Poczekalnia

Mam wspaniałego, kochającego chłopaka. Jest męski, czuły. 

Ale gdy idziemy do łóżka, to zamienia się w ostrego ogiera. Super, pasuje mi, ale to, co mi ostatnio zrobił, to nie wiem czy było takie super. 

Gdy uprawiamy seks to zawsze jest ostro. Nie wejdę w szczegóły, bo nie to jest najważniejsze. Gdy zaczął dochodzić po prostu zaczął... gwałcić moje gardło. Zdjął gumkę i bez opanowania zaczął napierdalać swoim benizem w moich ustach. 

Ja mam łzy w oczach, proszę, żeby przestał, to ten nie. Poczułam się jak kurwa, jak jakaś wykorzystana szmata, a nie kobieta. Gdy chciałam się wyrwać, to mnie szarpał i ciągnął za włosy. Wreszcie przestał, a ja byłam rozryczana. Zareagował, gdy zobaczył, że się go boję i nie daję się dotknąć. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 21:08 przez Defdef
Piszę to wyznanie, ponieważ mam problem i potrzebuję rady. Jednak nie mogę nikomu o tym powiedzieć, a tu jestem anonimowa. 

No więc mam 15 lat. Moja najlepsza koleżanka z klasy od jakiegoś miesiąca spotyka się z o 2 lata starszym chłopakiem. Od początku uważałam, że ich znajomość rozwijała się zbyt szybko. On był nowy w szkole, ledwo ją poznał i już zaprosił na randkę. Już na drugi dzień chodzili po szkole za rękę i obściskiwali się po kątach. Powtarzałam jej z 1000 razy, że to za szybko, że powinna najpierw go poznać, ale mnie nie słuchała. Stwierdziłam więc, że nie będę się przejmować problemem, którego nie mogę rozwiązać. Poza tym to jej życie i jej sprawa. "Jeszcze zmądrzeje" - powtarzałam sobie w myślach. Ale 2 dni temu stało się coś, co przekroczyło moje oczekiwania. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 21:08 przez Defdef

Ta historia miała miejsce kilka lat temu. Razem z Maćkiem, moim ówczesnym chłopakiem, wybieraliśmy się na osiemnaste urodziny naszej wspólnej koleżanki. 

Ja, jak to ja - postanowiłam na tę okazję odstrzelić się najlepiej jak potrafię - wiadomo, krótka spódniczka lekko zakrywająca majtki, wyzywający makijaż, dekolt, włosy upięte w kucyk. Do tego wszystkiego nowa, jaskrawoczerwona szminka. Tak odwalona, pewna siebie, ruszyłam do domu mojego chłopaka. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 21:08 przez Defdef
Mam 25 lat, dwa miesiące temu urodziłam śliczną córeczkę, wydawało mi się, że jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi, bo mam, mam swoje upragnione dzieciątko. Ale to trwało tylko do pewnego momentu. Mój były partner, a ojciec mojej córeczki, jest skończonym skur*ysynem. wiecie, dlaczego? 

Poznaliśmy się dwa lata temu, pracowałam wtedy w centrum handlowym w sklepie z męską odzieżą. Gdy zauważyłam go wchodzącego do sklepu, nogi się pode mną ugięły. To było tak cudowne uczucie, którego jeszcze nigdy nie doznałam. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 21:08 przez Defdef
Mam 15 lat, zaczęły się wakacje, więc jak to "gówniara" z gimnazjum zaczęłam pić. Wiem, że to źle, że nie powinnam w tym wieku, ale wiecie, znajomi, to i ja, to jest naprawdę chore, bo moim rodzicom bardzo by się to nie spodobało. W piątek po zakończeniu roku poznałam kolegów mojego kolegi, z którym wszyscy moim znajomi świętowaliśmy zakończenie. Złapałam dobry kontakt z 18-letnimi chłopakami, Adamem i Michałem. 

Wczoraj Adam do mnie napisał, czy pójdę z nimi na piwo - z nim i Michałem, a także moja koleżanka, no więc czemu nie. Na jednym piwie się nie skończyło. Drugie, trzecie, czwarte, szóste. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 21:08 przez Defdef
Mam na imię Sara i tydzień temu miałam osiemnastkę. Urządziłam sobie urodziny w domkach letniskowych, których właścicielem jest mój ojciec. Zaprosiłam dużo znajomych, było około 30 osób. 

