cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Wszystkie wpisy

W Polsce zwiększono kary za znęcanie się nad zwierzętami. Osoba, która to uczyni może trafić do więzienia na 5 lat oraz zapłacić do 100.000 złotych grzywny.
logo-head
Dodano: 01.10.2020
autor: HjakHajto
Był bity, oblewany wrzątkiem, głodzony, a to wszystko zgotowała mu pierwsza miłość.
logo-head
czytaj dalej
Był bity, oblewany wrzątkiem, głodzony, a to wszystko zgotowała mu pierwsza miłość. Alex zakochał się po uszy. Jordan była piękna, słodka, dobrze się uczyła. Zauroczyła go jej dobroć - pomagała dzieciom w Afryce na odległość. Między nimi iskrzyło, szybko zostali parą, a ich związek przetrwał również po liceum. 

Teraz postanowił podzielić się swoją historią z mediami. Pewnego dnia, gdy sąsiedzi usłyszeli niepokojące odgłosy dochodzące z domu mężczyzny, zadzwonili na policję. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zastali w łazience wychudzonego mężczyznę leżącego w kałuży krwi.

Kiedy policjanci zapytali Alexa, dlaczego jest w takim stanie, mężczyzna nie chciał przyznać się, skąd wzięły się na jego ciele tak poważne obrażenia. Niedługo potem ciało 22-latka opatrzyli medycy, którzy oszacowali, że gdyby poszkodowany spędził w domu jeszcze kilka dni, mógłby nie przeżyć koszmaru, jaki mu tam zgotowano.

Ostatecznie Alex uległ funkcjonariuszom i przyznał się, że od przeszło trzech lat jest ofiarą przemocy domowej. Ofiarą swojej partnerki, 22-letniej Jordan Worth, z którą ma dwójkę dzieci. I choć mężczyzna próbował rozstać się ze swoją „ukochaną” już w 2014 roku, nigdy mu się to nie udało. Z pewnością przyczyniła się do tego ciąża, w którą Jordan zaszła niedługo potem. Alex nie ukrywa, że liczył na to, że dziecko wpłynie pozytywnie na ich relację. Dziś już wie, że bardzo się mylił.

Kiedy prawda na temat codziennego życia Alexa ujrzała światło dzienne, funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli. Okazało się, że 22-letnia partnerka mężczyzny biła go, zmuszała do odcięcia się od rodziny i mediów społecznościowych, wybierała mu ubrania, które powinien nosić, a także faszerowała pigułkami nasennymi. Jakby tego było mało, przez 9 kolejnych miesięcy głodziła go, kazała mu spać na podłodze, a nawet dźgała go nożem i polewała wrzątkiem. W związku z licznymi ranami wdało się zakażenie. Na szczęście szybko udało się je zaleczyć.

Początkowo zeznania Jordan Worth nie miały nic wspólnego z tym, co powiedział jej partner. Kobieta próbując uniknąć odpowiedzialności powiedziała, że Alex cierpi na chorobę psychiczną, która sprawia, że mężczyzna ma skłonności do samookaleczeń. Niewykluczone, że cała sprawa uszłaby jej płazem, gdyby nie zachowanie kobiety w dniu, kiedy jej partner miał przejść poważną operację. To właśnie wtedy bez niczyjej wiedzy podniosła rannego mężczyznę z łóżka i wyprowadziła go ze szpitala. Ostatecznie 22-latka przyznała się do winy i koszmaru, który zgotowała swojemu partnerowi.

Jordan Worth stanęła już przed sądem. Kobieta usłyszała wyrok 7,5 roku pozbawienia wolności. Miejmy nadzieję, że tyle wystarczy, aby zrozumiała, jak ogromną krzywdę wyrządziła drugiemu człowiekowi.

Źródło:  www.wprost.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: HjakHajto
W Katowicach zmarł 12 latek, który został pogryziony przez amstaffa.
logo-head
czytaj dalej

Pogryziony przez amstaffa 12-latek z Przemyśla zmarł w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Informację o śmierci dziecka podały lokalne media, powołując się na Prokuraturę Rejonową w Przemyślu.

