Poczekalnia

To, co wydarzyło się w moim życiu kilka dni temu, ciągle psuje moją relację z mamą i potrzebuję pewnej pomocy, nie wiem co zrobić. 

Mam ponad 16 lat, jestem chłopakiem, a także mam wspaniała dziewczynę o blond włosach, o której istnieniu mama i ojczym dobrze wiedzą. Tamtego wieczoru poszedłem się umyć wyjątkowo późno, była to środa i godzina koło 23.00-24.00. 

Jak zawsze poszedłem do łazienki, zamknąłem drzwi na zamek i odkręciłem wodę, by lała się do wanny. W międzyczasie napisała do mnie moja dziewczyna, zachęciła mnie do pewnej wymiany zdjęć. Zgodziłem się i przeszliśmy do robienia zdjęć. Nie minęło pięć minut a ja już dostałem to co chciałem. Nie będę ukrywał, podnieciłem się i chciałem przejść do pewnej rzeczy. Wygodnie usiadłem na wannie i zacząłem się masturbować. Gdy w ten... 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Ostatnio przeżyłam wojnę stulecia, której do tej pory nie zaliczyłam z moim partnerem. Jesteśmy ze sobą prawie 3 lata, planowaliśmy coś poważniejszego, bo oboje czujemy, że nie możemy bez siebie żyć. Poza tym ja mam już prawie 30 lat, on ma ponad no i w końcu wypadałoby się ustabilizować. Problem polega na tym, że on dowiedział że co nieco o mojej przeszłości i teraz robi aferę, jakby nie wiem co odkrył. 


Wydarł się na mnie, że moja koleżanka po pijaku niby puściła parę z ust, że kłamałam co do ilości partnerów i wcale nie miałam ich dwóch, a powyżej dziesięciu. Podobno moja znajoma, po alkoholu, przyciśnięta przez mojego faceta zaczęła opowiadać o różnych przygodach, którymi jej się kiedyś chwaliłam. Partner zrobił mi aferę, że przed nim to zataiłam i powiedział, że nasz związek wisi na włosku, bo "skoro to zataiłam, to ciekawe, co jeszcze mam na sumieniu". 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Zawsze byłam tolerancyjną osobą, nie oceniałam nikogo po kolorze skóry. Niestety to wydarzenie wszystko zmieniło. 

Miałam jakieś 14 lat, z koleżanką często chodziłyśmy na spacery po mieście. Dwie nastolatki, ciche i spokojne, typowe szare myszki. Był początek jesieni, wracałyśmy wieczorem do domów, robiło się ciemno. Mieszkałyśmy na tej samej ulicy, ja kawałek dalej, dlatego zawsze ją odprowadzałam. 

Byłyśmy przy wąwozie, już blisko jej bloku i z daleka zauważyłyśmy ich - trzech, sporo starszych od nas mężczyzn, czarnoskórych. Wysiadali z taksówki, byli mocno pijani i głośno się śmiali. Koleżanka rozpoznała jednego z nich - powiedziała, że widziała go kilka razy i prawdopodobnie niedawno się tu przeniósł. Nie chciałyśmy mijać się z pijanymi, stanęłyśmy w dość dużej odległości, czekając, aż pójdą dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
POLSCY SIATKARZE ZOSTALI MISTRZAMI ŚWIATA! JESTEŚCIE NIESAMOWICI! DZIĘKUJEMY
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 września 2018 o 22:09 przez Defdef
Zaczęło się rok temu. Usłyszałem jak śpiewa. Siostra zawsze sobie coś nuciła pod nosem w łazience, ale tamtego dnia naprawdę śpiewała. Głośno i chyba nawet ładnie. Zaciekawiony podszedłem pod drzwi i kucnąwszy zajrzałem przez kratki wentylacyjne. Była całkowicie naga. Stała przed lustrem i suszyła sobie włosy po wziętym przed chwilą prysznicu. Pamiętam, że jej piersi nie były jeszcze wyrośnięte jak teraz. Śmiesznie to nawet wyglądało: dwa małe stożki jak u dziewczynki, a na dole między nogami czarne bujne chaszcze jak u dorosłej. 

Teraz jest odwrotnie - goli sobie, a cyce zdążyły już urosnąć. Przez cały ten rok mogłem obserwować jak jej ciało nabiera kobiecych kształtów. Wmawiałem sobie, że takie podglądanie to nic złego. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 29 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Dziewczyny, które lubią seks w pozycji "na łyżeczkę", są bardzo przebojowe, inteligentne i pewne siebie.
Dziewczyny, które lubią seks w pozycji "na łyżeczkę", są bardzo przebojowe, inteligentne i pewne siebie. Lubią komplementy i bycie rozpieszczaną przez partnera. Są idealnymi żonami w myśl przysłowia: "prawdziwa kobieta jest damą w salonie, kucharką w kuchni i dz*wką w łóżku".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 września 2018 o 14:09 przez Defdef
Jestem w związku, a mam na boku innych facetów. Dlaczego to robię? Bo mój facet to życiowa sierota, nieudacznik i pantoflarz. Nie mogę od niego odejść i powód, dlaczego tak jest, zostawiam dla siebie. Nie mogę tego powiedzieć, ale naprawdę, nie mogę od niego odejść. 

