Wszystkie wpisy

Adamowicz za życia nie był święty. Cejrowski jedzie na ostro: „Śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin”

Wojciech Cejrowski, znany podróżnik będący na cenzurowanym w TVP za przypomnienie, że Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za mordowanie nienarodzonych dzieci w Polsce, odniósł się do istnej celebracji śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Przypomina, że „za życia święty nie był”.

– Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać. Adamowicz za życia nie był święty, więc czemu teraz robi się z niego świętego? – pyta podróżnik na swoim blogu.

– Fakty takie, że Adamowicz był okropnym typem jako prezydent Gdańska. Toczą się śledztwa w jego sprawach i mam nadzieję, że będą dokończone. Od lat czytamy o układach, machlojach, o mieszkaniach, o kłamstwach na temat tego ile ich ma i skąd się wzięły… Cała masa szlamu, a teraz nagle “wielce szanowny”, bo go zadźgali? – podkreśla Cejrowski.

Odniósł się także do sporu Owsiak-Piela. – Owsiak zachowuje się potwornie zwalając swoje winy na bezbronną kobietę, która ulepiła jego figurkę z plasteliny – ocenił.

– To Owsiak, jako prezes fundacji, był osobiście odpowiedzialny za swoją imprezę, za jej zabezpieczenie przed nożownikiem (impreza nie miała wzmożonej ochrony, bo nie była zgłoszona jako impreza masowa). Teraz Owsiak napuszcza i judzi swoich wyznawców na Barbarę Pielę. Chwali groźby karalne i bluzgi kierowane pod Jej adresem. Co to ma być? Alibi dla Owsiaka, że nie zabezpieczył odpowiednio swojej imprezy i zginął człowiek? Wina nożownika i wina Owsiaka – zauważa Wojciech Cejrowski.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 15:01 przez Defdef
Brałeś narkotyki? no to masz problem. Obowiązkowe narko-testy we wszystkich polskich szkołach od marca.

Obowiązkowe narko-testy w każdej polskiej szkole, nawet w podstawówce – taki pomysł mają w Urzędzie Marszałkowskim. W chętnych placówkach badania śliny i moczu mogą czekać uczniów już od początku marca.

 

Marek Daniel, szef Departamentu Ochrony Zdrowia w Wielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim, ma już dosyć fikcyjnej walki z nałogami w szkołach. – W Polsce bardzo dużo mówimy o zapobieganiu narkomanii i alkoholizmowi wśród dzieci i młodzieży, ale niewiele robimy – podkreśla. Stąd pomysł, by w wielkopolskich szkołach – wzorem państw Europy Zachodniej i USA – badać losowo wybranych uczniów, pobierając od nich próbki śliny i moczu. – Wszystko oczywiście będzie robione za zgodą rodziców i uczniów – zapewnia dyr. Daniel. – I robione w szkole tak, by nie było wiadomo, kto był czy jest badany – dodaje.

Program z jednej strony ma skończyć z udawaniem, że w szkołach nie ma problemu alkoholu czy narkotyków. Z drugiej – pokazać, które szkoły chcą walczyć z uzależnieniami wśród swoich uczniów. W darmowe narkotesty i alkomaty Urząd Marszałkowski zaopatrywać będzie bowiem tylko chętne placówki. – Mogą być szkoły, które powiedzą, że tego nie chcą – zaznacza dyr. Daniel. – Ale zobaczymy, ilu będą wtedy miały kandydatów. Walka z nałogami leży bowiem w interesie szkoły – dodaje. Rodzice bowiem coraz częściej pytają, czy szkoła jest wolna od alkoholu i narkotyków. A dyrektorzy szkół mówią wprost: tylko ktoś niepoważny lub niezorientowany może zapewnić rodziców, że szkoła jest „czysta”. Odpowiedni sprzęt i robione wyrywkowo badania uczniów mają pokazać skalę problemu. Wtedy wiadomo, co mówić rodzicom, z czym w szkole walczyć i jak pomóc tym uczniom, którzy zetknęli się już z alkoholem i narkotykami.

