Poczekalnia

Jestem z moim chłopakiem ponad 4 lata, niedawno napisała do mnie jego znajoma z uczelni i przyznała mi się wprost, że uprawiała seks z moim chłopakiem. Zamurowało mnie, dosłownie myślałam, że oszaleję, natychmiast zadzwoniłam do niego, że ma przyjechać i mi się wytłumaczyć. 

Opowiedział mi ze szczegółami, że tak, to prawda, na imprezie integracyjnej był właśnie z nią, bo są przyjaciółmi od dawna, że mocno popili i zaczęli się do siebie kleić. Twierdził, że faktycznie, uprawiali seks, ale "tylko jej włożył", najpierw mówił, że to było pięć sekund i wcale nie seks, a po prostu "włożył i wyjął", potem, że jednak trwało to z minutę-dwie bo był pijany, ale nie skończył w niej tylko gdzieś tam w pościel (robili to w łóżku dziewczyny, która organizowała imprezę...). Dodał, że nie całował się z nią, bo według niego to jest zarezerwowane tylko dla osoby, którą się kocha. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 września 2018 o 21:09 przez Defdef
estem z Bartkiem już prawie 7 lat. Tworzymy udany, raczej spokojny, związek. Kochamy się i planujemy wspólną przyszłość. Dobraliśmy się pod względem temperamentu i dobrze nam razem. Pod względem dopasowania seksualnego też trafiliśmy, a przynajmniej tak mi się jeszcze niedawno wydawało. 


Każdy, kto był w długim związku wie, jak to jest. Pierwsze miesiące - jest szybko, bezwstydnie, praktycznie codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Podczas naszego kilkuletniego związku nie raz zdarzało nam się rzucać na siebie i dosłownie zdzierać z siebie ubrania. Po jakimś czasie przychodzi jednak nasycenie i proza życia. Tak było i w naszym przypadku. Po 7 latach bycia razem doskonale wiem, jak zaspokoić Bartka, on też zna moje potrzeby. Kochamy się raz, czasami dwa razy w tygodniu. W łóżku, wieczorem, bez zaskoczenia. Jest dobrze, z mojego punktu widzenia. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Parę dni temu wydarzyło się coś, co mnie bardzo wkurzyło i muszę wam o tym napisać. Mianowicie - spałam wtedy u, jakby się mogło wydawać, myślącego człowieka. Wieczorem wyjaśniłam mu, żeby nie robił sobie na nic nadziei i tak dalej - pouczyłam go, że mam właśnie owulację i z czym to się wiąże. 


Mówiłam, że w męskim śluzie, który wydobywa się podczas podniecenia/pobudzenia znajdują się śladowe ilości plemników, które jednak wystarczą do zapłodnienia. Wszystko zrozumiał, więc poszliśmy spać. Około 6 rano obudziłam się, ponieważ poczułam, że coś jest nie-halo, a dodam, że mam, niestety, bardzo mocny sen. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Słuchajcie tego. Poszedłem wczoraj do osiedlowej Biedronki, była zawalona po sufit, tłumy ludzi, więc trzeba było się pchać do każdego stoiska, żeby coś wyszarpać z półki. Stałem niedaleko warzyw i widzę, że akurat pracownicy przyjechali z magazynu z paletami na tych takich wózkach, żeby dorzucić różnych rzeczy, bo brakowało np. ziemniaków. No i tak dokładają, dokładają, aż w końcu widzę, że jedzie dwóch facetów ze skrzynkami pełnymi pomidorów. I te skrzynki były zawinięte taką streczową folią, pewnie dla zabezpieczenia. 


Było naprawdę ciasno, tłum napierał, a oni widać, że chcieli jak najszybciej wyłożyć te pomidory, więc zaczęli rozrywać tę folię, którą były owinięte kartony. I nagle jeden ryknął do drugiego: "Ty, źle robisz, to trzeba obciągać, o tak!" - i zaczął ciągnąć folię z każdej strony w dół. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Opowiem wam o psychicznej dziewczynie, z którą się spotkałem i która zrujnowała mi dzień, tydzień i w sumie całe życie, bo brzydzę się od tej pory lasek. Tylko dziewczyny są na tyle nienormalne, żeby odwalić coś takiego. Zaprosiłem ją do domu, spotykaliśmy się chwilę wcześniej i wiedziałem, że to już ten moment, żeby zacząć dalsza znajomość. No mówiąc wprost, chodziło o to, że miałem ochotę już uprawiać z nią seks i to się właśnie wydarzyło. 

