Wszystkie wpisy

Użytkowniczka kryjąca się pod pseudonimem Bimbo Doll jest ostatnio prawdziwą rewelacją na Instagramie. Kobieta zdobywa fanów w zastraszającym tempie - jej profil obserwuje już ponad 100 000 ludzi, ale liczba ta błyskawicznie rośnie. Co ciekawe, Bimbo Doll jest… Polką, która obecnie mieszka w Niemczech. W internecie możemy znaleźć też informacje, że nasza bohaterka przyszła na świat jako mężczyzna, ale nie jest to w 100% potwierdzony fakt. Co w Bimbo Doll jest jednak na tyle wyjątkowego, że jest tak popularna na Instagramie?  Dziewczyna przeszła niezwykłą metamorfozę - od brzydkiego kaczątka w ulubienicę tłumów, której miłość wyznają tysiące mężczyzn na Instagramie. Bimbo przeszła już kilkadziesiąt operacji plastycznych, ale wyznaje że to nie wszystko na co ją stać. W najbliższym czasie planuje powiększyć biust o 7 rozmiarów, rozważa również podniesienie czoła i wszczepienie potrójnych implantów w pośladki. Instagramerka ma też obsesję na punkcie swoich ust. Wypełnia je kwasem hialuronowym zawsze, gdy nadarzy się okazja. Na kolejnych stronach znajdziecie więcej zdjęć niezwykłej Bimbo oraz jej fotografie zanim poddała się pierwszym zabiegom chirurgii plastycznej.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 18:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.instagram.com/bimbo_doll_ivana/?utm_source=ig_embed
Instagrama opanowuje nowa moda - spandeksowe body marki Fashion Nova. Sam materiał nie jest czymś niezwykłym, ale to jak body jest skrojone w kroku budzi wiele kontrowersji. Przód stroju jest maksymalnie wycięty, a pasek materiału zakrywający kroczy jest bardzo cienki. Wiemy też co znajduje się z tyłu tego typu body - są to stringi. Całość sprawia, że jest to prawdopodobnie najbardziej odważny strój jaki jest przeznaczony dla kobiet. Taki rodzaj mody nie do końca spodobał się internautkom. Na instagramie marki, która reklamuje nowy rodzaj mody pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy. „Ten model powinien nazywać się “infekcja grzybicza pochwy”, „Nieprzypadkowo modelka miała skrzyżowane nogi podczas sesji zdjęciowej”, „Ten strój nie jest taki zły - dla striptizerek albo gwiazd porno”, „Jeśli ktoś ma ochotę użyć nici dentystycznej do waginy…” - piszą dziewczyny pod zdjęciami kostiumu. Na kolejnych stronach znajdziecie inne rodzaje kontrowersyjnego modelu.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 18:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram
Nie zaklejasz jeszcze kamery w laptopie taśmą? Lepiej szybko to zrób - eksperci nie mają wątpliwości
Zwykle tego typu rzeczy są tematem dobrym do żartów. Kojarzycie pewnie sceny z filmów czy seriali, w których jeden bohaterów nagle zostaje nakryty na tym, że zakleja kamerki w swoich urządzeniach taśmą klejącą. Zwykle takim osobnikom natychmiast przyczepiana jest łatka paranoika i zwolennika teorii spiskowych. Do pewnego czasu tak samo sytuacja przedstawiała się w prawdziwym życiu. Jeśli ktoś robił coś podobnego, to był na ogół wyśmiewany, a inni mówili mu, że jest przewrażliwiony. 

Z jednej strony trochę tak to wygląda, jednak w ciągu ostatnich kilku lat wiele w tej kwestii się zmieniło. Ludzie, którzy robią podobne rzeczy, nie są już traktowani jak wariaci, a zaklejanie kamerek taśmą klejącą stało się czymś nieco bardziej normalnym, niż miało to miejsce przed laty. 