Ja potrzebuję emocji, namiętności, dobrego seksu, a w domu tego nie mam. To jest jego wina, że muszę go zdradzać. Gdyby był prawdziwym mężczyzną, to nie musiałabym tego robić, więc to on mnie do tego zmusił. Przeprasza mnie nawet za to, że ja mam zły humor i tak mnie tym niesamowicie denerwuje, że potęguje moją złość. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 września 2018 o 11:09 przez Defdef
250 dni temu
Witajcie, chciałabym się podzielić z Wami moją historią, która może się dla niektórych wydać wręcz oburzająca. Jestem na pozór normalną dziewczyną, mam 16 lat, mieszkam w niezbyt dużej miejscowości na północy Polski. Uczę się bardzo dobrze, gram na gitarze i myślę, że mam dość sporo znajomych. 


Od czasu, kiedy z szarej myszki przeistoczyłam się w dość przebojową dziewczynę, zauważyłam, że ciągnie mnie nie tylko do tzw. "fejmu", ale też do pieniędzy, drogich ubrań, ekskluzywnych miejsc, w skrócie - zapragnęłam być "księżniczką". Pewnego dnia zainteresował mnie artykuł o sponsoringu. Może to dziwne, ale pomyślałam, że chciałabym mieć sponsorów, tylko że trochę się boję. Nie wiem, skąd wzięło się u mnie coś takiego, bo moi rodzice to ludzie raczej spokojni, oboje mają raczej mało znajomych i są zwolennikami seksu po ślubie pomimo młodego wieku (36 lat). 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Uczniowie z Poznania spytali nauczycielkę, jak smakuje nasienie. Jej odpowiedź zaskoczyła wszystkich
Wychowanie do życia w rodzinie to przedmioty nadobowiązkowy, co niekorzystnie wpływa na frekwencję na zajęciach - czytamy w artykule na portalu ePoznan.pl. Problemu z brakiem słuchaczy nie ma jednak Iwona Jachnik, nauczycielka z Gimnazjum nr 22 w Poznaniu. Początkowo na lekcję przychodziło tylko kilku uczniów w skali szkoły. Od kilku miesięcy jest ich jednak znacznie więcej.


- Uczniowie odkryli, że te zajęcia są ciekawe, że mogą dowiedzieć się czegoś, ale też pośmiać się - mówiła w Poranku WTK. - Te zajęcia muszą być prowadzone w formie zabawowej, ale też tak, by dzieci wyniosły z nich jak najwięcej - dodaje.

- Zajęcia trzeba prowadzić w formie dyskusji, by dzieci mogły wypowiedzieć swoje zdanie. Ja powinnam kierować tymi zajęciami w taki sposób, by na danym poziomie wybierać tematy, które będą dla nich odpowiednie - wyjaśnia. - Na jednych z pierwszych zajęć próbuję oswoić dzieci z tematem seksu i robimy takie ćwiczenie, podczas którego uczniowie mają podać jak najwięcej synonimów związanych z waginą i penisem. Mają mnóstwo pomysłów, bo jak się okazuje ich rodzice nie stosują słowa penis czy wagina. To jest tabu.

Nauczycielka pyta uczniów o to, jakie tematy chcieliby poruszyć. Są to m.in. antykoncepcja, masturbacja czy ostatnio tabletka „dzień po”. - Rodzice są bardzo zadowoleni, myślę, że z tego powodu, że troszeczkę ich wyręczam. Ostatnio nawet jedna z mam śmiała się, że przyszła do niej córka i zapytała - mamo, czy wiesz ile mamy sposobów antykoncepcji? Mama przyznała, że może wymienić 3-4. A córka powiedziała, że zna 23 - dodaje Jachnik.

Na zajęciach oczywiście nie brakuje trudnych pytań. - Chłopiec z drugiej klasy gimnazjum zapytał jak smakuje sperma - zdradza. - Było też pytanie o to czym różni się kazirodztwo od molestowania seksualnego. Niby dzieci wiedzą dużo, ale w definicjach mają problemy. Albo nie ma tego w internecie, albo jest to wyjaśnione w wulgarny sposób - kończy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 września 2018 o 15:09 przez RoundHere
Źródło: https://epoznan.pl/news-news-55262
Jeśli myślicie, że wasze życie jest do dupy, to posłuchajcie mojej historii. Mam 17 lat. Jestem z moja dziewczyną, Kasią, od roku. Świetnie się dogadujemy. Rodzice mojej dziewczyny mają domek za miastem. Postanowiliśmy się urwać ze szkoły i tam pojechać, by przeżyć swój pierwszy raz. Byliśmy bardzo podekscytowani. Gdy dotarliśmy na miejsce, wszystko było super i szło zgodnie z planem. Zaczęliśmy się całować, robiło się gorąco, prawie nadzy padliśmy na łóżko. 


Nagle usłyszałem, że ktoś wjeżdża na podjazd. W panice zaczęliśmy się ubierać. Ktoś zaczął otwierać drzwi do domu. Kasia kazała mi siedzieć cicho, mówiąc, że to ojciec pewnie przyjechał po jakieś narzędzia i że zaraz pojedzie z powrotem. Drzwi się otworzyły, było słychać jakieś głosy. Ojciec Kasi z kimś rozmawiał, głos tego drugiego mężczyzny wydawał mi się znajomy. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Następna