecznie bawić się ze zwiedzającymi”
Czasem na świecie dzieje się coś takiego, że jedyne co nasuwa się na myśl każdemu normalnemu człowiekowi, to soczyste „ku*wa mać!”. Podobnie jest tym razem. Sprawa dotyczy 14-miesięcznej lwicy Falestine z ogrodu zoologicznego w mieście Rafah leżącym w Autonomii Palestyńskiej. 

Mohammed Jumaa - 53-letni właściciel zoo - tłumaczy, że wszystko to robione jest w trosce o zwiedzających. Nie mogli oni nawet podejść pod klatkę lwicy, ponieważ ta biegała, rzucała się i pokazywała pazury. Teraz nic takiego nie ma już miejsca. Ludzie chodzą nawet w tej samej przestrzeni, w której żyje Falestine. 12-letni chłopiec chwalił się, że udało mu się nawet przytulić zwierzę, a zdjęcie od razu wrzucił na swojego Facebooka i wysłał znajomym na WhatsAppie - wszyscy byli pełni podziwu. 

Zabieg przeprowadzany jest na miejscu, a więc w samym ogrodzie zoologicznym, choć nie ma tam odpowiednich ku temu warunków. Weterynarz, Fayez al-Haddad, twierdzi, że pazury w końcu odrosną. Obcinane są one tylko na tyle, aby nie stało się to w ciągu najbliższych kilku tygodni. 

Lwica na początku chciała nawet drapać drzewo i ostrzyć sobie na nim pazury, jednak z oczywistych powodów nie była w stanie tego robić. Właściciel zoo jest zadowolony z wyniku operacji. Warto dodać, że w Autonomii Palestyńskiej podobne zabiegi nie należą do rzadkości. W podobny sposób traktowano już inne lwiątka. 

Internauci oczywiście są oburzeni i życzą właścicielowi wszystkiego najgorszego. Nie powinniśmy jednak aż tak się dziwić. W końcu krzywda zwierząt działa na społeczność internetową, jak płachta na byka. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 lutego 2019 o 17:02 przez e-wonsz
Źródło: https://www.thesun.co.uk/news/8423324/zoo-rips-lion-claws-kids-play-beast-leave-sharp-teeth/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook#Echobox=1550137584
Poznajcie suczkę, która zamiast jednego ucha ma drugi pysk - są w nim nawet zęby
W świecie zwierząt często zdarzają się dziwne mutacje. Zwykle jednak są to nieprawidłowości tak małej skali, że nie jesteśmy w stanie tego zauważyć gołym okiem i musielibyśmy przeprowadzić serię badań genetycznych, aby w ogóle je namierzyć. Wśród ludzi jest podobnie - u nas mutacje również się zdarzają. Tutaj sprawa wygląda jednak niemal tak samo i zwykle są to mutacje tak niewielkiego stopnia, że bez badań genetycznych ani rusz. 

Część ludzkich mutacji może zrobić z człowieka nawet coś na kształt „Supermana”. Są takie, które sprawiają, że człowiek może szybciej biegać, wolniej się męczy, jest odporny na poszczególne choroby, nie odczuwa bólu itd. Jest tego naprawdę wiele.

W świecie zwierząt zapewne jest podobnie. Jednak od czasu do czasu zdarzają się deformacje, które widać gołym okiem i wiele osób ich się obawia. Tak było z naszą dzisiejszą bohaterką. Ta suczka (dosłownie!) ma drugi pysk w miejscu ucha. Ludzie tak bardzo się tego obawiają, że właściciele oddali ją do schroniska. Chcecie zobaczyć, jak to wygląda? Ostrzegamy jednak, że zdjęcia przeznaczone są dla ludzi o mocnych nerwach. Jeśli za takich się uważacie, to zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 lutego 2019 o 17:02 przez e-wonsz
Następna