O co jednak chodzi i co się zmieniło? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 17:03 przez e-wonsz
Uwaga! Nad Polską pojawiło się UFO! 80 osób TO widziało
Do badaczy UFO zgłosiło się już ponad 80 świadków. Ich relacje są spisywane, a na mapę nanoszone są kolejne miejsca obserwacji. Świadkowie przekonują, że światła na pewno nie są wojskowymi flarami z samolotów – relacjonuje radiozet.pl.  Co dokładnie mogli zaobserwować na niebie mieszkańcy północnego Mazowsza? Pomarańczowe światła, które pojawiają się w całkowitej ciszy i bez charakterystycznych dla rac dymów. Świetlne plamy poruszają się w poziomie i nie opadają w kierunku ziemi. - Zjawisko ma charakter masowy i powtarzalny. Musimy zapytać władz o to, co się dzieje - komentuje znany badacz UFO Janusz Zagórski.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 15:03 przez jatoja
Wygląda... bardzo dziwnie...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 15:03 przez jatoja
Wegańska influencerka zrobiła coś obrzydliwego. Fani: „Jesteś pie*dolnięta, oszukałaś wszystkich”
Rawvana to jedna z najbardziej znanych wegańskich influencerek na świecie. Youtuberka jest obserwowana w mediach społecznościowych przez ponad 3 miliony osób. Na swoim YouTubie oraz Instagramie Yovana Mendoza Ayres występująca pod pseudonimem Rawvana od lat zachwala bardzo restrykcyjną dietę wegańską. Jednocześnie namawia swoich fanów do zmiany nawyków żywieniowych i przejścia na dietę RAW Vegan - czyli taką bez produktów pochodzenia zwierzęcego i tylko w formie surowej. W swoich nagraniach Rawvana podkreśla że jest weganką od 6 lat i nigdy nie była zdrowsza i szczęśliwsza. Tymczasem, kilka dni temu w sieci pojawił się filmik na którym widać jak Wege influencerka je… rybę. Rawvana została przypadkowo nagrana przez inną vlogerkę i na nagraniu widać jak nieudolnie usiłuje ukryć rybę leżącą na swoim talerzu. W mediach społecznościowych Rawvany zawrzało - „Jesteś obrzydliwą oszustką”, „Rzygać mi się chce jak na Ciebie patrzę”, „Jesteś popie*dolona. Ja i moje dzieci od kilku lat jemy same warzywa, mamy kłopoty ze zdrowiem” - możemy przeczytać komentarze na Instagramie influencerki. Próbując ratować swój wizerunek, influencerka nagrała ponad półgodzinny filmik, w którym wyjaśnia całą sytuację. Tłumaczy w nim, że miała problemy ze zdrowiem i lekarze zalecili jej powrót do spożywania mięsa. Zapomniała jednak poinformować o tym swoich fanów w mediach społecznościowych. Pod najnowszym filmem Rawvany na razie znajdziemy ponad 100 000 łapek w dół.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 14:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.instagram.com/rawvana/?utm_source=ig_embed
Kilka dni temu jako pierwsi napisaliśmy, że Julia Wieniawa, aktorka znana między innymi z serialu „Rodzinka.pl” spędza wakacje na Wyspach Zielonego Przylądka w towarzystwie Barona - gitarzysty zespołu Afromental. Wtedy jeszcze nie byliśmy pewni, czy spotkanie artystów w Afryce jest czystym przypadkiem, czy para po prostu pojechała na wspólne wakacje. Dziś już mamy pewność - 21-letnia Wieniawa spotyka się z 36-letnim Aleksandrem Milwiw-Baronem, jurorem z „The Voice of Poland”. „Zakochani nie chcą się z niczym spieszyć. – Poznali się przez wspólnych znajomych. Są sobą zauroczeni, ale na razie postanowili nie składać wielkich deklaracji, wciąż się bowiem nawzajem poznają. Ale Julka uwielbia pozytywną energię Barona i kocha spędzać z nim czas. Mają wiele wspólnych pasji i dużo tematów do rozmów” - zdradza bliska koleżanka pary. Kilka dni po powrocie ze wspólnych wakacji para udała się na randkę do jednego z Warszawskich kin. Julia Wieniawa i Baron zostali przyłapani przez miejscowych fotoreporterów. Na kolejnych zdjęciach zobaczycie, jakimi czułościami się obdarzali po wyjściu z kina.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 13:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
W tym miejscu powietrze na Ziemi jest najczystsze. Wiecie, gdzie ono się znajduje?
Kiedy my zimą dusimy się w smogu i spalinach tych wszystkich samochodów, oni gdzieś tam cieszą się najmniej zanieczyszczonym powietrzem na całym świecie. Gdzie znajduje się to magiczne miejsce? Jest to Cape Grim na Tasmanii. Mały, niepozorny kawałek świata, który nie zwraca na siebie większej uwagi. Mieszkańcy nauczyli się jednak robić na czystym powietrzu interes. 

