Poczekalnia

Zazwyczaj jestem miłą i odpowiedzialną dziewczyną, a przynajmniej taka byłam. Czasami zdarzało mi się poszaleć, ale teraz chyba już trochę przesadziłam. Miałam jakiś czas temu taki okres w życiu, że rozstałam się z facetem i mi po prostu odbiło. Zaczęłam chodzić na imprezy, czułam się jak stara żona wypuszczona z piwnicy po 20 latach i nagle każdy facet zaczął wydawać mi się atrakcyjny. 


Brałam ich czasem do domu, tak, uprawialiśmy seks, nic w tym dziwnego. Spotykałam się z facetami z neta, z klubów, różnymi, zależy, jak akurat się umówiłam. Zawsze pamiętałam o zabezpieczeniu, jestem dorosła i nie trzeba mi tego tłumaczyć. Wiedziałam, że musi być gumka, szczególnie, że jestem dorosła, po toksycznym, wieloletnim związku i naprawdę nie chciałam nawet myśleć o tym, że będę kiedykolwiek mieć dzieci. Nie i już. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Byłam wtedy gówniarą, miałam niecałe 17 lat, ale mój chłopak miał niemal 8 więcej i, siłą rzeczy, ja też trochę szybciej dojrzałam. Bez ustalania i dyskusji mieliśmy przeżyć swój pierwszy raz - tak po prostu. Nie było żadnych przygotowań, gadek, po prostu spotkaliśmy się u mnie, jak zawsze, i od słowa do słowa, od pocałunku do pocałunku, jakoś tak poszło. 


Nie pomyśleliśmy tylko o jednej kwestii. 

Moje łóżko było ciasne i małe, więc postanowiliśmy przenieść się do sypialni rodziców. Tak, wiem, to obrzydliwe, ale wiecie - napalone małolaty, o niczym się wtedy nie myśli. Ja akurat dzień wcześniej wróciłam z wycieczki i nie mogłam się doczekać mojego faceta, więc kiedy wpadł o poranku i zaczęliśmy się do siebie dobierać, miałam wyłączony mózg. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 września 2018 o 19:09 przez Defdef
Do tej pory nie mogę się otrząsnąć z tego, co się stało. Mam 23 lata, a moja była 21. Byliśmy razem przez 4 lata, planowaliśmy wspólne życie, dopóki moja ex nie wywinęła mi numeru życia. Ona od zawsze była fanką rapu, koncerty minimum raz w miesiącu. Tak się składa, że przez cały okres trwania naszego związku nigdy nie byłem z nią na koncercie - nie moje klimaty, nie mój gust, ale ufałem jej, więc puszczałem ją samą z jej paczką znajomych i nie robiłem wyrzutów. Ostatnio jednak miałem wolny weekend i strasznie się nudziłem, więc stwierdziłem, że pójdę z nią na ten koncert i zobaczę, co jej tak bardzo się tam podoba. 


Okazało się, że był to koncert jednego z najbardziej popularnych raperów w Polsce. W wielu utworach śpiewał, a raczej przechwalał się, jak to bzyka swoje fanki, które same wskakują mu do łóżka. Podczas koncertu spotkaliśmy znajomych mojej ex, w tym koleżankę, która znała jakiegoś gościa, który znał kogoś tam z ekipy tego rapera i powiedziała mojej dziewczynie, że może załatwić jej zdjęcie i autograf sławnego rapera
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Ostatnio przydarzyła mi się całkiem zabawna historia. 
Mam 26 lat, od 4 lat jestem singlem. Zawsze spotykałem się z dziewczynami, które były dobre w łóżku. Nie ukrywam też, że naprawdę lubię dobrze poruchać. Właśnie dlatego, o ile tylko mam okazję, umawiam się z dziewczynami na seks bez zobowiązań. Tym razem trafiłem na naprawdę ochoczo nastawioną laskę. Mimo tego, że próbowałem ją zniechęcić, ona była strasznie napalona - do tego stopnia, że sama zaproponowała film i bzykanko. 

Umówiliśmy się bez zobowiązań, poszliśmy na pizzę i lody. Miło spędziliśmy czas - gadka szmatka, w samochodzie małe macanko, ale ku jej zdziwieniu i mimo tego, że mnie zaprosiła, nie wszedłem do jej domu, tylko grzecznie odprowadziłem pod drzwi i umówiłem się na kolejne spotkanie. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 września 2018 o 18:09 przez Defdef

Opowiem wam, co zrobił chłopak podczas pierwszego razu, do którego w końcu między nami doszło. Ja już nie byłam dziewicą, miałam przed nim jednego partnera, ale dla niego to miał być pierwszy raz, dlatego zabierał się do mnie jak do jeża. 


