Poczekalnia

Zrobiłam największą głupotę w moim życiu. I nie, nie chodzi o to, że wysłałam nagie zdjęcia jakiemuś chłopakowi, a on je rozesłał. Zrobiłam coś o wiele gorszego, a mianowicie pożyczyłam swojemu zj.banemu bratu laptopa. Nie sądziłam, że jest zdolny do takiej podłej rzeczy, którą mi wyrządził. To jest po prostu nie do opisania i mam nadzieję, że tego debila rodzice wydziedziczą i nie będę musiała mieć z nim nic wspólnego. 

Mojej winy w tym tyle, że jestem idiotką, że w ogóle trzymałam gołe zdjęcia na laptopie. Na jednym jestem wypięta kroczem i widać mi biust, na drugim jestem w ogóle naga i stoję przy lustrze. Widać od razu, że to ja. Nikomu ich nie wysyłałam, w zasadzie sama nie wiem, po co je zrobiłam. Może opowiem od początku, jak to było. Pożyczyłam bratu tego laptopa, następnego dnia miałam prezentację. Jestem w klasie maturalnej, daruję sobie szczegóły, już wystarczy mi upokorzeń. Robiłam tę prezentację do nocy, a potem pożyczyłam mu kompa. Rano poszłam do szkoły, jak gdyby nigdy nic odpaliłam pokaz slajdów, w trakcie mówiłam a slajdy przeskakiwały i wszystko było w porządku. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Jestem Maja, mam 22 lata i od niedawna pracuję jako prostytutka. Wszystko zaczęło się kiedy miałam 15 lat. Poznałam o cztery lata starszego chłopaka, zakochałam się w nim i przespaliśmy się. Przeważnie pierwszy raz boli, nie jest zbyt przyjemny, ale w moim przypadku - było naprawdę super! Chciałam po prostu więcej i więcej, obudził się we mnie jakiś demon. 
Po około dwóch latach chłopak mnie zostawił i uznał, że jestem jakaś niewyżyta. Miał po prostu dość, bo bywało, że robiliśmy to po pięć razy dziennie a ja i tak chciałam więcej. Uznałam, że wytrzymam bez niego, ale nie byłam w stanie. Zaczęłam szukać mężczyzn w internecie, umawiać się z nimi na seks. Każdemu mówiłam, żeby najpierw przyszedł do kawiarni, żeby go obczaić, bo nie kręcą mnie napaleni dziadkowie. Niestety, w większości tacy tylko byli. I tak minęły mi dwa lata życia, na umawianiu się na seks z ludźmi poznanymi w internecie. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Jestem normalną nastolatką z dużego miasta. Prawie normalną... gdyby nie fakt, że podnieca mnie mój wujek. Na szczęście nie jesteśmy spokrewnieni, po prostu należymy do tej samej rodziny i każde święta spędzamy razem. 

Wujek jest dojrzałym facetem i już jako dorastająca młoda kobieta czułam do niego dziwne przyciąganie. 

Był pierwszy dzień świąt. Postanowiliśmy opuścić grono rodzinne i obejrzeć film. Zamknęliśmy się w pokoju, aby nie przeszkadzały nam rodzinne rozmowy pod tytułem "kiedyś to było...". Usiedliśmy na kanapie i zaczęło się. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 16:10 przez Defdef
Już od dawna miałam wrażenie, że szwagier mojego narzeczonego na mnie leci. W Wigilię się o tym przekonałam. 


Jak co roku, Wigilię spędzaliśmy z rodziną mojego narzeczonego. Już na wejściu do przyszłych teściów Damian obciął wzrokiem moje nogi, ale jak zwykle to olałam. Lubię pomagać mojej przyszłej teściowej w kuchni i gdy podawałam barszcz z uszkami szwagier niby "przez przypadek" się o mnie otarł. Za co grzecznie przeprosił i dla pozorów skwitował przy stole, że strasznie chuda jestem. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Tyle powinien zarabiać facet, aby uwieść każdą kobietę. mamy konkretną stawkę
"Ile facet powinien zarabiać, aby w związku się układało?" - portal Papilot.pl zadał mężczyznom to pytanie. Odpowiedzi trochę szokują.  "Moja dziewczyna na pewno bardzo by się obraziła, gdyby usłyszała to pytanie. Oficjalnie każda kobieta jest bezinteresowna i jest w stanie pokochać nawet żebraka. Jakoś żadna z moich koleżanek nie jest w związku z bezdomnym. Czasem sobie myślę, że przedstawicielki płci pięknej oczekują, by ich facet zarabiał przynajmniej 2 razy więcej od nich. To pozwoli się utrzymać na jako takim poziomie, a resztę będzie mógł przeznaczyć na przyjemności" - pisze Tomek. "Zarabiam 2700 zł na rękę i mogę powiedzieć, że to raczej za mało. Głupi i brzydki raczej nie jestem, a szczęścia w miłości mi brakuje. Być może nie chodzi tylko o kasę, ale kilka znajomości rozpadło się, kiedy postanowiłem być szczery w tym temacie. To za mało, żeby ktoś poczuł się przy mnie bezpiecznie. Z 3500 zł byłoby na pewno lepiej, a 4 tys. mogłoby wiele zmienić. Przekroczenie średniej krajowej to już chyba gwarancja stałego związku" - dodał Wojtek. "Kiedyś zapytałem o to koleżankę i ona bez ogródek stwierdziła, że przy 4 tysiącach odczuwa lekkie zauroczenie, 5 tys. to już motylki w brzuchu, a 7 - może planować ślub. Pewnie trochę żartowała, bo przecież to niemożliwe, by chodziło jej tylko o pieniądze. Jednak coś w tym musi być. Kobiety nie lubią średniaków, a więc przeciętnie zarabiający faceci raczej nie są w sferze ich zainteresowań. Oczywiście, czasem zdarzy się wielka miłość pomimo wszystko, ale częściej zwycięża zdrowy rozsądek" - twierdzi Paweł. "Mężczyzna zarabiający średnio 5 tys. zł na rękę to już „dobra partia” - czytamy podsumowanie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 października 2018 o 12:10 przez jatoja
Jestem Ania, mam 20 lat i pochodzę z małej miejscowości. Piszę to wyznanie, ponieważ nie mam się komu wygadać, bo jest mi po prostu wstyd. Zawsze byłam ułożoną dziewczyną, która raczej wolała naukę od hucznych imprez, zawsze stawiałam na przyszłość z jednego powodu... Ponieważ podchodziłam z patologicznej rodziny - ojciec alkoholik i matka również. Oboje w każdy dzień leżeli zalani w trupa i nie interesowali się mną, czy mi czegoś brakuje, jak się uczę - woleli pić wódkę, niż zająć się córką. 