Jeżeli ma pomóc

Kilka lat temu w poznańskim VII LO była grupa uczniów, która miała problemy z narkotykami. – W porozumieniu z radą rodziców sama kupiłam narkotesty – mówi Elżbieta Stryjakowska, dyrektor szkoły. – Potem wzywaliśmy rodziców poszczególnych uczniów, którzy na szczęście zgadzali się na badania, i robiliśmy te testy. Choć było to dla mnie ciężkie przeżycie, dziś wiem, że było warto. W porę pomogliśmy grupie uczniów, zdali maturę, teraz kończą już studia – opowiada. O pomyśle Urzędu Marszałkowskiego Stryjakowska mówi krótko: – Jeśli ten program ma pomóc, a nie tylko doraźnie odhaczyć problem, to jestem za. Tym bardziej że szkoły na taki sprzęt nie mają funduszy.

Co o pomyśle Urzędu Marszałkowskiego myślą sami uczniowie? – Podoba mi się – mówi gimnazjalistka Kasia. – Może dlatego, że do narkotyków i alkoholu mi daleko – uśmiecha się. Dodaje jednak, że niektórym kolegom zdarza się wypić piwko w czasie przerwy między lekcjami. Marcin, licealista, ma pewne wątpliwości: – A co będzie, jak ktoś się nie zgodzi? Nie chcę, żeby te badania były przymusowe. Żeby naruszały moją wolność.

  • Zanim wsiądziemy do samolotu, na lotniskach całego świata przechodzimy przez bramkę wykrywającą metale. W tym przypadku zgadzamy się na pewne ograniczenia dla wspólnego dobra i bezpieczeństwa – odpowiada Marek Daniel. – Myślę, że z czasem przyzwyczaimy się też do alkomatów i narkotestów w szkołach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 15:01 przez Defdef
Z matką zabójcy Pawła Adamowicza spotkał się wiceprezydent Gdańska

Wielki gest władz Gdańska! - Jestem po spotkaniu z mamą sprawcy. Miasto zaoferowało pomoc całej rodzinie – poinformował w środę na swoim profilu na Facebooku wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk. Jak dodał, rodzina Stefana W., który śmiertelnie ranił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, też przeżywa swój dramat i jest zaszokowana.

- Prosimy, by tak jak zawsze życzył sobie tego nasz prezydent, objąć wszystkie ofiary tej tragedii modlitwą, opieką i wsparciem - napisał po spotkaniu Piotr Kowalczuk i opublikował zdjęcie ze spotkania, na którym widać, jak trzyma matkę Stefana W. za rękę. I zakończył: - Nie może być naszej zgody na hejt, przemoc oraz słowa, które ranią i zabijają.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez Defdef
Już jutro czeka nas masakryczna zmiana pogody! Większość Polski zostanie całkowicie sparaliżowana
Lubicie zimę? Myślicie że w ostatnie dni ta pora roku już w 100% pokazała na co ją stać? Jeżeli tak to jesteście w błędzie, i to grubym. Już od soboty zima uderzy z ogromnym rozmachem w niemal całym kraju. Temperatura będzie się stopniowo obniżała, aż osiągnie wartość do -25 stopni. Z uwagi na sporą wilgotność jeszcze niższa będzie temperatura odczuwalna - ta będzie dochodziła do… -35 stopni! Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że Polska znajdzie się w zasięgu dwóch niżów - jeden nadejdzie znad północnej Rosji, drugi natomiast znad Bałtyku, a za nimi napłynie nad nasz kraj arktyczne powietrze. „TVN Meteo nie ma wątpliwości, że temperatura będzie coraz niższa: Od soboty, wraz z napływem kolejnych porcji mroźnego powietrza, temperatura każdej nocy będzie niższa i może w przyszłym tygodniu spadać do nawet -20, -25 stopni Celsjusza. Popołudniami temperatura będzie utrzymywać się na wschodzie i w centrum kraju również poniżej zera stopni”.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: TVN meteo
"Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać" - Wstrząsające słowa na chwilę po ataku na Adamowicza.

To miał być radosny dzień. Prezydent Gdańska osobiście włączył się w kwestę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nikt się nie spodziewał, że może dojść do takiej tragedii. Na scenę wtargnął 27-letni Stefan W., który kilkukrotnie ugodził prezydenta nożem. – Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać – powiedział kierownik sceny WOŚP.

– To nie wyglądało na początku tak źle – powiedział w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Adam Ilczyszyn, kierownik sceny WOŚP w Gdańsku. To właśnie on był na scenie chwilę po ataku na prezydenta Pawła Adamowicza. – Usłyszałem, że prezydent źle się poczuł. I zobaczyłem go siedzącego na podeście gitarowym. Podszedłem, usiadłem koło niego, objąłem go ręką i zacząłem się go pytać, czy coś się stało – opowiadał dziennikarzom.

