Poczekalnia

Ostatnio zobaczyłam wyznanie, w którym dziewczyna pisze, że puszcza się, ale TYLKO raz w tygodniu, więc nie uważa się za prostytutkę. Myślałam, że się przesłyszałam, ale widocznie nie - ona naprawdę uważa, że tapetowanie mordy i golenie pipy to "praca na cały etat" i musi się mega starać na co dzień. To teraz posłuchajcie tego:
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Wiem, że ten wpis może wywołać masakrę, lawinę nienawiści i hejtów. Wiem, że dla wielu będzie "niepoprawny politycznie", ale mnie to nie obchodzi. Skoro jest anonimowość, to opowiem wam ze szczegółami, jak wygląda seks z kaleką loszką. Zanim się oburzycie, to dodam - tą kaleką loszką jestem ja. Mam do siebie dystans i denerwuje mnie wszechobecna głupota i stereotypy, dlatego się nie pieprzę i opowiadam. Do dzieła. 

Mam 21 lat, 3 lata temu miałam wypadek. Spadłam z konia, chociaż jeżdżę odkąd pamiętam, ale stało się. Spadłam tak niefortunnie, że połamałam kręgosłup. Daruję sobie szczegóły, co działo się później, ale nie było ciekawie. Zawaliłam szkołę, przeszłam kilka skomplikowanych operacji, miałam mieć rekonstrukcję kręgów, druty. Nic z tego, bo uszkodzony rdzeń kręgowy sprawił, że przepadły wszystkie moje "awaryjne opcje". 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 22:10 przez Defdef
Magdę poznałem rok temu i nic nie wróżyło, że jest tak głupia. Najpierw, jak to zawsze na początku związku, było wspaniale, same komplementy, miłe wyjścia itp. Zachwycony Magdą postanowiłem zaproponować jej mieszkanie razem. No i zaczęło się. Poznałem jej ciemną stronę. 

Magda nie chce sprzątać w naszym mieszkaniu, czasem jedynie coś ogarnie. Nie chce zmywać, bo niby "nie lubi". A ja mam lubić? Cały czas stęka, że ja też muszę sprzątać nasze mieszkanie. No i czasem coś zrobię, ale sorry, to laski powinny sprzątać w większości, bo to ich natura. W ogóle dobrze, że jej pomagam. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 18:10 przez Defdef
Spotykając codziennie nowe osoby odbieram wrażenie, że każda z nich, o ile jest płci pięknej, zachowuje się jak szmata. Dobra, nie każda, ale tak z 80%. 
Wspominając swoje byłe - jedna powiedziała, że nie odwiedzi mnie w szpitalu, bo musi coś załatwić, a potem dowiedziałem się, że dała się przemacać pierwszemu lepszemu "badboyowi", bo "łobuz kocha najmocniej". Kolejna wysyłała swoje nagie fotki do obcych facetów na snapie, narzekając przy tym jak jej źle i kłamiąc, że jest singielką. Inna jeszcze stawiała swoje towarzystwo ponad mnie, bo to z nimi się spotykała cztery razy w tygodniu. Towarzystwo patologiczne, bo jej koledzy sobie lubili się trochę zaćpać, jarać jak smoki i uchlać do tego stopnia, że nie umieli iść po prostej drodze. Ubierała się przy tym tak, że pół dupy jej było widać, i nie widziała w tym żadnego problemu. Twierdziła, że to ja przesadzam. Ma się to szczęście do szonów. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 17:10 przez Defdef
Mam 26 lat, mam pewien problem, o którym już nawet ze znajomymi nie mogę rozmawiać. Może być to trochę chaotycznie napisane, bo na trzeźwo na pewno bym tutaj nic nie napisał. 
Mam znajomych w różnych kręgach i zauważyłem, że wśród mężczyzn jest pewna zasada - nie ruchasz, to jesteś nikim. I już. 

Na każdym kroku, gdy widzę się ze znajomymi, nie dają mi spokoju i pytają: "kiedy zarucham". Szczerze mówiąc to od jakiegoś czasu mnie to zaczyna denerwować i nieraz mówiłem, że mogliby zostawić ten temat już w spokoju, bo znają moje zdanie o "zaliczaniu". 

Zostałem wychowany raczej "po staremu". Wiecie, najlepiej to seks po ślubie itd. Ale swój rozum mam i wiem, że seks to potrzeba jak każda inna. Tylko, no ludzie drodzy... Nie każdy taki jest i dla niektórych to nie tylko kontakt fizyczny, aby sobie ulżyć, tylko to coś więcej, co się oddaje kobiecie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 października 2018 o 17:10 przez Defdef
Moja żona ostatnio awansowała. W zeszły piątek była na imprezie firmowej, jak co roku. Szykowała się na nią jak na wesele: paznokcie, fryzjer, nowa sukienka. Nie mówię nic, w końcu zarabia teraz więcej niż ja. Ale przy nowej bieliźnie już nie wytrzymałem. Mówię jej: "rozbierać się będziesz?". No i wykrakałem... 

