Poczekalnia

Ola była małym kurwiem. I tak, dawała każdemu, komu popadło. Starym, grubym, brzydkim. Obleśnym. Każdemu, kto tylko tego chciał, rozkładała nogi i wpuszczała do swojego królestwa. Trwało to wiele lat, a zaczęła już w gimnazjum. Kiedy miała 14 lat, po raz pierwszy z własnej woli uprawiała seks. Oczywiście z przypadkowym kolesiem, o wiele starszym. Powinien siedzieć za to w więzieniu, bo był pełnoletni i to od dobrych paru lat. Nie siedzi. 

Tak jak kilkunastu innych, którzy obracali ją jak zabawkę przez kolejne lata. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że Ola nie miała nic przeciwko. Sama prowokowała sytuacje, w których była obmacywana, zabierana na chatę do obcych facetów. Obciągała w łazienkach, nawet w szkole. Znała wszystkie pozycje, jakie istnieją, a jeszcze nie skończyła nawet 18 lat. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Opowiem Wam dość dziwną i niezbyt miłą dla mnie historię. Zacznijmy od tego, że chodzę do szkoły, gdzie gimnazjum jest połączone z liceum. Pewnego dnia, po poprawianiu sprawdzianu z fizyki, zachciało mi się siusiu, więc poszłam do toalety. Wchodzę sobie i co słyszę? 

Sapanie...głośne sapanie i nie tylko. Od razu się domysliłam, że osoby, które są prawie tuż koło mnie, bawią się w najlepsze. Oczywiście od razu chciałam się stamtąd ewakuować, ale, niestety, nie zdążyłam. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Pawła poznałam na studiach. Pociąga mnie jak cholera i ja go z resztą też. Po kilku miesiącach spotykania się postanowiliśmy, że zrobimy "to". Miał wolną chatę, więc nikt nam nie przeszkadzał. 

Było cudownie. Jego wielka parówka wlazła we mnie z prędkością światła. Doszłam już po kilku minutach. Jednym słowem - było bosko. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Kiedy moja siostra była mała, moja mama musiała wychowywać ją sama. Pewnego razu poznała mojego ojca, wzięli ze sobą ślub i urodziłam się ja. Byliśmy z pozorów zwyczajną rodziną, wiadomo, nie ma domku bez ułomku, krzyki również się zdarzały. Poza tym nie widziałam w nas niczego "dziwnego". 


Mieszkaliśmy wszyscy razem, a siostra była moją najbliższą przyjaciółką. A tak przynajmniej mi się wydawało... 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Mam 17 lat i chłopaka starszego o 5. Jesteśmy parą dość długo, ale on mieszka w innym mieście i tam studiuje, a do mojej miejscowości przyjeżdża rzadko. Czasami zdarza się, że to ja go odwiedzam i tak było właśnie tym razem. On studiuje w dużym mieście, ale ma malutki pokoik i czwórkę współlokatorów, więc nie za bardzo mamy okazję pobyć sami. 


Pojechałam do niego na weekend i poszliśmy na zakupy do galerii. Tu obiad, tu to, tu tamto, ale uznaliśmy, że jesteśmy na siebie srogo napaleni, więc nie wytrzymamy do momentu dojścia do domu, a poza tym w tym jego mieszkaniu jest niekomfortowo, zawsze pełno ludzi i zero spokoju. Możemy się bzykać dopiero późną nocą, kiedy wszyscy śpią. No a nam się chciało już, tu i teraz. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Ostatnio zobaczyłam wyznanie, w którym dziewczyna pisze, że puszcza się, ale TYLKO raz w tygodniu, więc nie uważa się za prostytutkę. Myślałam, że się przesłyszałam, ale widocznie nie - ona naprawdę uważa, że tapetowanie mordy i golenie pipy to "praca na cały etat" i musi się mega starać na co dzień. To teraz posłuchajcie tego:
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Wiem, że ten wpis może wywołać masakrę, lawinę nienawiści i hejtów. Wiem, że dla wielu będzie "niepoprawny politycznie", ale mnie to nie obchodzi. Skoro jest anonimowość, to opowiem wam ze szczegółami, jak wygląda seks z kaleką loszką. Zanim się oburzycie, to dodam - tą kaleką loszką jestem ja. Mam do siebie dystans i denerwuje mnie wszechobecna głupota i stereotypy, dlatego się nie pieprzę i opowiadam. Do dzieła. 