Mój ojciec powiedział, że będzie pilnował imprezy, żeby mu nie rozjebali domków i że jak będzie wszystko okej to o północy pójdzie sobie. Wszystko było w porządku i jakoś po północy tata poszedł do swojego biura, które znajduje się na samym końcu kompleksu. Zabawa trwa w najlepsze. Po około 20 minutach ktoś mi powiedział, że Jagoda - moja przyjaciółka poszła sobie. Było mi strasznie przykro, bo to z nią chciałam się upić pierwszy raz, że tak powiem "legalnie". Zobaczyłam jak Jagoda idzie do biura taty. Na początku myślałam, że czegoś zapomniała, a że byłam w tamtej chwili strasznie na nią obrażona to olałam tą sytuację. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 20:08 przez Defdef
Mam 15 lat. Zdaję sobie sprawę z tego, iż jest to niewiele i większość czytających jest ode mnie starsza, ale właśnie tego potrzebuję - opinii starszych, nieznajomych osób, które anonimowo, szczerze, skomentują moje wyznanie. 

Wcześniej rzadko myślałam o tego typu rzeczach, ale zmieniło się to odkąd mam mojego pierwszego chłopaka, czyli niecały miesiąc temu. Jestem wierzącą i chodzącą do kościoła osobą, mój chłopak także, ale nie jest to w sumie aż tak ważne. Nie chciałam się za bardzo nim chwalić, ale w końcu tak wyszło, że wszystkie koleżanki dowiedziały się że kogoś mam. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 20:08 przez Defdef
Kochane Panie. Od jakiegoś czasu nasila się ilość wyznań o tym, że Wasi faceci nie chcą z Wami uprawiać seksu, oglądają pornosy albo oglądają się za dupami na ulicy lub już Was zdradzili. Rozumiem Wasz żal i gorycz. To boli, nie powiem, to straszne i nie do usprawiedliwienia nawet przeze mnie, mężczyznę. 

Zwracacie na to uwagę ale uważam, iż powinnyście stanąć przed lustrami, powąchać się tam na dole, zastanowić się czy coś się nie zmieniło. Kochamy Was i jeżeli nie uciekamy od Was w takiej sytuacji to albo jest to oznaka, że stworzyłyście nam komfort-zone, w którym mamy ugotowane, uprasowane, uprane albo naprawdę Was kochamy i mimo wszystko nie chcemy Was stracić... Choć nas już nie pociągacie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 20:08 przez Defdef
Oboje z Filipem mamy po 20 lat. Mieszkaliśmy razem, wiodło nam się naprawdę bardzo dobrze. Czemu używam czasu przeszłego? Przyłapałam go na czymś okropnym, co przekreśliło nasz związek. Jako że Filip ufał mi bezgranicznie, pozwolił mi iść samej na imprezę do kolegi. Ba, nawet sam zachęcał mnie, żebym się tam pojawiła. Mówił, że należy mi się trochę dobrego towarzystwa, alkoholu i żebym bez oporu szła na tę imprezę. 

Zawsze był trochę o mnie zazdrosny, więc zdziwiło mnie lekko, że jest aż tak pozytywnie do tego nastawiony. No ale, nie powiem, nie miałam mu tego za złe. Zapomniałam szybko o zmartwieniach i pojechałam do kolegi. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 13:08 przez Defdef
Oczywiście po samym tytule zlinczujecie mnie, ale co tam. Nawiązując do wyznania o kobiecie cierpiącej z braku seksu w związku, jestem w bardzo podobnej sytuacji. Mianowicie, swoja żonę poznałem 7 lat temu, robiliśmy wspólnie praktyki w banku. Od słowa do słowa zaczęliśmy spotykać się no i wiadomo jak to się dalej toczyło, było jak w bajce -zdecydowaliśmy się na ślub, ba, mało tego, półtora roku po ślubie urodziło nam się dziecko. Poczułem się jak prawdziwy mężczyzna: kochająca kobieta, syn (teraz już 3-letni). I właśnie tu zaczyna się pierwsze "ale". 

Po urodzeniu dziecka najprawdopodobniej moja żona uznała, że "ma mnie" i w sumie nie musi w żaden sposób się starać. Tak, tak, zarzucicie teraz, że nie pomagam w wychowaniu synka czy obowiązkach domowych i tak dalej. Bzdura! Po urodzeniu się Maciusia zacząłem naprawdę przejmować obowiązki domowe, wracając z pracy pomagam w zrobieniu obiadu, po obiedzie zmywam, kąpię maluszka, aby odciążyć żonę. Robię to z wieczną nadzieją, że nastąpi w końcu jakiś wieczór jak za dawnych lat. Nic z tych rzeczy, przez ostatnie trzy lata uprawialiśmy seks może ze 20 razy. W ogóle ciężko nazwać to seksem kiedy ona odwróci się tyłem do mnie i czeka abym wszedł i skończył. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 13:08 przez Defdef
Następna