Marzyłam, żeby wyrwać się z tego domu dlatego tak bardzo stawiałam na naukę - chciałam pójść na najlepsze studia, aby nie skończyć jak moi rodzice - menele. 

W wieku 17 lat uświadomiłam sobie ze nie stać mnie na studia, wynajem mieszkania, życie w większym mieście i w tym momencie coś we mnie pękło i zaczęłam rozmyślać, jak mogę zarobić pieniądze. 

Minęły 18-te urodziny - 3 klasa liceum się zaczęła, a ja nadal nie miałam pomysłu na zarobek, niby pracowałam w wakacje, ale przez 2 miesiące odłożyłam marne 2400zl - co to jest, prawda? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Zawsze myślałam, że takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Zawsze myślałam, ze nigdy nie byłabym zdolna do doprowadzenia do takiej sytuacji życiowej, w jakiej się aktualne znajduję. A jednak... 


Jestem w związku od 5 lat. Mój partner to miły, przystojny, sympatyczny, kulturalny i inteligentny facet. Taki idealny kandydat na przyszłego męża. Niestety, od około roku zaczęło między nami brakować tej "iskry". Przynajmniej mi zaczęło brakować... Przestały śmieszyć mnie jego żarty, zaczęłam nudzić się w jego towarzystwie, seks zupełnie nie sprawiał mi przyjemności. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
To, co wydarzyło się w moim życiu kilka dni temu, ciągle psuje moją relację z mamą i potrzebuję pewnej pomocy, nie wiem co zrobić. 

Mam ponad 16 lat, jestem chłopakiem, a także mam wspaniała dziewczynę o blond włosach, o której istnieniu mama i ojczym dobrze wiedzą. Tamtego wieczoru poszedłem się umyć wyjątkowo późno, była to środa i godzina koło 23.00-24.00. 

Jak zawsze poszedłem do łazienki, zamknąłem drzwi na zamek i odkręciłem wodę, by lała się do wanny. W międzyczasie napisała do mnie moja dziewczyna, zachęciła mnie do pewnej wymiany zdjęć. Zgodziłem się i przeszliśmy do robienia zdjęć. Nie minęło pięć minut a ja już dostałem to co chciałem. Nie będę ukrywał, podnieciłem się i chciałem przejść do pewnej rzeczy. Wygodnie usiadłem na wannie i zacząłem się masturbować. Gdy w ten... 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Ostatnio przeżyłam wojnę stulecia, której do tej pory nie zaliczyłam z moim partnerem. Jesteśmy ze sobą prawie 3 lata, planowaliśmy coś poważniejszego, bo oboje czujemy, że nie możemy bez siebie żyć. Poza tym ja mam już prawie 30 lat, on ma ponad no i w końcu wypadałoby się ustabilizować. Problem polega na tym, że on dowiedział że co nieco o mojej przeszłości i teraz robi aferę, jakby nie wiem co odkrył. 


Wydarł się na mnie, że moja koleżanka po pijaku niby puściła parę z ust, że kłamałam co do ilości partnerów i wcale nie miałam ich dwóch, a powyżej dziesięciu. Podobno moja znajoma, po alkoholu, przyciśnięta przez mojego faceta zaczęła opowiadać o różnych przygodach, którymi jej się kiedyś chwaliłam. Partner zrobił mi aferę, że przed nim to zataiłam i powiedział, że nasz związek wisi na włosku, bo "skoro to zataiłam, to ciekawe, co jeszcze mam na sumieniu". 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Zawsze byłam tolerancyjną osobą, nie oceniałam nikogo po kolorze skóry. Niestety to wydarzenie wszystko zmieniło. 

Miałam jakieś 14 lat, z koleżanką często chodziłyśmy na spacery po mieście. Dwie nastolatki, ciche i spokojne, typowe szare myszki. Był początek jesieni, wracałyśmy wieczorem do domów, robiło się ciemno. Mieszkałyśmy na tej samej ulicy, ja kawałek dalej, dlatego zawsze ją odprowadzałam. 

Byłyśmy przy wąwozie, już blisko jej bloku i z daleka zauważyłyśmy ich - trzech, sporo starszych od nas mężczyzn, czarnoskórych. Wysiadali z taksówki, byli mocno pijani i głośno się śmiali. Koleżanka rozpoznała jednego z nich - powiedziała, że widziała go kilka razy i prawdopodobnie niedawno się tu przeniósł. Nie chciałyśmy mijać się z pijanymi, stanęłyśmy w dość dużej odległości, czekając, aż pójdą dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 października 2018 o 15:10 przez Defdef
Następna