Mam 21 lat, 3 lata temu miałam wypadek. Spadłam z konia, chociaż jeżdżę odkąd pamiętam, ale stało się. Spadłam tak niefortunnie, że połamałam kręgosłup. Daruję sobie szczegóły, co działo się później, ale nie było ciekawie. Zawaliłam szkołę, przeszłam kilka skomplikowanych operacji, miałam mieć rekonstrukcję kręgów, druty. Nic z tego, bo uszkodzony rdzeń kręgowy sprawił, że przepadły wszystkie moje "awaryjne opcje". 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 22:10 przez Defdef
Magdę poznałem rok temu i nic nie wróżyło, że jest tak głupia. Najpierw, jak to zawsze na początku związku, było wspaniale, same komplementy, miłe wyjścia itp. Zachwycony Magdą postanowiłem zaproponować jej mieszkanie razem. No i zaczęło się. Poznałem jej ciemną stronę. 

Magda nie chce sprzątać w naszym mieszkaniu, czasem jedynie coś ogarnie. Nie chce zmywać, bo niby "nie lubi". A ja mam lubić? Cały czas stęka, że ja też muszę sprzątać nasze mieszkanie. No i czasem coś zrobię, ale sorry, to laski powinny sprzątać w większości, bo to ich natura. W ogóle dobrze, że jej pomagam. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 18:10 przez Defdef
Spotykając codziennie nowe osoby odbieram wrażenie, że każda z nich, o ile jest płci pięknej, zachowuje się jak szmata. Dobra, nie każda, ale tak z 80%. 
Wspominając swoje byłe - jedna powiedziała, że nie odwiedzi mnie w szpitalu, bo musi coś załatwić, a potem dowiedziałem się, że dała się przemacać pierwszemu lepszemu "badboyowi", bo "łobuz kocha najmocniej". Kolejna wysyłała swoje nagie fotki do obcych facetów na snapie, narzekając przy tym jak jej źle i kłamiąc, że jest singielką. Inna jeszcze stawiała swoje towarzystwo ponad mnie, bo to z nimi się spotykała cztery razy w tygodniu. Towarzystwo patologiczne, bo jej koledzy sobie lubili się trochę zaćpać, jarać jak smoki i uchlać do tego stopnia, że nie umieli iść po prostej drodze. Ubierała się przy tym tak, że pół dupy jej było widać, i nie widziała w tym żadnego problemu. Twierdziła, że to ja przesadzam. Ma się to szczęście do szonów. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 17:10 przez Defdef
Mam 26 lat, mam pewien problem, o którym już nawet ze znajomymi nie mogę rozmawiać. Może być to trochę chaotycznie napisane, bo na trzeźwo na pewno bym tutaj nic nie napisał. 
Mam znajomych w różnych kręgach i zauważyłem, że wśród mężczyzn jest pewna zasada - nie ruchasz, to jesteś nikim. I już. 

Na każdym kroku, gdy widzę się ze znajomymi, nie dają mi spokoju i pytają: "kiedy zarucham". Szczerze mówiąc to od jakiegoś czasu mnie to zaczyna denerwować i nieraz mówiłem, że mogliby zostawić ten temat już w spokoju, bo znają moje zdanie o "zaliczaniu". 

Zostałem wychowany raczej "po staremu". Wiecie, najlepiej to seks po ślubie itd. Ale swój rozum mam i wiem, że seks to potrzeba jak każda inna. Tylko, no ludzie drodzy... Nie każdy taki jest i dla niektórych to nie tylko kontakt fizyczny, aby sobie ulżyć, tylko to coś więcej, co się oddaje kobiecie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 17:10 przez Defdef
Następna