Od ponad 40 lat działa tam stacja pomiarowa Cape Grim Baseline Air. Ich zadanie polega na bieżącym pomiarze jakości lokalnego powietrza. Jest to niezwykle ważne, ponieważ Cape Grim stanowi przykład miejsca na Ziemi, gdzie powietrze jest niemal nieskazitelnie czyste. 

Tasmania sąsiaduje z Australią i Nową Zelandią. Na południe nie znajduje się nic poza Antarktydą. Cape Grim jest jednym z najbardziej wysuniętych na północ punktów całej Tasmanii o cholernie tam wieje. Właśnie dlatego powietrze tam jest takie czyste. Wiatr wiejący od południa pochodzi z samego Bieguna Południowego. 

Lokalni mieszkańcy robią bardzo dobry interes na powietrzu. Sprzedają na przykład wołowinę z hodowanych tam krów, która reklamowana jest, jako najzdrowsza na świecie i tak rzeczywiście jest. Przeprowadzono wiele badań, które to udowodniły. Dodatkowo sprzedaje się tam wodę, która... spada z nieba. Działają tam tzw. hodowcy deszczu i gromadzą wodę, która spadła z najczystszego nieba na Ziemi. Jest bardzo zdrowa i zawiera w sobie tylko śladowe ilości sodu. 

Jednak od czasu do czasu i tam zdarzają się trudne chwile. Kiedy wiatr zawieje z północy, czasem dla się zauważyć spadek jakości powietrza. Wszystko przez fabryki działające na terenie Australii. Aparatura na miejscu jest tak czuła, że wykrywa ona nawet awarie fabryk i filtrów kominowych w tak odległych zakątkach świata, jak Chiny. 

To własnie całe Cape Grim. Wietrzne, niepozorne, ale powietrze mają tam pierwsza klasa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Anna Lewandowska nas okłamywała? Jeden ze sprzedawanych przez nią produktów to „zwykła trucizna”
Wiele osób uważa, że żyjemy w trudnych czasach. Oczywiście spora część społeczeństwa nie doświadcza tych trudów tak często, jak ta druga, zdecydowanie mniej zamożna, grupa. Wiadomo nie od dzisiaj, że z pieniędzmi wszystko jest łatwiejsze. Możemy znacznie więcej zdziałać, mamy mnogość możliwości i otwiera się przed nami wiele bram, które dla normalnego człowieka są zamknięte na głucho. 

Nic więc dziwnego, że każdy chce coś dla siebie zarobić. Wiele osób nie opiera się nawet przed tym, aby wciskać innym największy kit tylko i wyłącznie ze zwykłej chęci zysku. Kiedy jednak dotyczy to biznesu, na którym można nieźle się wzbogacić, człowiek traci już całkowicie jakiekolwiek skrupuły. 

Obecnie całkiem niezłe interesy robi się na tzw. zdrowej żywności. Ja rozumiem samą ideę i jest ona godna pochwały. W końcu dookoła nas jest tylko śmieciowego jedzenia, że promocja zdrowych alternatyw jest bardzo ważna. Często jednak ludzie sprzedają straszny syf pod szyldem zdrowych posiłków. Często też jesteśmy wprowadzani w błąd i wmawia nam się, że dany produkt jest zdrowy, podczas gdy tylko nam szkodzi. 

Nie inaczej jest tym razem. O czym konkretnie mowa? O czymś, co promowane jest przez wiele gwiazd fitnessu i promotorów zdrowego odżywiania. O czymś, co nazywane jest superfood, ze względu na swoje, domniemane, prozdrowotne właściwości. O czymś, za co słono płacimy, choć tak naprawdę ma to na nas bardzo zły wpływ i wręcz nas zatruwa. O co chodzi? Zapraszamy dalej.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz

Żona kolegi Darka, Monika

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 15:03 przez Defdef
Następna