Najlepsze wpisy

Kościół wzywa wiernych do płacenia. Każdy ma zapłacić 100 złotych za rok
"Dobrowolne ofiary na utrzymanie parafialnego kościoła są składane podczas kolędy. Nieodnotowany rok w kartotece, Rada obciąża rodzinę w wysokości 2 zł od każdej niedzieli, tj. 100 zł za cały rok. Utrzymanie kościoła parafialnego jest obowiązkiem każdej rodziny" – można przeczytać w zawiadomieniu, które otrzymali parafianie z parafii św. Wojciecha w Białymstoku. Emerytka ma wpłacić 400 złotych. Tyle wyliczono jej "zaległości". Pismo zawiera zwrot „dobrowolna”, ale jest ono na tyle ukryte w tekście, że zaniepokojona kobieta poprosiła o radę syna, który zdecydował się upublicznić sprawę na Facebooku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 11:08 przez kwiatlotosu
Źródło: Facebook
14-letnie dziewczynki z Siedlec znęcają się nad koleżanką. Mamy nagranie!
Na jednej z Facebookowych grupek pojawiło się nagranie na który widać jak cztery 14-letnie dziewczynki znęcają się nad szkolną koleżanką. Napastniczki to Nikola K., Wiktoria B., Amelka K. oraz Maja G. Wszystkie cztery są uczennicami Szkoły Podstawowej numer 9 oraz Szkoły Podstawowej numer 11 w Siedlcach. Dziewczynki palą papierosy oraz poniżają koleżankę - na zdjęciach widać, że dziewczynka ma poważnie poranioną szyję - prawdopodobnie przypalały ją papierosem i drapały do krwi. Wkrótce kolejne fakty w tej sprawie.

Tutaj znajdziecie Facebookowe profile nastoletnich napastniczek.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2018 o 20:08 przez MarcinZfejsa
Zwracam się do czytelników tylko i wyłącznie po radę. 

Mam 15 lat, od dwóch lat mieszkam w Niemczech. Kilka miesięcy temu znalazłam nowego chłopaka, którego bardzo kocham, jest moim wymarzonym. Tylko proszę mi tutaj teraz nie hejtować, że miłość w tym wieku to żart, bo to nieprawda. Znam wiele par, które od gimnazjum są razem i jakoś im się udało. Ale nie o to mi chodzi. 

Mój chłopak BARDZO nalega na seks. Ciągle zaczyna ten temat, że jestem już 15-latką, że już mogę. Nawet jego przyjaciel wypytuje mnie czemu nie chcę zrobić TEGO ze swoim chłopakiem. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 31 sierpnia 2018 o 13:08 przez Defdef
Dramatyczny apel 93-letniego bohatera AK do Polaków, który TVP zupełnie przemilczała
93-letni Stanisław Aronson, w trakcie wojny uczestnik Powstania Warszawskiego i członek elitarnej jednostki Armii Krajowej, w poruszającym apelu opublikowanym przez brytyjski "The Guardian", pisze o fali ekstremizmu w Europie, która jego zdaniem może doprowadzić do powtórzenia błędów przeszłości. Specjalnie zwraca się do młodych Polaków: "Kanapowi patrioci manipulują wspomnieniami i prawdą o doświadczeniach mojego pokolenia. Mogą mówić, że promują narodową dumę, ale w rzeczywistości nadają na tych samych falach, które doprowadziły do największej tragedii w dziejach kontynentu, II wojny światowej. Wychowanie przyszłych pokoleń na podstawie fałszywej narodowej mitologii to prosty sposób do powtórzenia błędów przeszłości."

"Nie popełniajcie błędu niedoceniania mocy kłamstw" - apeluje, opowiadając własną historię, gdy z tysiacami innych uchodźców trafił do okupowanego przez Sowietów Lwowa w 1939 roku. "Sowiecka władza nadawała komunikaty, że pogłoski o deportacjach na Syberię są fałszywe. Dwa dni później rozpoczęły się deportacje. Ci ludzie, i miliony innych, także członków mojej najbliższej rodziny, zostało zabitych przez kłamstwa polityków. A teraz podobni kłamcy próbują zamazać prawdę o tamtych czasach i podważyć osiągnięcia na drodze do tego, by nigdy się podobna tragedia nie powtórzyła. Pamiętajcie jednak, że nie macie luksusu, aby móc się tłumaczyć, że nie wiedzieliście, do czego to prowadzi" - przestrzega.

"Nie myślcie, że wasz świat nie może się z dnia na dzień zawalić. Podobnie ja byłem o tym święcie przekonany w trakcie moich nastoletnich lat spędzonych beztrosko na ulicach rodzinnej Łodzi. Jednego dnia bawiliśmy się, następnego - uciekaliśmy przed bombardowaniami. Wróciłem w tamto miejsce na chwilę pięć lat później, jako weteran Armii Krajowej ścigany przez NKWD. Mojego świata już nie było. Musiałem uciekać dalej" - pisze.

