Wszystkie wpisy

Ochroniarze złamali nos mordercy Pawła Adamowicza. Mają być przesłuchani i grożą im konsekwencje
Podczas poniedziałkowych przesłuchań mordercy prezydenta prokurator zauważył na nosie Stefana W. małą rankę oraz opatrunek na jednym z palców. Na pytanie skąd pochodzą obrażenia Stefan W. oznajmił, że rany zadali mu ochroniarze podczas zatrzymania na scenie po tym jak czterokrotnie dźgnął prezydenta nożem. W wyniku dużych emocji oskarżony tuż po napaści na prezydenta dostał ataku drgawek. To wystarczy, by sąd nakazał przesłuchanie ochroniarzy z firmy „Tajfun”, która ochraniała WOŚP w Gdańsku. „Na pewno nie było tam działań celowych. Jeżeli chodzi o obrażenia, to on na tzw. backstage'u, czego nie widzimy na żadnych nagraniach - bardzo się szarpał, nasi ochroniarze musieli użyć chwytów obezwładniających” - powiedział Łukasz Isenko, pełnomocnik „Tajfunu” w rozmowie z Polsat News. Obrońca napastnika nie wyklucza, że jego klient złoży zażalenie na brutalne działania ochroniarzy. Ma się również odwołać od tymczasowego aresztowania.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Poruszające słowa żony Pawła Adamowicza do Jerzego OWSIAKA!

- Pamiętajcie, Paweł został zamordowany na Światełku do Nieba. Ja proszę, żeby Jurek Owsiak kierował Orkiestrą dalej. Bo on zawsze obiecywał, że gra do końca świata i jeden dzień dłużej. W niedzielę ten świat skończył się dla Pawła, zmienił się dla naszej rodziny, ale on się nie skończył. Jurku, zmień swoją decyzję i graj z nami dalej. Zwyciężymy, siema! - powiedziała Magdalena Adamowicz, żona prezydenta Gdańska.

Magda Adamowicz, żona prezydenta, podkreśliła, że jej mąż bardzo kochał miasto. - Bardzo kochał wszystkich ludzi. Dostaję ogromną ilość wiadomości z różnych stron Polski, spoza kraju. Niewyobrażalne jest to dla ludzi, że nienawiść może być tak wielka. Paweł zawsze był pozytywny. Pamiętacie go uśmiechniętego, zagadującego ludzi na ulicy. On chciał, żeby to miasto było otwarte dla wszystkich. Nieważne było, kto w jakim mówi języku, w jakim mieszka domu, gdzie pracuje, jaki ma kolor skóry, ale także kogo kocha - mówiła.

- Paweł chciał, żeby w Gdańsku każdy czuł się dobrze, czuł się jak w domu. Proszę, żeby taka atmosfera w Gdańsku była. Dzisiaj jesteśmy w żałobie. Ta żałoba minie, ale bądźmy dobrzy dla siebie. "Kochajmy się" - mówił często Paweł