Po wszystkim ona wyszła do toalety, niby na sekundę, a siedziała tam mega długo. Trochę się zaśmiałem w duchu, że pierwszy raz jest u mnie, tu tak romantycznie, a ona poszła srać, no ale wiadomo, że to normalna czynność. Siedziała tam i siedziała, w końcu wyszedłem z sypialni i poszedłem zapukać, czy wszystko w porządku. Ona speszona odpowiedziała, że tak, żebym szedł do łóżka, ona już wraca. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 17:09 przez Defdef
Mam 15 lat, jestem normalną nastolatką. Chodzę do szkoły, wieczorami gram na komputerze albo coś czytam, no i od kilku miesięcy mam chłopaka. To nie jest mój pierwszy związek, wcześniej miałam kilku chłopaków, ale to były takie niby-związki, bo byliśmy bardzo młodzi. Chodzenie za rączkę, buziaki, itd. 

Z tym chłopakiem jestem ponad 3 miesiące, a rocznikowo mam 16 lat, w sumie niedługo je skończę, nie jestem takim znowu dzieckiem. Wiele moich koleżanek od dawna chodzi do ginekologa, uprawia seks i robi wszystko inne. Chciałam postąpić rozsądnie i zanim zdecydowałam się na seks, poszłam do mamy.
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 września 2018 o 17:09 przez Defdef
Jestem w 3 klasie, mam na imię Monika i powiem wam, co mi się ostatnio przytrafiło. Do tej pory nie mogę się otrząsnąć i nie wiem, jak na to zareagować, kiedy następny raz spotkam moją siostrę. 

Ona ma 22 lata i studiuje, wynajmuje z koleżankami mieszkanie w mieście, ja mieszkam z rodzicami pod miastem, bo jeszcze chodzę do szkoły. Byłam u niej w mieszkaniu, były jej współlokatorki i jacyś znajomi, urządzali imprezę. Mama mnie nie chciała puścić, bo alkohol, te sprawy, ale wie, że ja nie piję i można mi ufać, a siostra... no cóż, miała mnie "popilnować", a rodzice mieli po mnie przyjechać po 23. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 września 2018 o 22:09 przez Defdef
Oboje jesteśmy związani, ja mam dziecko. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że kolega z pracy czuje miętę przez rumianek, ale traktowałam to z przymrużeniem oka. Ot, niegroźne zauroczenie, które szybko wygaśnie. Jest przystojnym facetem, inteligentnym, świetnie się rozumiemy, jest miedzy nami chemia, iskra, dreszczyk. 


Miło jest być docenioną, zauważoną, ważną. Nie wzięłam pod uwagę, że on otworzy się, wyzna mi uczucie, powie, że mnie pragnie, że jest zafascynowany, że nie chce się tylko przyjaźnić, a chce czegoś więcej, że ciężko mu się kontrolować. Zastanawiam się, czy w to brnąć, czy nie, mam męża i dziecko, jesteśmy szczęśliwi. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 września 2018 o 21:09 przez Defdef
Czytałam tutaj kilka wyznań o dziewczynach czekających z seksem do ślubu, a niekiedy nawet o takich, które nawet po ślubie nie chcą iść z partnerem do łóżka. I mam luźną refleksję na ten temat, skierowaną do takich dziewczyn. Chętnie usłyszę Wasze odpowiedzi. 


Dlaczego dziewczyny wierzące czekają z seksem do ślubu? Mam 20 lat, a mój partner 24. Oboje jesteśmy agnostykami (ale planujemy również ślub kościelny) i już od czterech lat sypiamy ze sobą. Nie wyobrażam sobie życia z nim bez seksu. Według mnie, poznawanie ciała swojego partnera to najpiękniejsze co może być. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Magdę poznałem rok temu i nic nie wróżyło, że jest tak głupia. Najpierw, jak to zawsze na początku związku, było wspaniale, same komplementy, miłe wyjścia itp. Zachwycony Magdą postanowiłem zaproponować jej mieszkanie razem. No i zaczęło się. Poznałem jej ciemną stronę. 


Magda nie chce sprzątać w naszym mieszkaniu, czasem jedynie coś ogarnie. Nie chce zmywać, bo niby "nie lubi". A ja mam lubić? Cały czas stęka, że ja też muszę sprzątać nasze mieszkanie. No i czasem coś zrobię, ale sorry, to laski powinny sprzątać w większości, bo to ich natura. W ogóle dobrze, że jej pomagam. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 września 2018 o 15:09 przez Defdef
Następna