Jego apel został przemilczany przez TVP i inne media będące tubą propagandową Prawa i Sprawiedliwości, mimo że Aronson, jeden z niewielu żyjących bohaterów Powstania Warszawskiego, został między innymi odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2007 roku.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 września 2018 o 10:09 przez kwiatlotosu
Źródło: https://www.theguardian.com/commentisfree/2018/sep/05/survived-warsaw-ghetto-wartime-lessons-extremism-europe#img-1
Komputer, który wykonywał ważne badanie na pacjencie pod narkozą, zrestartowany przez aktualizację Windows 10
Windows 10 to całkiem udany system operacyjny. Zdobywa bardzo pozytywne opinie, a sami użytkownicy twierdzą, że spece z Microsoftu w końcu poszli po rozum do głowy i stworzyli godnego następcę 7'ki. Nie oznacza to jednak, że Windows 10 jest wolny od wad. Jedną z tych, które chyba od zawse były cierniem w tyłku wszytkich użytkowników, są niespodziewane aktualizacje. Chyba nie ma nic gorszego! Wyobraźcie sobie, że siedzicie właśnie nad ważnym projektem, którego już długi czas nie zapisaliście - bo jest późno, bo jesteście zmęczeni i o tym nawet nie pomyśleliście. Wychodzicie na kilka minut do toalety i po coś do jedzenia do kuchi, wracacie i widzicie, że wasz komputer uruchomił się ponownie. Powód? Aktualizacja systemu. 

Wyobraźcie sobie jednak sytuację, w której dzieje się coś naprawdę ważnego. Coś co może zaważyć o ludzkim żdrowiu lub życiu, a system nagle decyduje, że będzie się aktualizował i restartuje cały komputer. Brzmi strasznie, prawda? Coś takiego miało jednak miejsce w Østfold w Norwegii. W trakcie badania przeprowadzanego na pacjencie pod narkozą, system nagle się zrestartował, czego powodem była aktualizacja. 

Lekarze jednak uspokajają, ponieważ nie była to sytuacja, w której życie pacjenta było zagrożone. Badanie po prostu trzeba było powtórzyć i tyle. Eksperci zwracają jednak uwagę, że coś podobnego mogło się stać w trakcie ważnej operacji lub czegoś podobnego. Wtedy konsekwencje byłyby dużo bardziej poważne. 

W tym miejscu nasuwa się jednak pytanie, na które nikt - póki co - nie potrafi udzielić odpowiedzi: kto miałby ponieść za takie coś odpowiedzialność karną? Czy jest to wina szpitala, czy może wina leży po stronie dostawcy systemu operacyjnego, a więc firmy Microsoft? 

Po części zapewne leży ona po obydwu stronach. Szpital zawinił konserwacją sprzętu i dbaniem o jego dobry stan, co tyczy się zarówno oprogramowania, jak i sameg komputera. Microsoft zawinił jednak sposobem przeprowadzania aktualizacji. Często mamy zaledwie kilka minut na reakcję, aby odwołać restart całego komputera. W przeciwnym razie możemy tylko patrzeć, jak się wyłącza, a później ponownie włącza. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 września 2018 o 17:09 przez e-wonsz
Źródło: https://ithardware.pl/aktualnosci/aktualizacja_windows_10_zrestartowala_komputer_podczas_badania_pod_narkoza-7326.html
Sztuczny Księżyc ma zastąpić latarnie w całym mieście i powstanie już niebawem
Czego to ludzie nie wymyślą. Właśnie to przychodzi nam do głowy, kiedy czytamy doniesienia tego typu. Chińczycy planują zawiesić wysoko na niebie sztuczny Księżyc, którego światło ma zastąpić światło miejskich latarni. Podobno ma on świecić aż osiem razy jaśniej od naszego Naturalnego Satelity. Projekt ma zostać zrealizowany w mieście Chengdu, a koniec prac przewidywany jest na rok 2020. Po co jednak to wszystko? 

Do końca nie wiadomo, to chyba taka artystyczna wizja. Początkowo coś podobnego miało powstać w Paryżu i oświetlać ulice miasta, jednak ostatecznie Księżyc zawiśnie dopiero w Chinach - oni lubią wszystko co nietypowe. 

Zakres działania Księżyca ma wahać się między 10 a 80 kilometrami. Właśnie taki obszar będzie się dało oświetlić przy jego pomocy. Podobno będzie posiadał  niezwykle szczegółową regulację, która umożliwi dokładność nawet do kilkudziesięciu metrów. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 października 2018 o 20:10 przez e-wonsz
Beata Tadla zapomniała już o Krecie! Pokazała nowego przystojnego faceta!

