Wszystkie wpisy

Chłopak usuwał swoje pryszcze za pomocą narzędzi do rzeźbienia. Tak wyglądała jego twarz po wszystkim
Jest coś niesamowicie satysfakcjonującego w wyciskaniu wyjątkowo dużych i napęczniałych pryszczy. Choć wszyscy doskonale wiemy, że nie powinniśmy tego robić, to jednak jest coś takiego, co tak czy siak nas do tego ciągnie. Niektórzy robią to właśnie dla owej chorej satysfakcji, inni robią to bo chcą dobrze wyglądać, a jeszcze inni chcą po prostu jak najszybciej pozbyć się problemu. Są jednak i tacy, którzy dosłownie wycinają swoje pryszcze za pomocą narzędzi rzeźbiarskich. Temu konkretnemu przypadkowi poświęcimy nasz dzisiejszy wpis.

Być może takich osób nie jest na świecie wiele, jednak możemy mieć pewność, że do tego grona zalicza się pewien 23-latek. Za każdym razem kiedy na jego twarzy pojawiał się pryszcz, on wycinał go za pomocą narzędzia do rzeźbienia w drewnie. Rezultat? Chyba nie do końca o to chodziło naszemu bohaterowi, bo ostatecznie skończył on z rzadką infekcją grzybiczą, która rozprzestrzeniła się pod jego dolną wargą.

Na następnej stronie zamieściliśmy autentyczne zdjęcie, które jednak wiele osób może uważać za zbyt drastyczne. Dlatego jeśli zaliczacie się do tego grona, nie przechodźcie i najlepiej po prostu darujcie sobie. Jeśli jednak wasza ciekawość weźmie górę, nie zapominajcie, że ostrzegaliśmy was.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 20:08 przez e-wonsz
Krzysztof Rutkowski pochwalił się ile dostał w kopertach na weselu. Kwota szokuje!
W mining weekend miał miejsce ślub jednej z najgorętszych par polskiego szołbiznesu. Sakramentalne tak powiedzieli sobie Krzysztof Rutkowski oraz Maja Plich. Uroczustość zaślubin oraz wesele odbyły sie w pałacu w Rozalinie, a w wywiadzie udzielonym dziennikowi Fakt detektyw pochwalił się jakie prezenty dostał od gości w kopertach oraz zdradził gdzie wybiera się na podróż poślubną. Wcześniej Maja Plich w rozmowie z dziennikarzami wyznała, że organizacja wesela oraz ślubu zajęła zakochanym aż dwa lata. Wszystko dlatego, że panna młoda pilnowała każdego szczegółu. Rutkowski swoje granitury sprowadzał z Mediolanu, a Maja Plich miała na wesele cztery suknie ślubne oraz bajecznie drogą biżuterię. Na uroczystość zaślubin para zaprosiła ponad 200 gości, a bezpieczeństwa uroczystości pilnowali uzbrojeni po zęby ochroniarze. Osoby zaprzyjaźnione z rodziną twierdzą, że przygotowanie wesela kosztowało Rutkowskic ponad milion złotych. Jakie prezenty dostali młodzi w kopertach? O tym postanowił opowiedzieć sam detektyw: "300 tysięcy było w samych kopertach, ale prezentów było za drugie 300 tysięcy. Było wśród nich wiele wyjątkowych rzeczy i ja nie chciałbym mówić, że jedna była bardziej wyjątkowa od drugiej… Jest np. whisky z 1966 roku, która jest niewątpliwie prezentem wyjątkowym. Są też super zegarki. Nie chodzi tylko o ich wartość ekonomiczną, ale także emocjonalną (...) Także każdy prezent, który był przekazany, z serca jest bardzo wartościowy i wyjątkowy. Są to naprawdę miłe rzeczy, przemyślane, a ludzie mieli naprawdę wiele fantazji. Szczerze powiem, nie spodziewałem się, że będzie tego aż tak dużo" - powiedział Rutkowski w rozmowie z dziennikarzem Faktu. Detekty dodał również, że wkrótce wraz z Mają wybierają się na podróż poślubną do Aten.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 18:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/krzysztof-rutkowski-i-maja-plich-dostali-od-gosci-300-tys-zl/e1jf33n#slajd-1
Jest przełom w sprawie zaginięcia Piotra Woźniaka-Staraka! Zaginięcie miliardera
Mija kolejny dzień poszukiwań znanego milionera, producenta filmowego oraz męża Agnieszki Woźniak-Starak. Piotr Woźniak-Starak zaginął w nocy z 17 na 18 sierpnia na jeziorze Kisajno na Mazurach podczas rejsu z tajemniczą 27-letnią kobietą, kelnerką w jednych z miejscowych barów. Kilka godzn temu zapadły decyzje, które mogą być kluczowe dla całej sprawy - prokuratura rejonowa w Gizycku wszczęła postępowanie w sprawie katastrofy w ruchu wodnym, w której prawdopodobnie jedna osoba poniosła śmierć. 27-letnia dziewczyna, która znajdowała się z Piotrem na łodzi została już przesłuchana jako świadek wypadku. Nie zostały jej postawione żadne zarzuty. Śledczy nie wykluczają, że łódkę z której wypadł milioner była prowadzona właśnie przez kobietę. W poszukiwaniach na jeziorze Kisajno brało dziś udział znacznie więcej jednostek niż w ubiegłych dniach - zaangażowano również specjalistyczne jednostki z sonarami do prac podwodnych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 18:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/zaginiecie-piotra-wozniak-starak-prokuratura-wszczyna-postepowanie-w-sprawie-wypadku/brl90bw#slajd-4
Tyle papierosów musiałbyś wypalić, aby umrzeć - oto ile wynosi śmiertelna dawka nikotyny
Palenie papierosów to zgubny nałóg prowadzący do wielu, często śmiertelnych, chorób. Większość ludzi sprawia jednak wrażenie, jakby nie zdawała sobie z tego sprawy, bo mimo poważnych konsekwencji, jakie może nieść z sobą palenie, oni i tak konsumują paczkę za paczką. Okazuje się jednak, że choroby to nie jedyny sposób, w jaki papierosy mogą przynieść nam śmierć. Może również - przynajmniej w teorii - dojść do przedawkowana nikotyny. Ile jednak trzeba wypalić, aby dostarczyć sobie dawkę zdolną do zabicia człowieka? Bardzo dużo. 

