Losowe wpisy

Paul McCartney i John Lennon wspólnie się masturbowali. Artysta wspomina
"All You Nedd is Self-love" - wprawdzie 'The Beatles" nie nagrali takiej piosenki, ale "With a Little Help From My Friends" można teraz zrozumieć trochę inaczej.

Beatlesom zdarzyło się masturbować razem. Paul McCartney mówi o tym w wydzie dla "GQ", gdy wspomina wizytę u Lennona z "małą grupą przyjaciół". "Nie pamiętam, czy mieliśmy zostać na dłużej, czy była to typowa popijawa, ale pamiętam, że siedzieliśmy na krzesłach i nagle zgasły światła i ktoś zaczął się masturbować, więc wszyscy zaczęliśmy to robić" - mówi. Zabawa się rozkręcała, a poszczególne osoby podawały nazwiska gwiazdy, aby podkręcić klimat, na przykład Brigitte Bardot. ale Lennon miał zgasić atmosferę, gdy przywołał Winstona Churchilla. McCartney wspomina, że do podobnej wspólnej zabawy doszło "raz, może dwa razy". "Byliśmy dzieciakami i nikt nikogo nie skrzywdził. Nawet Brigitte Bardot" - dodaje 76-letni gwiazdor.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 12:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://www.gq.com/story/the-untold-stories-of-paul-mccartney
Nie zaszczepiła synka, teraz walczy o jego życie
Jessica Leigh Boren z Eldon (Missouri, USA) ma trójkę dzieci. 18-miesięczny obecnie Brody to jej pierwszy syn. Jak tłumaczy w dramatycznym apelu na Facebooku, zainspirowana antyszczepionkową nagonką w mediach społecznościowych, zdecydowała się go nie szczepić.

Jej syn zachorował teraz na krztusiec. "Mój mały chłopiec ma trudności z oddychaniem. Jego skóra zmienia się na niebieski przy każdym ataku kaszlu. Taki atak trwa ponad minutę i pojawia się wiele razy na godzinę od wielu dni. Jest coraz gorzej" - pisze.

Jej synek może umrzeć, a odpowiada za to ona sama - przyznaje Jessica, bo naraziła jego i całą społecznośc na zachorowanie na chorobę, której można było uniknąć, szczepiąc dziecko. Błaga innych rodziców, żeby nie ulegali antyszczepionkowemu szaleństwu, nie popełniali jej błędu i szczepili dzieci zgodnie z wiedzą medyczną.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 13:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://www.facebook.com/jessica.boren91/posts/2767782829914651
19-letni syn Magika z Paktofoniki wydał płytę
To debiut Filipa „Fejza" Łuszcza, syna legendarnego Magika, lidera Kalibra 44 i Paktofoniki. Czy artystycznie Fejz udźwignął ciężar bycia synem sławnego i tragicznie zmarłego ojca? "Mam nadzieję, że ta muzyka trafi do właściwych uszu" – tak przedstawił „Odzwierciedlenie" Fejz. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 13:09 przez jatoja
W przyszłym tygodniu doczekamy się rekordu upału! Wrzesień będzie cieplejszy niż lipiec!

Długoterminowa prognoza pogody wskazuje, że już od poniedziałku 17 września do czwartku 20 września w niektórych województwach można spodziewać się temperatur zachęcających do wyjścia na plażę a nie do pracy. To właśnie od poniedziałku ok. 32-stopniowe temperatury mają pojawić się w zachodnich rejonach Polski. Co więcej, w innych częściach kraju też ciężko będzie narzekać, ponieważ słupki rtęci mają wskazywać ok. 25-27 stopni Celsjusza. Trzeba jednak odnotować, że tego dnia mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego oraz śląskiego muszą być przygotowani na ewentualne pojawienie się burz.

 

Największe temperatury na zachodzie kraju spodziewane są w środę. Prognozuje się, że mieszkańcy tamtejszych województw mogą spodziewać się tropikalnych upałów (nawet 35 stopni Celsjusza). Co ciekawe, wzrost temperatury w tamtych rejonach nie będzie równowznaczny z tożsamym zjawiskiem w pozostałej części kraju. Tam temperatury mają spaść do ok 22-24 stopni zaś burze pojawić się mogą w woj. zachodniopomorskim.

W ostatni z prognozowanych przez portal dni (czwartek 20 września) również w zachodniej części Polski temperatura przekraczać ma 30 stopni (w najcieplejszych miejscach nawet 32 stopnie Celsjusza). Dodatkowo na wysokie temperatury mogą przygotować się mieszkańcy południowych regionów naszego kraju.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 13:09 przez Defdef
Andrew Wardle przyszedł na świat z niepełnosprawnością, która zdarza się 1 na 20 milionów narodzin.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 14:09 przez kwiatlotosu
24-latek ukradł kartę kredytową zmarłej i wydał 6 tysięcy funtów na pizzę
Jak ustaliła policja, Robert Sharkey włamał się do domu 68-letniej Marie Conlon w sierpniu 2015 roku już po tym, gdy kobieta nie żyła. Przez dwa lata korzystał z jej karty, którą płacił za rachunki i codzienne zakupy, w tym wydał 6 tysięcy funtów na dostawę pizzy z Domino's (około 400 pizz).

