Straszne

26-letnia Sylwia A. próbowała nie dopuścić, aby pijany mąż wsiadł za kierownicę - podaje gazeta "Fakt". Wskoczyła za nim do auta na bosaka. Ten jednak docisnął pedał gazu i po chwili rozstrzaskał się na drzewie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 11:09 przez kwiatlotosu
Aktywiści uwolnili krowy z gospodarstwa. 4 z nich już nie żyją, a 40 jest w stanie krytycznym
Mówi się, że „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”. Trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ często chcemy dobrze, a wychodzi wręcz odwrotnie. Nie inaczej jest w tym przypadku. Aktywiści działający na rzecz zwierząt uwolnili z gospodarstwa 44 krowy. Można więc przypuszczać, że cała akcja zakończyła się sukcesem. Niestety krowy nie potrafiły same zadbać o siebie i w rezultacie 4 z nich już są martwe, a pozostałe 40 walczy o życie. Krowy jednak nie zostały pożarte przez dzikie zwierzęta, czy nie zginęły pod kołami samochodu lub pociągu. Krowy najzwyczajniej w świecie się przejadły. 

Do zdarzenia doszło w Lebenwalder Agrar w północno-wschodnich Niemczech. Krowy, tuż po odzyskaniu wolności, rzuciły się na skoncentrowaną paszę, której dzienna dawka powinna wynosić około 2 kg na jedną krowę. Niektóre zwierzęta zjadły aż 10 kg paszy. W wyniku przedawkowania karmy u krów doszło do uszkodzenia żwacza oraz zatrucia wątroby. 

Śmierć zwierząt oznacza oczywiście dla gospodarstwa ogromne straty finansowe. Chore krowy będą musiały przejść przez specjalną dietę, co będzie się wiązało z ograniczeniem dostaw mleka. Dlatego też właściciel gospodarstwa zaoferował nagrodę w wysokości 1 000 EUR za wszelkie informacje, które okażą się pomocne w ujęciu sprawców. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 września 2018 o 12:09 przez e-wonsz
Źródło: https://www.berliner-zeitung.de/berlin/brandenburg/liebenwalder-bio-betrieb-unbekannte-lassen-kuehe-frei---mit-toedlichen-folgen-31250070
Przejechał psa na oczach dziecka. Nawet się nie zatrzymał
Nagranie z monitoringu, które można zobaczyć na Facebooku, nie pozostawia złudzeń: osoba kierująca pojazd musiała zdawać sobie sprawę, że przejechała zwierzę. Nawet jednak sie nie zatrzymała. Do zdarzenia doszło w Nowym Porcie w Gdańsku. Chłopiec to 8-letni Kacper, a suczka wabiła się Lola - podaje Dobrosław Bielecki z ugrupowania Gdańsk Tworzą Mieszkańcy, który jednocześnie apeluje, by nie nawoływać do linczu w internecie, a sprawę zostawić organom ścigania. Ciężko jednak przejść obojętnie wobec tego nagrania:

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 września 2018 o 14:09 przez kwiatlotosu
Źródło: Facebook
Już wiemy, jaki los czeka reliktową sosnę z Pienin z Sokolicy i nie mamy dla was dobrych wieści
Pamiętacie jeszcze, jak zaledwie kilka dni temu pisaliśmy dla was o zniszczeniu najsłynniejszej sosny w całej Polsce? Mowa o karłowatym drzewku, które rosło na szczycie Sokolica w Pieninach. To właśnie ono widniało na większości fotografii, które były robione patrząc ze szczytu w stronę Tatr. Niestety akcja ratowników TOPR sprawiła, że sosna uległa poważnemu uszkodzeniu. Trwaliśmy przez ten tydzień w niepewności i obawie o dalesze losy drzewka. Eksperci zapewniali, że dołożą wszelkich starań, aby uratować wizytówkę Sokolicy. 

Teraz mamy już pewne informacje, które niestety powinny rozwiać wszelkie nadzieje. Zdaniem dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego rzeczywisty stan sosny jest o wiele gorszy, niż wskazywały na to zdjęcia. Pozostawienie ikonicznej wręcz gałęzi sprawiłoby, że zagrożone byłoby całe drzewo - a tego chyba nie chcemy.