Z nikotyną jest trochę jak z marihuaną - przedawkowanie jej jest praktycznie niemożliwe. Do pewnego momentu uważano, że śmiertelna dawka substancji wynosi dokładnie 60 mg dla dorosłego człowieka. Jest to jednak nieprawda, bowiem nawet dawka wynosząca 1500 mg nie byłaby w stanie przynieść śmierci. 

Badacze przez długi czas nie mogli dojść do porozumienia w kwestii śmiertelnej dawki nikotyny dla ludzkiego organizmu. W końcu po wielu testach i eksperymentach udało się ustalić, że dawka ta wynosi 50 mg na kilogram masy ciała człowieka. Dla przeciętnego dorosłego mężczyzny (ważącego około 85 kg), dawka ta wynosiłaby więc 4250 mg. 

Jeden papieros zawiera w sobie od 0,2 do 1 mg. Trzeba byłoby więc wypalić kilka tysięcy papierosów na raz w krótkim czasie, aby mogło dojść do śmiertelnego zatrucia, co oczywiście jest niemożliwe. Jedyny sposób, aby zabić kogoś nikotyną, jest jej wstrzyknięcie bezpośrednio do krwiobiegu w odpowiedniej dawce. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 16:08 przez e-wonsz
Dlaczego okna w samolocie muszą być odsłonięte na czas startu i lądowania?
Jeśli lecieliście kiedykolwiek w życiu samolotem, to zapewne natknęliście się na coś takiego. Chodzi oczywiście o prośbę załogi o odsłonięcie okien krótko przed lądowaniem. Okna odsłonięte są także w trakcie startu maszyny. Czy chodzi tutaj o przygotowanie pasażerów do pierwszego kontaktu z ziemią po tak długim czasie spędzonym w powietrzu? Zdecydowanie nie. Chodzi o coś ważniejszego niż zwyczajny komfort psychiczny uczestników lotu.