Impra zaczęła się o 18-tej. Koło północy zacząłem się denerwować, o pierwszej wysłałem jej sms: "kiedy wracasz?". Odpisała, że jeszcze nikt nie wyszedł i jej nie wypada. No same kierowniki i dyrektory były, to nie wypada. Koło drugiej kolejny sms wysłałem i nic. O trzeciej napisała: "nie świruj, zaraz będę". Wróciła o czwartej. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Zrobiłam największą głupotę w moim życiu. I nie, nie chodzi o to, że wysłałam nagie zdjęcia jakiemuś chłopakowi, a on je rozesłał. Zrobiłam coś o wiele gorszego, a mianowicie pożyczyłam swojemu zj.banemu bratu laptopa. Nie sądziłam, że jest zdolny do takiej podłej rzeczy, którą mi wyrządził. To jest po prostu nie do opisania i mam nadzieję, że tego debila rodzice wydziedziczą i nie będę musiała mieć z nim nic wspólnego. 

Mojej winy w tym tyle, że jestem idiotką, że w ogóle trzymałam gołe zdjęcia na laptopie. Na jednym jestem wypięta kroczem i widać mi biust, na drugim jestem w ogóle naga i stoję przy lustrze. Widać od razu, że to ja. Nikomu ich nie wysyłałam, w zasadzie sama nie wiem, po co je zrobiłam. Może opowiem od początku, jak to było. Pożyczyłam bratu tego laptopa, następnego dnia miałam prezentację. Jestem w klasie maturalnej, daruję sobie szczegóły, już wystarczy mi upokorzeń. Robiłam tę prezentację do nocy, a potem pożyczyłam mu kompa. Rano poszłam do szkoły, jak gdyby nigdy nic odpaliłam pokaz slajdów, w trakcie mówiłam a slajdy przeskakiwały i wszystko było w porządku. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Jestem Maja, mam 22 lata i od niedawna pracuję jako prostytutka. Wszystko zaczęło się kiedy miałam 15 lat. Poznałam o cztery lata starszego chłopaka, zakochałam się w nim i przespaliśmy się. Przeważnie pierwszy raz boli, nie jest zbyt przyjemny, ale w moim przypadku - było naprawdę super! Chciałam po prostu więcej i więcej, obudził się we mnie jakiś demon. 
Po około dwóch latach chłopak mnie zostawił i uznał, że jestem jakaś niewyżyta. Miał po prostu dość, bo bywało, że robiliśmy to po pięć razy dziennie a ja i tak chciałam więcej. Uznałam, że wytrzymam bez niego, ale nie byłam w stanie. Zaczęłam szukać mężczyzn w internecie, umawiać się z nimi na seks. Każdemu mówiłam, żeby najpierw przyszedł do kawiarni, żeby go obczaić, bo nie kręcą mnie napaleni dziadkowie. Niestety, w większości tacy tylko byli. I tak minęły mi dwa lata życia, na umawianiu się na seks z ludźmi poznanymi w internecie. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Jestem normalną nastolatką z dużego miasta. Prawie normalną... gdyby nie fakt, że podnieca mnie mój wujek. Na szczęście nie jesteśmy spokrewnieni, po prostu należymy do tej samej rodziny i każde święta spędzamy razem. 

Wujek jest dojrzałym facetem i już jako dorastająca młoda kobieta czułam do niego dziwne przyciąganie. 

Był pierwszy dzień świąt. Postanowiliśmy opuścić grono rodzinne i obejrzeć film. Zamknęliśmy się w pokoju, aby nie przeszkadzały nam rodzinne rozmowy pod tytułem "kiedyś to było...". Usiedliśmy na kanapie i zaczęło się. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Już od dawna miałam wrażenie, że szwagier mojego narzeczonego na mnie leci. W Wigilię się o tym przekonałam. 


Jak co roku, Wigilię spędzaliśmy z rodziną mojego narzeczonego. Już na wejściu do przyszłych teściów Damian obciął wzrokiem moje nogi, ale jak zwykle to olałam. Lubię pomagać mojej przyszłej teściowej w kuchni i gdy podawałam barszcz z uszkami szwagier niby "przez przypadek" się o mnie otarł. Za co grzecznie przeprosił i dla pozorów skwitował przy stole, że strasznie chuda jestem. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Następna