 

– Wyglądał jakby po prostu cukier mu spadł, jakby mdlał. Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać – mówił Ilczyszyn w programie TVN. Prezydent nie reagował. – W tym momencie podbiegła sanitariuszka, zaczęliśmy go układać w pozycji bezpiecznej. Wtedy ktoś krzyknął, że został dźgnięty nożem. Ja w ogóle tego nie widziałem – przyznał dziennikarzom kierownik sceny. Wówczas zauważono dwie duże rany, które jeszcze nie krwawiły tak obficie. Sanitariuszka rozpoczęła przeprowadzenie masażu serca, Ilczyszyn zaś tamował krwawienie. Później akcja potoczyła się bardzo szybko. Na scenie pojawili się ratownicy.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez Defdef
Cejrowski pisze straszne słowa o Adamowiczu i Owsiaku. Porównuje zmarłego do Stalina
Śmierć Pawła Adamowicza - prezydenta Gdańska poruszyła niemal całą Polskę i ponownie rozpoczęła dyskusje nad granicami hejtu w internecie. Niestety nie każdy potraktował zabójstwo polityka, jako dobrą okazję do zastanowienia się nad swoim zachowaniem. Wojciech Cejrowski - celebryta znany głównie z tego, że porusza się po mieście bez butów i jest ekstremalnym katolikiem postanowił zabrać głos na temat śmierci prezydenta. Zrobił to w swoim stylu - jego wypowiedź jest bardzo kontrowersyjna. "Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę, zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać. #Adamowicz za życia nie był święty, więc czemu teraz robi się z niego świętego? Toczą się śledztwa w jego sprawach i mam nadzieję, że będą dokończone. Od lat czytamy o układach, machlojach, o mieszkaniach, o kłamstwach na temat tego ile ich ma i skąd się wzięły… Cała masa szlamu, a teraz nagle „wielce szanowny”, bo go zadźgali? Al Capone zabijał konkurencyjnych mafiozów i nie powodowało to, że oni z samego faktu bycia zamordowanym zostawali świętymi” - napisał Cejrowski na swoim Facebooku.

W dalszej części swojej wypowiedzi Cejrowski atakuje Owsiaka - „A #Owsiak zachowuje się potwornie zwalając swoje winy na bezbronną kobietę, która ulepiła jego figurkę z plasteliny. To Owsiak, jako prezes fundacji, był osobiście odpowiedzialny za swoją imprezę, za jej zabezpieczenie przed nożownikiem (impreza nie miała wzmożonej ochrony, bo nie była zgłoszona jako impreza masowa). Teraz Owsiak napuszcza i judzi swoich wyznawców na Barbarę Pielę. Chwali groźby karalne i bluzgi kierowane pod Jej adresem. Co to ma być? Alibi dla Owsiaka, że nie zabezpieczył odpowiednio swojej imprezy i zginął człowiek? Wina nożownika i wina Owsiaka, a nie kobiety z plasteliną!”
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook
Mężczyzna wstrzykiwał sobie własne nasienie przez 18 miesięcy, aby w ten sposób leczyć bóle pleców
Ach gdzież bylibyśmy bez internetu? Wielka sieć daje nam możliwość poznawania najdalszych zakątków świata, krajobrazów, kultury i wielu innych, bez wychodzenia z domu. Możemy urządzać sobie dalekie wycieczki za pomocą aplikacji Google Street View. Możemy oglądać najdalsze zakątki naszej planety z góry, za pomocą Google Maps i dołączonych do niej zdjęć satelitarnych. Możemy wreszcie porozmawiać z ludźmi mieszkającymi w najbardziej egzotycznych miejscach - czy to głosowo czy też tekstowo. Możemy jednak również poznać wiele rzeczy, o których nawet nam się nie śniło. Możemy poznawać dziwne rytuały dalekich kultur, które dla nas są całkowicie niezrozumiałe. Możemy poznawać dzikie zwierzęta, których wygląd niejednokrotnie nas zaskoczy. 