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 23:01 przez Defdef
Mimo wszechobecnego hejtu, kontrowersyjni użytkownicy Instagrama spotykają się też z zachwytem ze strony internautów. Jedną z takich osób jest 19-letnia Belle Delphine z Wielkiej Brytanii.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 21:01 przez jatoja
Nie powstrzymała go choroba, powstrzymał hejt. Najsłynniejszy wolontariusz WOŚP rezygnuje
Łukasza Berezaka znają chyba wszyscy – to najsłynniejszy wolontariusz WOŚP. O jego sile i zaangażowaniu usłyszeliśmy kilka lat temu, kiedy mimo ciężkiej choroby wyszedł na ulice Szczecina, aby zbierać pieniądze razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Ostatnie wydarzenia zgasiły jednak jego entuzjazm. Łukasz Berezak na swoim profilu na Facebooku ogłosił, że i on zawiesza swoją przygodę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W komentarzach pod wpisem rozgorzała dyskusja. Wiele osób prosiło go, aby nie rezygnował. W odpowiedzi chłopak napisał, że poddaje się, ponieważ ma dość ciągłego hejtu i nienawiści. "Nie wiem czy wiecie, ale ja też jestem człowiekiem i może po mnie tego nie widać, ale ja też mam tego wszystkiego dość, ciągłego hejtu i nienawiści. Na jakiś czas znikam i nie będę udzielać się na FanPage'u. W tym momencie się poddałem, kiedy będzie lepiej dam znać" – napisał nastolatek. Łukasz Berezak to nieuleczalnie chory chłopiec, który cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Mimo swoich problemów, postanowił kwestować na rzecz WOŚP. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 21:01 przez jatoja
Źródło: https://natemat.pl/260921,najslynniejszy-wolontariusz-rezygnuje-z-wosp-ma-dosc-hejtu
Pilne! Daniel Magical zatrzymany przez policję po zabójstwie Adamowicza! Za co?
Zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wstrząsnęło krajem. Bestialska zbrodnia poruszyła ludzi, którzy oddają hołd zmarłemu. Niestety, pojawiły się też i nienawistne komentarze dotyczące tragedii. Jedną z osób, które w skandaliczny sposób wyraziły swoją opinię o tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska, był patostreamer - Daniel Magical i jego matka, Małgorzata Z. W trakcie nagrania na żywo przeprowadzanego 13 stycznia 2019 roku 26-latek skomentował atak na Prezydenta Gdańska mówiąc „niestety, przeżył”. Z kolei jego matka dodała od siebie "niech zdycha". Oboje wypowiedzieli te słowa, gdy trwała jeszcze walka o życie Pawła Adamowicza. – Policja zatrzymała 26-latka z Torunia oraz jego 46-letnią matkę za pochwalanie ataku na Pawła Adamowicza – powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl Mariusz Ciarka rzecznik Komendy Głównej Policji. Danielowi i jego matce grozi do roku więzienia. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 20:01 przez jatoja
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/torun-daniel-magical-i-jego-matka-aresztowani/8xsgvyk
Malta zamierza wskrzesić swoją wizytówkę. Turyści znów będą mogli odwiedzać „Lazurowe okno”
„Lazurowe okno” to miejsce, które trzeba było odwiedzić, jeśli ktoś wybierał się na wycieczkę na Maltę. Piękny widok, czysta woda i przede wszystkim charakterystyczny łuk skalny sprawiały, że Lazurowe okno było jedną z największych atrakcji turystycznych wyspy. To wszystko jednak należy już do przeszłości, bowiem skała zawaliła się w marcu 2017 roku. Wszyscy byli zrozpaczeni. Nie wszystko jednaka stracone. Z odsieczą przybył bowiem architekt z Rosji - Swietozar Andriejew - ze swoim śmiałym projektem. 

Ma to być połączenie „nowoczesności i natury, czasu i historii”, jak twierdzi sam twórca. Projekt jest bardzo śmiały, ponieważ nowe okno ma być zbudowane ze specjalnych lustrzanych ścian, które będą odbijały wszystko dookoła. W środku ma składać się z pięciu kondygnacji, a każda z nich ma być poświęcona innej części historii Malty. 

Zdecydowana większość mieszkańców jest za wybudowaniem czegoś podobnego i taka koncepcja im się podoba. Nowy projekt nie ma być kopią starej atrakcji, a raczej pamiątką po niej i stanowić swego rodzaju hołd w jej stronę.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Nike tworzy pierwsze „inteligentne buty” obsługiwane smartfonem
Pamiętacie film „Powrót do przyszłości”? Akcja drugiej części dzieje się m.in. w roku 2015 i mamy tam do czynienia z kosmicznymi wręcz wynalazkami. Główny bohater lata na deskorolce, która unosi się nad ziemią, zakłada buty, które same się sznurują i ma nawet kurtke, która sama się osusza. Niestety rok 2015 nie wyglądał aż tak dobrze, jak go sobie wyobrażali twórcy filmu. Nie mamy latających deskorolek z prawdziwego zdarzenia, nie mamy kurtek, które schną w kilka sekund i nie mamy tych samosznurujących się butuów. Czy jednak aby na pewno? 