W rezultacie gałąź zostanie więc usunięta, a rana zabezpieczona środkiem przeciwgrzybicznym. Drzewo pozostanie z jedną tylko zdrową i nieuszkodzoną gałęzią, która niestety nie będzie wyglądała już tak dobrze na zdjęciach. 

Złamana gałąź zostanie poddana badaniom, dzięki czemu możliwe będzie m.in. ustalenie dokładnego wieku drzewa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 19:09 przez e-wonsz

Wstrząsająca historia

Lamora Williams dokonała czegoś, co nie śniło się najgorszym twórcom horrorów gore. Miała dwóch małych synków - rocznego i dwuletniego chłopca. Podczas nieobecności męża w domu rozegrało się prawdziwe piekło...
 

Potworna zbrodnia w Atlancie (USA). 24-latka upiekła dwójkę swoich dzieci w piekarniku, po czym zrobiła zdjęcia ciał i wysłała je ich ojcu. Policjanci zatrzymali kobietę wkrótce po tym, co zrobiła. Amerykańskie media donoszą, że cierpiała na zaburzenia psychiczne.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 19:09 przez Donica
Źródło: https://lelum.pl/matka-upiekla-swoich-synow-w-piekarniku/
Jedna z największych atrakcji Grecji poważnie zniszczona. Tę plażę znali chyba wszyscy odwiedzający
Wyspa Zakintos znana jest chyba wszystkim odwiedzającym Grecję. Jest to jeden z punktów obowiązkowych na mapie turystycznego raju. A jeśli Zakintos, to koniecznie trzeba również odwiedzić plażę Navagio, zawną przez miejscowych Zatoką Wraku. Wszystko przez wrak kutra rybackiego zalegający na jej piaskach już od dawna. 

Navagio to jedna z największych atrakcji. Wprawdzie nie ma tu za wiele zwiedzania, jednak czas spędzony na tej plaży na pewno nie będzie czasem zmarnowanym. Niestety ostatnio na rajskiej plaży doszło do tragedii, przez co sam obiekt został poważnie uszkodzony. 

Runęła jedna ze skalnych ścian otaczających zatokę. Do szpitala trafiło trzech mężczyzn, którzy odnieśli obrażenia w wyniku zawalenia się ściany. Straż pożarna wciaż przeszukuje rumowisko, w celu zlokalizowania ewentualnych dalszych ofiar wypadku. 

W trakcie osunięcia się skał na plaży było bardzo dużo ludzi - całe rodziny z dziećmi i sporo młodzieży. W zatoce przebywały wtedy łącznie trzy łodzie. Po wypadku wszyscy zostali natychmiast ewakuowani, a ranni przewiezieni do Głównego Szpitala na Zakintos. 

Według relacji świadków jedna ze skał wpadła nawet do wody, wywołując potężną falę, która przewróciła znajdujące się tam łodzie. W chwili obecnej dostęp do plaży jest zabroniony. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 września 2018 o 18:09 przez e-wonsz
Szpada wbiła się w głowę polskiej aktorki. Wciąż walczy o życie
Joanna Turkowska uległa poważnemu wypadkowi w trakcie prób spektaklu w Warszawskiej Szkole Filmowej. Szpada, której użyto, rozpadła się, a jej ostrze wbiło się w skroń aktorki. Mimo przejścia dwóch operacji, wciąż jest nieprzytomna i ma aktualnie sparaliżowaną lewą stronę ciała. Wymaga kosztownej i długotrwałej rehabilitacji. Jej znajomi organizują zbiórkę, do której link znajdziecie w źródle. Do apelu dołączył się m. in. Zbigniew Hołdys.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 13 września 2018 o 09:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://www.siepomaga.pl/joanna-turkowska
Czeka nas katastrofa ekologiczna! To może oznaczać koniec Zatoki Gdańskiej!
Chociaż bardzo mało mówi się o tym w mediach, to Zatoka Gdańska jest powaznie zagrożona. Jednak nie tylko ten rejon ma poważne kłopoty, w razie ewentualnej katastrofy plaże od Piasków aż po Hel nie będą praktycznie nadawały się do użycia. O czym mowa? Mowa o wraku tankowca Franken, który zalega na dnie Zatoki Gdańskiej. Korozja postępuje cały czas, a dopiero niedawno tak naprawdę zaczęto zajmować się całą tą sprawą. Cały problem polega oczywiście na tym, że na usunięcie wraku tankowca najzwyczajniej w świecie nie ma pieniędzy. 