Odpowiedź na to pytanie znaleźliśmy na portalu Quora. Udzielili je przedstawiciele branży lotniczej – oficer ds. bezpieczeństwa lotów, pilot i członek IATA, Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych.

Okna są więc odsłonięte ponieważ pasażerowie mogą przydać się załodze samolotu. Jeśli tylko coś pójdzie nie tak – z silników zacznie wydobywać się dym itp. – pasażerowie na pewno natychmiast dadzą o tym znać. Jeśli załoga miałaby w tym przypadku polegać tylko na sobie, to na pewno całość byłaby dużo trudniejsza do ogarnięcia.

Na wypadek katastrofy okna muszą być odsłonięte. Załoga w takiej sytuacji musi dobrze widzieć co dzieje się na zewnątrz samolotu i zaplanować całą procedurę. W tym przypadku mogą liczyć się nawet sekundy. Personel naziemny ma w takiej sytuacji również lepszy wgląd do wnętrza maszyny.

Ludzki wzrok potrzebuje kilku chwil, aby przyzwyczaić się do dziennego światła. Jeśli więc lot odbywa się w dzień i nagle wpuszczono by światło do wnętrza samolotu, to każdy pasażer na moment mógłby zostać oślepiony. Taka sytuacja nie brzmi wprawdzie wcale groźnie, pomyślcie jednak co by było, gdyby coś takiego wydarzyło się w trakcie awarii, kiedy to trzeba wszystkich natychmiast ewakuować. Oto kolejny powód.

Linie lotnicze mają jednak swój wewnętrzny regulamin i nie u każdego przewoźnika trzeba odsłaniać okna przed lądowaniem.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Niewiele osób o tym wie, ale ryż powinno się zjeść od razu po ugotowaniu. Późniejsze spożycie może być groźne
Wiele osób uwielbia ryż. Wprawdzie zwykle kojarzony jest on z osobami, które chodzą na siłownię i starają się zachować odpowiednią dietę, to jednak jego spożywanie może przysłużyć się każdemu. Mamy do dyspozycji bowiem mnóstwo odmian ryżu. W sprzedaży dostępny jest ryż biały, brązowy, a nawet dziki. Najzdrowszy dla nas jest oczywiście brązowy i dziki. Niewiele osób zdaje sobie jednak z tego sprawę, że ryż należy zjeść od razu po spożyciu. Pozostawienie go na dłużej i późniejsze zjedzenie, może być dla nas groźne. 

W ziarnach ryży znajdują się często bakterie Bacillus cereus. Niektóre z nich przeżywają obróbkę termiczną, przez co nie czynią nam szkody, jeśli jednak pozostawimy je na dłużej, może dojść do ponownego ich rozmnożenia. Wtedy mogą stanowić dla nas prawdziwe niebezpieczeństwo.

Następstwem spożycia takiego ryżu z bakteriami mogą być nudności, bóle głowy, wymioty, a nawet poważna biegunka. Uważajcie więc na siebie i najlepiej spożywajcie ryż od razu po jego ugotowaniu. Po co narażać się na niepotrzebne nieprzyjemności. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
„Jego czułki pulsowały neonowym światłem” - turysta znalazł ślimaka zombie
W ostatnich dniach po sieci krąży wideo przedstawiające bardzo dziwnego ślimaka. Zwierzę trwa praktycznie bez ruchu, a jedynym elementem na jego ciele, który zwraca na siebie uwagę, są kolorowe czułki. Internauci są jednocześnie przerażeni i zafascynowani niezwykłym zjawiskiem. Wszyscy zastanawiają się też, co z tym ślimakiem jest nie tak. Na pomoc na szczęście przybyli eksperci i wytłumaczyli całą sprawę. Zacznijmy jednak od początku. 

Ślimak został sfilmowany przez turystę podróżującego po wzgórzach w hrabstwie Changhua na Tajwanie. Mięczak od razu zwrócił jego uwagę przez swój niezwykły wygląd. Według zeznań mężczyzny zwierzę w ogóle się nie ruszało, a kiedy szturchnął je patykiem, ślimak po prostu się przewrócił. 