Nike już kilka lat temu - właśnie we współpracy z filmem „Powrót do przyszłości” - wypuściła na rynek linię butów, które automatycznie się sznuruja. Seria była dośc limitowana i przeszła bez większego echa. Tym razem producent postanowił pójść jednak o krok dalej i stworzyć pierwsze inteligentne buty, które będą obsługiwane za pomocą aplikacji w smartfonie. Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Sytuacja, jak z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”. Polak chciał lecieć do Gdańska, a poleciał w zupełnie inne miejsce
„Kevin sam w domu” - film, który szczególnie mocno upodobali sobie Polacy. W każde święta musi on być emitowany na kanale Polsat, w przeciwnym razie widzowie są bardzo mocno niezadowoleni i wysyłają nawet petycje do zarządu stacji. Polsat jednak uczy się na błędach i od wielu lat dba o to, aby w święta Kevina nie zabrakło. 

Film doczekał się również swojej kontynuacji, zatytułowanej „Kevin sam w Nowym Jorku”. Cieszy się ona odrobinę mniejszą popularnością, jednak naprawdę ciężko było przebić pierwszą część przygód chłopca. Akcja „dwójki” opiera się na tym, że na lotnisku dochodzi do kilku nieporozumień, w wyniku czego tytułowy Kevin ląduje sam w Nowym Jorku i jakoś musi sobie radzić. Niesamowity scenariusz, prawda? W normalnym życiu przecież nie dochodzi do takich sytuacji. Czy jednak na pewno? 

Coś całkiem podobnego miało ostatnio miejsce na lotnisku Leeds/Bradford w Anglii. Polak chciał wrócić do siebie do Gdańska, jednak pech chciał, że wylądował w zupełnie innym miejscu. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Pilne - podano wyniki sekcji zwłok Pawła Adamowicza - już znamy przyczynę śmierci
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Grażyna Wawryniuk na specjalne zwołanej konferencji prasowej poinformowała o wynikach sekcji zwłok Prezydenta Gdańska, który został trzykrotnie pchnięty nożem przez Stefana W. Podczas finałowego koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. „Bezpośrednią przyczyną śmierci pana prezydenta był wstrząs krwotoczny, najprawdopodobniej współistniejący z niewydolnością wielonarządową, będącą wynikiem krwotoku wewnętrznego” - poinformowała rzeczniczka. „Wszystkie rany, obrażenia były zadane z dużą siłą. Na opracowanie ostatecznej opinii będziemy czekali po przeprowadzeniu przez biegłych badań histopatologicznych wycinków pobranych w trakcie sekcji zwłok oraz po zapoznaniu się przez nich z dokumentacją medyczną z okresu hospitalizacji pana Adamowicza” – dodała Grażyna Wawryniuk. Nadal czekamy aż biegli zbadają zdrowie psychiczne nożownika z Gdańska. Od wyniku tych badań zależy, czy napastnik zostanie skierowany na dalsze badania psychiatryczne, czy rozpocznie się jego proces.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 18:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Szokujące informacje - matka nożownika w grudniu ostrzegała policję przed Stefanem W.
Na jaw wychodzą coraz bardziej niepokojące informacje związane z nożownikiem z Gdańska - Stefanem W. Napastnik wyszedł z więzienia na wolność 8 grudnia 2018 roku. Tydzień przed opuszczeniem zakładu karnego przez Stefana W. Jego matka zgłosiła się na policję i prosiła o interwencję w sprawie syna, obawiała się, że po wyjściu z więzienia jej syn może popełnić przestępstwo - ciągle mówił jej o zemście na politykach. „30 listopada 2018 roku do Komisariatu III Policji w Gdańsku zgłosiła się osoba zaniepokojona stanem psychicznym Stefana W., który aktualnie odbywał karę pozbawienia wolności” – mówi asp. Karina Kamińska z gdańskiej policji. „Policjanci jeszcze tego samego dnia wysłali pismo do dyrektora zakładu karnego, w którym przebywał osadzony, informując go o pozyskanej wiedzy. W piśmie tym zwrócili się z prośbą o podjęcie przez zakład karny możliwych dostępnych działań”. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Stefan W. Miał zostać objęty tzw. ustawą o bestiach. Morderca prezydenta Gdańska mimo skończonego wyroku trafiłby do zamkniętego zakładu dla groźnych przestępców z zaburzeniami psychicznymi. Tak się jednak nie stało. Wyszedł na wolność, a miesiąc później zabił Pawła Adamowicza.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 17:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Następna