Sprawa na chwilę obecną zajmuje się Instytut Morski w Gdańsku i fundacja MARE. Badają oni wrak statku i sprawdzają poziom skażenia. Według zdobytych danych obszar bezpośrednio sąsiadujący z wrakiem nie nadaje się już do życia dla stworzeń morskich. Normy substancji rakotwórczych zostały już tam przekroczone kilkaset razy, a problem staje się coraz poważniejszy. Franken to tykająca bomba ekologiczna, a teraz trwa wyścig z czasem. 


Według optymistycznych prognoz katastrofa ekologiczna może nastąpić już w ciągu 10 lat. Jak wspominaliśmy wcześniej, plaże od Piasków aż po Hel pkryją się grubą warstwą szlamu i ropy. Rdza jednak postępuje dużo szybciej niż nam się wydaje i całość może „walnąć” znacznie szybciej. Niebezpieczeństwo nie stanowi jednak sama ropa lecz również wszselkiego rodzaju smary oraz amunicja obecna na pokładzie tankowca. Istnieje również ryzyko, że statek sam zapadnie się pod swoim ciężarem. 

Skażeniu może ulec obszar w promieniu 25 kilometrów od samego wraku. Jak jednak możemy z tym walczyć? Wypompować paliwo, a wrak usunąć. Niestety może to kosztować nawet 10 milionów euro, a nikt nie chce wyłożyć takich pieniędzy. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 20:09 przez e-wonsz
Udało im się sfilmować prawdziwego „potwora”. Internauci są przerażeni i oglądają go z obrzydzeniem - co to takiego?
Widzicie to coś, co znajduje się na powyższym zdjęciu? Jak sądzicie, co to takiego może być? Wygląda, jak stwór żywcem wyciągnięty z powieści fantasy lub z jakiegoś horroru. W rzeczywiśtości jednak wideo zostało nagrane w Argentynie, a konkretnie w Parku Narodowym El Rey i bardzi szybko zdobyło dużą popularność w internecie. 

Jedni komentujący zachwycali się nietypowym kształtem stwora, a inni twierdzili, że gdyby spotkali coś takiego na żywo, to uciekaliby, gdzie pieprz rośnie. Niezależnie jednak od reakcji, wypadałoby rozwiązać zagadkę i udzielić odpowiedzi na pytanie: a co to właściwie jest? Otóż jest to gąsienica, a konkretnie Nematocampa resistaria, czyli owad z rodziny miernikowcowatych. Zobaczcie sami, jak się rusza. 



W Polsce również znajdziemy przedstawicieli rodziny miernikowcowatych. Nie wyglądają oni jednak aż tak nietypowo. Wśród nich możemy wymienić m.in. witalnika naostrzaka, miernika zieleniaka, przylepka nadębka czy bzowiaka. Nazwy te brzmią, jak wyjęte z bajki Kasztaniaki, jednak w dużej mierze uzależnione one są od środowiska, w jakim dana gąsienica żyje, przed przekształceniem się w motyla. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 września 2018 o 20:09 przez e-wonsz
Naukowcy porównali nasze łóżka z legowiskami szympansów. To co odkryli jest przerażające
Żyjemy w stosunkowo czystych i w miarę sterylnych czasach. Jeśli porównamy je dajmy na to ze średniowieczem, to można śmiało powiedzieć, że w wielu domach możemy dosłownie jeść z podłogi i nic nam się z tego powodu nie stanie. Ludzie coraz rzadziej zapadają na poważne choroby, coraz rzadziej się zatruwają i ogólnie stan ich zdrowia znacznie się polepszył. 

W dużej mierze zawdzięczamy to właśnie higienie. Warto przestrzegać jej zasad i na przykład za każdym razem myć dokładnie ręce, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie oszczędzić sobie wielu nieprzyjemności. 

Czy jednak na pewno nasze czasy są pod tym względem aż tak kolorowe? Niestety nie i udowodnili to naukowcy porównując legowisko szympansa z łóżkiem człowieka mieszkającego w cywilizowanym kraju. Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 września 2018 o 19:09 przez e-wonsz
Następna