Śmieszne

"Jeśli szukasz źródła idź pod prąd" - Jan Paweł II.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 września 2018 o 11:09 przez kwiatlotosu
Kiedy zarośniesz.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 września 2018 o 09:09 przez kwiatlotosu
Powiedzieć wprost czy przemilczeć?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 15:09 przez kwiatlotosu
Ktoś ukradł samochód Marty Kaczyńskiej. Gdy tylko się zorientował, zdecydował się oddać auto
Jak donosi TVN24, auto Kaczyńskiej o wartości około 300 tysiecy złotych zostało ukradzione z parkingu w Sopocie. W aucie znajdowały się dokumenty córki prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prawdopodnie to skłoniło złodzieja, by... odstawić samochód pod posterunek policji. Istnieje też teoria, że ktoś, np. służby obcego państwa, w  ten sposób próbują wywierać presję na rodzinie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, według opinii wielu ekspertów sprawującego obecnie faktyczną władzę w kraju, ale mogącego mieć, także w otoczeniu najbliższych współpracowników, próbujących wywierać naciski agentów rosyjskich.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 14:09 przez kwiatlotosu
Źródło: TVN24; Policja; https://natemat.pl/212439,ten-wywiad-sprzed-roku-teraz-wyglada-zupelnie-inaczej-macierewicz-wedlug-solidarnosci-byl-agentem-kgb; https://liberte.pl/walczac-kultura-rosyjska-siatka-wplywow-w-polsce/; https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-ma-wplyw-na-zmiany-w-polskim-prawie-i-nie-tylko-analiza-analiza/n6rzrpj; http://www.pap.pl/aktualnosci/news,672955,raport-tajne-wplywy-rosji-w-krajach-europy-srodkowej-i-wschodniej.html
Kiedy na puzzlach napisane było "3-4 lata", a ty ułożyłeś je w trzy miesiące.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 września 2018 o 12:09 przez kwiatlotosu
Test na spostrzegawczość: który z nich jest leworęczny?
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 września 2018 o 12:09 przez kwiatlotosu
Gwiazda porno, która uprawiała seks z Trumpem, zdradza szczegóły wyglądu jego penisa
Trump "wie, że jego penis nie należy do typowych" - twierdzi Stormy Daniels, aktorka porno, która ponad 10 lat temu uprawiała seks z Donaldem Trumpem. Szcegóły tego spotkania, a także wszystkiego, co wydarzyło się potem (m. in. sztab Trumpa zapłacił jej ponad 100 tysięcy dolarów za milczenie w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej) opisuje w książce "Full Disclosure".

Z książki dowiadujemy się, że penis prezydenta USA jest "stosunkowo mały, ale nie jakoś specjalnie mały". "Jego organ ma kształt grzybka. Normalnie jak muchomor... Leżałam tam, trochę wkurzona, że pieprzy mnie gość z włosami łonowymi jak u Yeti i wackiem w kształcie grzybka z Mario Kart... To być może był najgorszy seks, jaki miałam w życiu, ale on na pewno nie podziela mojej opinii" - pisze Daniels, której batalia prawna z ludźmi odpowiedzialnymi za kampanię Trumpa od miesięcy nie schodzi czołówek amerykańskich programów informacyjnych.  Wcześniej zdradziła opinii publicznej, jak długo Trump "wytrzymał".

POLECAMY: 8 różnych rodzajów penisów, które spotkasz w swoim życiu 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 września 2018 o 09:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://www.thedailybeast.com/trumps-penis-looks-like-toad-from-mario-kart-says-stormy-daniels
Apelujemy o kulturalne komentarze.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 września 2018 o 09:09 przez kwiatlotosu
Źródło: Facebook
Użył na Facebooku słowa „ku*wa”. Dwa miesiące później dostał wezwanie na straż miejską
„Halo! Policja, prosze przyjechać na Facebooka!” - ileż to razy oglądaliśmy podobne komentarze pod wieloma wpisami na portalu. Policja jednak nigdy nie chciała przyjechać, aż do teraz... Wprawdzie teraz też nie przyjechała policja, a straż miejska z Poznania i to wcale nie jest żart. A wszystko zaczęło się tak niewinnie. Od jegnego, z pozoru zwyczajnego, wpisu:

„Czy ktoś mógłby mi objaśnić, dlaczego w wagonie 105N w Tramwaju nr12 włączone jest dziś ogrzewanie? Rozumiem, że jest lato i musi być ciepło ale k...a bez przesady!!!!!”

Oczywiście w oryginale słowo na K nie zostało ocenzurowane, co było przyczyną kłopotów autora wpisu. Nie nastąpiły one jednak od razu. Wpis pojawił się w sieci bowiem 4 lipca, a na reakcję organów ścigania trzeba było czekać aż dwa miesiące. Po tak długim czasie autor otrzymał wezwanie. 

„Otrzymaliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. W związku z tym podjęliśmy, zgodnie z naszymi obowiązkami, czynności. Ta osoba została wezwana do złożenia wyjaśnień” 

- powiedział w rozmowie z portalem gazeta.pl Jacek Kubiak ze Straży Miejskiej w Poznaniu.

Wygląda więc na to, że ktoś po prostu zgłosił wpis, powołując się na to, że Facebook to przestrzeń publiczna, w której używanie tego typu wyrazów jest zabronione. Straż miejska tłumaczy się tym, że nie mogą oni pozostawić takiej sprawy i muszą podjąć odpowiednie kroki. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 września 2018 o 15:09 przez e-wonsz
Typowa logika madek.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 września 2018 o 09:09 przez kwiatlotosu
Następna