W końcu się doczekałam - romantyczna kolacja, zadbał o dobre jedzenie, było strasznie przyjemnie. Przeszliśmy do rzeczy, najpierw całowanie, lekkie pieszczoty... zaczynało być gorąco, nie zgasiliśmy jednak światła - nawet nie wiem dlaczego, tak po prostu wyszło, nie mogliśmy się siebie doczekać i mój chłopak zaczął zabierać się do rzeczy. Ściągał mi powoli majtki, później zdjął je całkiem, "zajrzał" i... zaczął mieć torsje. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Jestem z moim chłopakiem ponad 4 lata, niedawno napisała do mnie jego znajoma z uczelni i przyznała mi się wprost, że uprawiała seks z moim chłopakiem. Zamurowało mnie, dosłownie myślałam, że oszaleję, natychmiast zadzwoniłam do niego, że ma przyjechać i mi się wytłumaczyć. 

Opowiedział mi ze szczegółami, że tak, to prawda, na imprezie integracyjnej był właśnie z nią, bo są przyjaciółmi od dawna, że mocno popili i zaczęli się do siebie kleić. Twierdził, że faktycznie, uprawiali seks, ale "tylko jej włożył", najpierw mówił, że to było pięć sekund i wcale nie seks, a po prostu "włożył i wyjął", potem, że jednak trwało to z minutę-dwie bo był pijany, ale nie skończył w niej tylko gdzieś tam w pościel (robili to w łóżku dziewczyny, która organizowała imprezę...). Dodał, że nie całował się z nią, bo według niego to jest zarezerwowane tylko dla osoby, którą się kocha. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 września 2018 o 21:09 przez Defdef
estem z Bartkiem już prawie 7 lat. Tworzymy udany, raczej spokojny, związek. Kochamy się i planujemy wspólną przyszłość. Dobraliśmy się pod względem temperamentu i dobrze nam razem. Pod względem dopasowania seksualnego też trafiliśmy, a przynajmniej tak mi się jeszcze niedawno wydawało. 


Każdy, kto był w długim związku wie, jak to jest. Pierwsze miesiące - jest szybko, bezwstydnie, praktycznie codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Podczas naszego kilkuletniego związku nie raz zdarzało nam się rzucać na siebie i dosłownie zdzierać z siebie ubrania. Po jakimś czasie przychodzi jednak nasycenie i proza życia. Tak było i w naszym przypadku. Po 7 latach bycia razem doskonale wiem, jak zaspokoić Bartka, on też zna moje potrzeby. Kochamy się raz, czasami dwa razy w tygodniu. W łóżku, wieczorem, bez zaskoczenia. Jest dobrze, z mojego punktu widzenia. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Parę dni temu wydarzyło się coś, co mnie bardzo wkurzyło i muszę wam o tym napisać. Mianowicie - spałam wtedy u, jakby się mogło wydawać, myślącego człowieka. Wieczorem wyjaśniłam mu, żeby nie robił sobie na nic nadziei i tak dalej - pouczyłam go, że mam właśnie owulację i z czym to się wiąże. 


Mówiłam, że w męskim śluzie, który wydobywa się podczas podniecenia/pobudzenia znajdują się śladowe ilości plemników, które jednak wystarczą do zapłodnienia. Wszystko zrozumiał, więc poszliśmy spać. Około 6 rano obudziłam się, ponieważ poczułam, że coś jest nie-halo, a dodam, że mam, niestety, bardzo mocny sen. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Słuchajcie tego. Poszedłem wczoraj do osiedlowej Biedronki, była zawalona po sufit, tłumy ludzi, więc trzeba było się pchać do każdego stoiska, żeby coś wyszarpać z półki. Stałem niedaleko warzyw i widzę, że akurat pracownicy przyjechali z magazynu z paletami na tych takich wózkach, żeby dorzucić różnych rzeczy, bo brakowało np. ziemniaków. No i tak dokładają, dokładają, aż w końcu widzę, że jedzie dwóch facetów ze skrzynkami pełnymi pomidorów. I te skrzynki były zawinięte taką streczową folią, pewnie dla zabezpieczenia. 


Było naprawdę ciasno, tłum napierał, a oni widać, że chcieli jak najszybciej wyłożyć te pomidory, więc zaczęli rozrywać tę folię, którą były owinięte kartony. I nagle jeden ryknął do drugiego: "Ty, źle robisz, to trzeba obciągać, o tak!" - i zaczął ciągnąć folię z każdej strony w dół. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Opowiem wam o psychicznej dziewczynie, z którą się spotkałem i która zrujnowała mi dzień, tydzień i w sumie całe życie, bo brzydzę się od tej pory lasek. Tylko dziewczyny są na tyle nienormalne, żeby odwalić coś takiego. Zaprosiłem ją do domu, spotykaliśmy się chwilę wcześniej i wiedziałem, że to już ten moment, żeby zacząć dalsza znajomość. No mówiąc wprost, chodziło o to, że miałem ochotę już uprawiać z nią seks i to się właśnie wydarzyło. 

Po wszystkim ona wyszła do toalety, niby na sekundę, a siedziała tam mega długo. Trochę się zaśmiałem w duchu, że pierwszy raz jest u mnie, tu tak romantycznie, a ona poszła srać, no ale wiadomo, że to normalna czynność. Siedziała tam i siedziała, w końcu wyszedłem z sypialni i poszedłem zapukać, czy wszystko w porządku. Ona speszona odpowiedziała, że tak, żebym szedł do łóżka, ona już wraca. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 17:09 przez Defdef
Następna