– Dzisiaj rano otrzymałam informację od lekarzy prowadzących dziecko w klinice w Katowicach, że jego życia, niestety, nie udało się uratować. W tej sprawie wszczęliśmy śledztwo. Wiemy już, że w momencie zdarzenie w domu nie było osób dorosłych – powiedziała w rozmowie z "Życiem Podkarpackim" prokurator Anna Szczerba z Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w ubiegły poniedziałek, w jednym z mieszkań w Przemyślu, gdzie 12-letni Kamil odwiedził swojego kolegę. W mieszkaniu były dwa psy (amstaffy bez rodowodu). Jeden z nich zaatakował chłopca. Poszkodowany został także jego młodszy o rok kolega, który próbował odciągać zwierzęta.

Źródło:  wiadomosci.dziennik.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: MaulWolf
Dziewczynka, której twarz jest na oryginalnym logo Gerbera, to Ann Turner Cook. Kobieta skończy niedługo 94 lata. Jest amerykańską autorką kryminałów.
logo-head
czytaj dalej
20 listopada Ann Turner Cook będzie świętowała swoje 94 urodziny. Światowe media piszą o tym fakcie, ponieważ w 1927 roku to własnie ona trafiła na etykiety produktów firmy Gerber, dziś jednego z gigantów branży spożywczej. Kiedy miała cztery miesiące, jej rodzina sporządziła szkic jej twarzy przy użyciu węgla. Rok później przesłała portret do nowo powstałej firmy, która urządziła konkurs w związku z planowaną kampanią reklamową. Wkrótce twarz niemowlęcia obecna była na wszystkich produktach Gerbera, a w 1931 roku została zarejestrowana jako oficjalny znak firmy.

Nie mogę wyobrazić sobie niczego milszego, niż bycie symbolem dzieci. A wydaje mi się, że właśnie tym się stałam – mówiła w rozmowie z CBS News Ann Turner Cook, dziś emerytowana nauczycielka, żyjąca w Tampie na Florydzie. Na emeryturę przeszła już w 1989 roku, jako matka czwórki dzieci. Cook musiała pracować, ponieważ za lata reklamowania ogromnej firmy wcale nie zdobyła milionów. Pierwszą dużą sumę otrzymała dopiero na początku lat 50-tych. Kupiła za nią „skromny dom” i pierwszy samochód.

Ciekawostka – firma Gerber przez lata utrzymywała tożsamość dziecka z etykiety w tajemnicy. Do 1978 roku mówiło się, że szkic przedstawia małego Humphreya Bogarta lub Elizabeth Taylor. Cook przyznaje, że już w wieku trzech lat dowiedziała się od rodziców o swojej sławie. Jak opowiada, jej własne dzieci każdemu chwaliły się sławną mamą i pokazywały na produkty Gerbera.
Źródło:  biznes.wprost.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: Jackson
Absolutny rekord zachorowań na koronawirusa w Polsce. Tak duża zakażeń jeszcze nie było.
logo-head
czytaj dalej
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Są też kolejne ofiary śmiertelne. W ciągu ostatniej doby odnotowano 1967 zachorowań. Tym samym mamy kolejny dobowy rekord zakażeń. 

"Mamy 1967 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: małopolskiego (285), mazowieckiego (268), pomorskiego (180), kujawsko-pomorskiego (179), wielkopolskiego (173), śląskiego (148), łódzkiego (117), podkarpackiego (107), warmińsko-mazurskiego (102), lubelskiego (98), dolnośląskiego (96), podlaskiego (64), zachodniopomorskiego (58), świętokrzyskiego (43), lubuskiego (28), opolskiego (21)" - czytamy w komunikacie resortu zdrowia. 


Rząd zamierza również wprowadzić nowe obostrzenia:Redukacja maksymalnej liczby osób na imprezach, ograniczenia godzin działalności barów, pubów i restauracji oraz obowiązek zasłaniania ust i nosa także na wolnym powietrzu - to dodatkowe obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych.