Okazuje się, że mięczak tak naprawdę był już praktycznie martwy. W jego ciele znajdował się bowiem pasożyt, znany pod nazwą Leucochloridium paradoxum. Przejmuje władzę nad ślimakiem i nakazuje mu, aby wystawiał się na widok drapieżników - szczególnie ptaków. Pulsujące czułki również mają za zadanie wabić potencjalnych naturalnych wrogów ślimaka. Celem pasożyta jest bowiem przedostanie się do innego organizmu. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Julia Wieniawa oficjalnie ogłasza: To koniec z chłopakami, chcę być sama! Jej przyjaciel zdradza szczegóły
Poniedziałkowa wieść o rozstaniu Julii Wieniawy i Barona zelektryzowała wszystkich Polaków. Związek młodziutkiej celebryto-influencerko-aktorki i o 15 lat starszego od niej muzyka trwał zaledwie 7 miesięcy. Jak informuje Pudelek - kochliwa Wieniawa zamierza od tego tygodnia zmienić swoje miłosne nawyki. Aktorka chce poświęcić się pracy i obowiązkom, a nie uganiać się za chłopakami. "Julia chce się teraz skupić na pracy i robi sobie przerwę od chłopaków i dramatów. Chce być sama. Jeśli kiedyś pojawi się w jej życiu ktoś szczególny, to najprawdopodobniej nie będzie to nikt z branży i raczej bez takiej różnicy wieku" - czytamy na Pudelku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 17:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150106/tylko_na_pudelku_julia_wieniawa_robi_sobie_przerwe_od_chlopakow_chce_byc_sama/
Agnieszka Woźniak-Starak ostro zareagowała na Instagramie na zaginięcie swojego męża!
W miniony weekend, w nocy z soboty na niedzielę, około godziny 3 na jeziorze Kisajno zaginął mąż celebrytki i dziennikarki Agnieszki Woźniak-Starak. W akcji poszukiwawczej mężczyzny do teraz bierze udział ponad 50 osób. Wsparcie dziennikarce okazali publicznie również celebryci z Karoliną Korwin-Piotrowską, Marceliną Zawadzką oraz Robertem Biedroniem na czele. Niestety w ślad za celebrytami nie poszli w tym przypadku obserwujący profil Agnieszki na Instagramie, którzy zaczęli zamieszczać pod jej ostatnimi zdjęciami obrzydliwe komentarze dotyczące zaginięcia męża. W reakcji na komentarze internautów Agnieszka Woźniak-Starak wyłączyła dziś możliwość komentowania pod jej czterema ostatnimi zdjęciami. Taki gest mówi sam za siebie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 15:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://przeambitni.pl/na-instagramie-jest-reakcja-agnieszka-starak-wozniak-na-zaginiecie-swojego-meza/
Nowy chłopak, z który został przyłapany z Wieniawą na kolanach pozdrawia fanów: "Odpie*dolcie się!"
Związek Julii Wieniawy i Barona jest już przeszłością. Para rozstała się w ostatnich dniach o czym poinformował opinię publiczną serwis Vogule Poland. Związek Wieniawy i Barona nie przetrwał próby czasu - trwał zaledwie 7 miesięcy. Oficjalnym powodem rozstania jest brak czasu obojga partnerów - zarówno Baron jak i Wieniawa mają w ostatnich miesiącach nawał pracy i nie starcza im czasu na życie prywatne. W weekend Wieniawa została sfotografowana na kolanach Michała Trzeciakowskiego - aktora z filmu Baby Blues. Trzeciakowski po publikacji zdjęcia na swoim InstaStories postanowił odnieść się do swojego domniemanego romansu z młodziutką Julią. "Dla wszystkich, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, to tu jest moja dziewczyna!!! Czemu głupi ludzie robią takie durne afery, błagam odp***dolcie się" - napisał aspirujący celebryta.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 14:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/150101/michal_trzeciakowski_komentuje_domniemany_romans_z_julia_wieniawa_odpdolcie_sie/
Następna