Pani Conlon została odnaleziona martwa w swoim łóżku w stanie postępującego rozkładu w październiku 2017. Wtedy sprawą zainteresowała się policja. Nikt nie widział kobiety żywą od stycznia 2015 roku, a Sharkey był jej sąsiadem, więc nie trzena było być Sherlockiem Holmesem, aby rozwikłać zagadkę pośmiertnych płatności. Mężczyzna przyznał się do kradzieży karty, a także  paru innych drobnych przedmiotów z jej domu oraz zatajenia wiedzy o tym, że kobieta nie żyje. Wcześniej nie wpadł, bo dokonywał tylko drobnych transakcji, co nie wzbudzało niczyich podejrzeń.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 14:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://metro.co.uk/2018/09/11/man-stole-dead-neighbours-bank-card-and-used-it-to-spend-6000-on-dominos-pizzas-7934846/?ito=social

Sąd rodzinny oceni czy 10-latek, który w niedzielę w Głownie w Łódzkiem ranił nożem 5-letniego chłopca, zdemoralizowany. Ta sama instytucja będzie też ewentualnie decydować o dalszym losie agresywnego chłopca. Jak pisze "Dziennik Łódzki”, 10-latek zadał 5-latkowi trzy ciosy nożem – pociął mu twarz.

Do tego szokującego zdarzenia doszło w niedzielę na placu zabaw w Głownie w woj. łódzkim. Chłopcy bawili się w piaskownicy. 5-latek miał naśmiewać się ze starszego kolegi. Urażony 10-latek poszedł do domu, po chwili wrócił z nożem w ręku.

Zadał 5-latkowi trzy rany. Chłopiec został opatrzony w klinice im. Marii Konopnickiej w Łodzi.


 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 15:09 przez Defdef

Martyna Wojciechowska (43 l.) nie kryje ogromnej radości - jej adoptowana córka może w końcu zobaczyć Polskę. 
 

Jakiś czas temu w trakcie realizacji jednego z dokumentów w Tanzanii Wojciechowska poznała młodą dziewczynę imieniem Kabula, która cierpi na albinizm. Przez swój odmienny wygląd stała się obiektem polowań. W wyniku ataku straciła rękę. Wówczas podróżniczka postanowiła pomóc Kabuli i zaadoptować ją na odległość. Od tamtej pory Martyna wspierała ją finansowo i regularnie odwiedzała.

Dzięki adopcji życie dziewczyny z Tanzanii diametralnie się zmieniło - rozpoczęła m.in. studia prawnicze, by w przyszłości móc pomagać podobnym sobie osobom.

Dotychczas to Wojciechowska przylatywała do Tanzanii, by spotkać się ze swoją adoptowaną córką. Teraz Kabula po raz pierwszy odwiedza swoją adopcyjną mamę w jej kraju.


 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 16:09 przez Defdef
Mam na imię Angelika. Moim problemem od zawsze było zbyt wysokie libido. Od kiedy pamiętam, seks był dla mnie bardzo ważny i czułam, że jestem szczęśliwa, gdy eksperymentowałam w tym temacie. Jestem typową hedonistką. Cóż, dopóki byłam singielką to w sumie nie było z tym problemu, każdy ma swoje potrzeby i musi je zaspokajać. Ale wszystko zmieniło się, gdy się zakochałam. 

Zakochałam się w Marku, z którym jestem już od dwóch lat i nigdy go nie zdradziłam. Dlaczego? Bo jest zajebisty w łóżku i dziewczyna, która pisała o dużym penisie jako jedynym powodzie do niezdradzania, miała rację. Miłość to jedno, seks to drugie. Niektórzy ludzie nie potrafią rozdzielić tych dwóch zupełnie innych sfer. Nie chciałam zdradzać ukochanego, dopóki byłam zaspokojona, bo po prostu nie miałam takiej potrzeby. Urozmaicaliśmy sobie życie łóżkowe tak, że naprawdę byłam nieźle "zbolcowana", hehe. No ale do czasu. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 16:09 przez Defdef

Sympatycy nowych technologii czekali na ten dzień od dawna. Dzisiaj Apple przedstawi światu nowe urządzenia, o których słyszymy dzięki licznym przeciekom od wielu tygodni. Zamierzacie oglądać imprezę?

O godzinie 19:00 czasu polskiego w Steve Jobs Theater odbędzie się wielkie wydarzenie Apple. Podczas show firma przedstawi urządzenia, które w następnych miesiącach będą rozchwytywane przez fanów nowoczesnych technologii.

Czego się spodziewać po imprezie? To najwyższy czas na pokazanie kolejnych smartfonów. Firma przygotowuje podobno iPhone'a 2018, iPhone'a Xs, czy też nawet Phone'a Xs Max, ale świat nie kończy się na telefonach. Według przecieków dzisiejsza konferencja to idealny moment na pokazanie Apple Watch 4, iPad Pro z Face ID oraz przedstawienie daty premiery kolejnych systemów operacyjnych.

Impreza będzie oczywiście transmitowana na żywo, więc każdy będzie mógł zobaczyć wydarzenie – wystarczy wskoczyć na stronę Apple. 

Tak prezentują się aktualne przecieki dotyczące urządzeń: 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 17:09 przez Defdef
Losuj kolejne