Źródło:  wiadomosci.wp.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: MaulWolf
Tajemnica posągów na Wyspie Wielkanocnej w końcu rozwiązana!
logo-head
czytaj dalej
Wyspa Wielkanocna to miejsce wyjątkowe. Nigdzie indziej na całym świecie, nie znajdziecie podobnych posągów, które imponują nie tylko swoimi niebywałymi rozmiarami, wykonaniem, lecz również wagą. Przenoszenie czegoś tak wielkiego, wymagało nie lada wysiłku, bo przecież w XIII - kiedy posągi były tworzone przez żeglarzy z Polinezji, którzy zasiedlili pustą do tej pory wyspę - nie dysponowano zbyt zaawansowaną technologią. 

Najnowsze badania Jo Anne Van Tilburg z Easter Island Statue Project niemal definitywnie rozwiązały tajemnicę legendarnych kamiennych głów z Wyspy Wielkanocnej. Na wyspie znajduje się 887 posągów Moai oraz 394 wewnątrz kamieniołomu. 

Wyniki badań Jo Anne Van Tilburg zostały opublikowane w magazynie naukowym "Journal of Archeological Science".

Według badaczki, kluczem do rozwiązania tajemnicy Rapa Nui okazało się odkrycie, że wszystkie kamienie, w których wykuto ogromne posągi, podchodzą z tego samego kamieniołomu, znajdującego się w kraterze wulkanu. 

Jak przekonuje Jo Anne Van Tilburg, na terenie kamieniołomu uprawiane były warzywa i owoce. Badania wykazały, że stężenie pierwiastków takich jak wapń czy fosfor, niezbędnych do upraw rolnych, jest we wspomnianym kamieniołomie bardzo duże.

Co to oznacza? Zdaniem naukowców z Easter Island Statue Project, ogromne kamienne posągi były dla tamtejszej ludności symbolem obfitości. Umieszczenie posągów w glebie stymulowano owocne plony. Wiadomo także, że z terenu kamieniołomu transportowana była żyzna ziemia. 

Rezultaty badań Jo Anne Van Tilburg to pierwsze tego typu naukowe dowody, które ukazują kamieniołom jako złożony krajobraz, który łączy żyzność gleby, rolnictwo z religijnymi wierzeniami mieszkańców Wyspy Wielkanocnej.

 
Źródło:  wiadomosci.radiozet.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: MaulWolf
Eminem codziennie poświęcał kilka godzin na czytanie słownika, by rozwinąć słownictwo i tworzyć lepsze rymy.
logo-head
Dodano: 30.09.2020
autor: HjakHajto
Pingwiny oświadczają się swoim partnerkom przez podarowanie im najładniejszego według nich kamyka.
logo-head
Dodano: 30.09.2020
autor: MaulWolf
Mężczyzna z Birmingham w Anglii ukrył się na pięć lat w lesie, ponieważ denerwowała go żona.
logo-head
Dodano: 30.09.2020
autor: Jackson
12 latka z województwa mazowieckiego popełniła samobójstwo. Miała zostać zaszczuta na tle orientacji seksualnej.
logo-head
czytaj dalej
Z relacji uczniów wynika, że powodem targnięcia się na życie mogło być zachowanie rówieśników. W sprawę włączyła się prokuratura.

Dziennikarka "Gazety Wyborczej" Katarzyna Ludwińska dotarła do nauczyciela, który z relacji kilku uczniów wywnioskował, że 12-latka mogła być zaszczuta przez rówieśników. - O tej tragedii dowiedziałem się wczoraj, a rano uczniowie sami do mnie z tym przyszli - przyznał.

Jak dodał, część z uczniów, którzy z nim rozmawiali, znała 12-latkę. - Twierdzą, że została zaszczuta na tle orientacji seksualnej przez rówieśników w sieci i w realu. Podchodzę do tej tezy z rezerwą, ale jeśli się potwierdzi, to jeszcze pogłębi tragedię. To była wrażliwa, zdolna dziewczynka - podkreślił nauczyciel.

Źródło:  www.fakt.pl
Dodano: 30.09.2020
autor: MaulWolf
następna strona