Jak podaje fakt.pl, Beata Tadla zapomniała już o Krecie! Jej oczy błyszczą, a na twarzy znowu gości uśmiech. Beata Tadla (43 l.) nie kryje już faktu, że w jej życiu pojawił się ktoś wyjątkowy. Wszystko wskazuje na to, że po bolesnym rozstaniu z Jarosławem Kretem (55 l.), serce prezenterki znów bije mocniej. Beata wraz z nowym partnerem wypoczywała w miniony weekend w Sopocie. Para już od rana przechadzała się po nadmorskim kurorcie. Zaczęli od romantycznego spaceru po molo, a ich splecione dłonie nie pozostawiały wątpliwość, że są parą. Potem udali się do restauracji. Tam przy jedzeniu i lampce wina spędzili kilka godzin, a prezenterka śmiała się i wygłupiała niczym nastolatka. Zapytana przez nas o tajemniczego mężczyznę odpowiedziała tylko - „Nie mam nic do powiedzenia”. Czyżby nie chciała zapeszać...?

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 listopada 2018 o 15:11 przez Defdef
Skóra tej kobiety zamieniła się w „folię bąbelkową” po urodzeniu drugiego dziecka
Dzisiejsza medycyna jest na naprawdę wysokim poziomie. Możecie mówić i myśleć co chcecie, jednak w chwili obecnej jesteśmy w stanie wyleczyć już takie choroby, o których leczeniu kiedyś nawet nie marzono. Wyeliminowaliśmy większość epidemii i sprawiliśmy, że ludzie poczuli się tak bezpiecznie, że decydują się kusić los i nie szczepić swoich dzieci. 

I chociaż medycyna w dzisiejszych czasach jest na naprawdę wysokim poziomie, to niestety wciąż nie jest ona wszzechmocna. Wiele chorób wciąż pozostaje niezidentyfikowanych i wiele wciąż pozostaje nieuleczalnych. Są takie dolegliwości, które stanowią taką rzadkość, że ciężko nawet je w ogóle odpowiednio sklasyfikować. Mimo tego lekarze wciąż próbują. 

Dzisiaj przyjrzymy się takiemu przypadkowi. Dzisiaj naszą bohaterką będzie 38-letnia Charmaine Sahadeo, której życie zamieniło się w prawdziwe piekło po urodzeniu drugiego dziecka. Na jej skórze pojawiły się bowiem ogromne bąble. Sama Charmaine żartuje, że wygląda teraz, jak folia bąbelkowa. Co jednak dokładnie jej dolega i na czym polega ta choroba? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 listopada 2018 o 19:11 przez e-wonsz
Emily Ratajkowski przesadziła. Ubrała się w bikini, które pokazuje wszystko
Instagram fotomodelki Emily Ratajkowski od zawsze epatował odkrytym ciałem modelki, ale tym razem Ratajkowski przeszła samą siebie. Wrzuciła na swój profil zdjęcie, które zdecydowanie więcej odkrywa, niż zakrywa. Właściwie nie zakrywa nic, bo czymże jest wąski skrawek materiału między nogami modelki. Zdjęcie jest elementem kampanii reklamowej marki kostiumów kąpielowych, których właścicielką jest Ratajkowski. Jak widać modelka postanowiła iść na całość i do promocji swojej marki nie zamierza unikać kontrowersyjnych materiałów. Tym razem odważna fotka nie spotkała się z takim aplauzem fanów modelki jak to bywało wcześniej - pod zdjęciem znalazło się całkiem sporo krytycznych, czy wręcz atakujących komentarzy. Póki co Ratajkowski nie odniosła się do zarzutów swoich fanów.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 grudnia 2018 o 01:12 przez MarcinZfejsa
Źródło: Instagram
Syn Zenka Martyniuka aresztowany! Pijany 28-latek podobno nie chciał wpuścić swojej żony do mieszkania!

Jak podaje białostocki „Kurier Poranny”, w minioną niedzielę w mieszkaniu pary na nowym osiedlu w Wasilkowie doszło do awantury pomiędzy Danielem Martyniukiem a jego żoną. Pijany 28-latek podobno nie chciał wpuścić swojej małżonki do mieszkania. Niedługo potem na miejsce przyjechała policja. Okazało się, że syn gwiazdora miał w mieszkaniu marihuanę. Funkcjonariusze wyprowadzili go w kajdankach.
 

Rzecznik prasowy podlaskiej policji poinformował, że taka sytuacja faktycznie miała miejsce. I chociaż funkcjonariusz nie chciał potwierdzić nazwiska Martyniuka, według serwisu Poranny.pl nie ulega wątpliwości, że chodzi właśnie o niego.

Rzeczywiście, policjanci uczestniczyli w interwencji domowej w jednym z mieszkań w Wasilkowie. Mężczyzna został zatrzymany za posiadanie narkotyków – mówi w rozmowie z Poranny.pl nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskiej policji

W czerwcu bieżącego roku Daniel miał znieważyć białostockich policjantów. Groził, że ich zabije, wyzywał, a nawet straszył zgwałceniem. Syn gwiazdora ostatecznie stanął przed sądem. 28-latek miał sporo szczęścia, bo sprawa została warunkowo umorzona. Mężczyzna musiał zapłacić 3 tysiące złotych na cele charytatywne i został mu wyznaczono dwuletni okres próbny.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 stycznia 2019 o 22:01 przez Defdef
Następna