Możemy jednak również przekonać się o ludzkiej głupocie oraz o tym, jak daleko może one się posunąć. Mieliśmy więc już wiele wyzwań, które złośliwi zwykli nazywać „selekcją naturalną”, mieliśmy dziwnych ludzi robiących dziwne rzeczy, a teraz mamy mężczyznę, który przez 18 miesięcy wstrzykiwał sobie własne nasienie. Nie wierzycie? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 22:01 przez e-wonsz
Myślisz, że #10YearChallenge na Facebooku to tylko zabawa? Tak naprawdę kryje się za tym coś strasznego
Jeśli wchodziłeś w ciągu ostatnich kilku dni na Facebooka - lub na inne media społecznościowe - to na pewno natknąłeś się na coś takiego, jak #10YearChallenge. Jest to kolejny viralowy challange, który został przypadkiem zapoczątkowany, zdobył niesamowitą popularność, a teraz robią to wszyscy. Nie martwcie się jednak, za kilka dni wszyscy o tym zapomną i każdy będzie uważał, że wrzucanie tego typu zdjęć na swoją tablicę, to „totalny obciach”. Póki co challange jednak żyje i ma się dobrze. O co jednak w tym chodzi? 

Założenie jest proste. Ludzie wrzucają swoje stare zdjęcia (takie, które mają już 10 lat) i obecne. Ma to być porównanie, jak bardzo udało nam się w tym czasie zmienić, lub jak wiele się w tym czasie w naszym życiu zmieniło. Można więc pochwalić się tym, jak bardzo udało nam się w tym czasie wzbogacić, jak teraz dobrze wyglądamy (nie to co kiedyś) lub jak bardzo wyrosły w tym czasie nasze dzieci. Możliwości jest wiele. 

Jest to niewątpliwie świetna zabawa i wszystko to wygląda całkiem niewinnie, prawda? Okazuje się jednak, że za tym wszystkim kryje się coś przerażającego. O czym mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
Minister Zdrowia ze szczegółami mówi co się działo w szpitalu z prezydentem. Ta relacja jest wstrząsająca
Minister Zdrowia - Łukasz Szumowski postanowił podzielić się z opinią publiczną szczegółowymi informacjami na temat tego, co w szpitalu działo się z prezydentem Pawłem Adamowiczem. Jego relacja przeznaczona jest dla osób o silnych nerwach, bo momentami wgniata w fotel. Szumowski jest z wykształcenia kardiologiem, więc zakładamy, że jego relacja nie jest ubarwiona i przedstawia realistyczny obraz sytuacji. „Od razu po tym ataku zarezerwowałem pierwszy samolot do Gdańska i się tam udałem. Musimy sobie uświadomić, że śp. pan prezydent doznał potwornych urazów. To nie jest tak, że to jest skaleczenie, przecięcie. I serce, i jelita, i śledziona, i przepona – to jest wynik tego brutalnego ataku. (…) To był stan bardzo, bardzo ciężki, właściwie na granicy życia i śmierci. Fantastyczny zespół w szpitalu uniwersyteckim robił, co mógł, żeby pomóc. Sytuacja była dramatyczna. Jeżeli w każdym z nas jest 5-6 litrów krwi, a panu prezydentowi przetoczono 20-30 litrów, już trudno powiedzieć ile, bo ta krew cały czas się wymieniała, to, mówiąc kolokwialnie, uciekała z pokiereszowanego ciała” – powiedział Szumowski mediom.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 17:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: szumowskie
Deynn, naczelna patostreamerka Polski nie przepuści żadnej okazji, by było o niej głośno. Tym razem Marita Surma postanowiła wypowiedzieć się na temat zamachu na prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza. Zrobiła to jak zawsze - koncentrując się w 100% na swojej osobie. Gwiazda Instagrama przytoczyła na tym portalu społecznościowym historię, kiedy to ona znalazła się w ogniu krytyki i nikt nie stanął po jej stronie. Na swoim InstaStories Deynn przypomina historię sprzed roku, kiedy to polskie media żyły aferą, która rozkręciła się wokół influencerki. Chodziło o wpis siostry Deynn, która zarzuciła patotrenerce, że wszystko co robi, jest pod publikę i jest bardzo fałszywą osobą. Przy okazji kłótni sióstr poznaliśmy wiele brudów z ich prywatnego życia. W efekcie na Deynn wylała się fala hejtu - była krytykowana niemal przez wszystkich i straciła wielu fanów, którzy dotychczas byli w nią ślepo zapatrzeni. Para została zmuszona do wycofania się z życia publicznego. Teraz instagramerka zarzuca osobom publicznym, że gdy była krytykowana nikt nie stanął po jej stronie. Na swoim InstaStories zamieściła bardzo kontrowersyjny wpis:

-->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 17:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram
Następna